Nowinki motocyklowe

Za jazdę na „długich” zapłacisz 200 złotych

MotocyklZa jazdę na „długich” zapłacisz 200 złotych

Niektórzy motocykliści włączają światła drogowe w nadziei, że będą lepiej widoczni. To błąd, który może być przyczyną wypadku, a w przypadku policyjnej kontroli przełoży się na 200-złotowy mandat.

Z powodu niewielkich rozmiarów motocykle są stosunkowo trudne do zauważenia. Wrażenie „znikającego punktu” potęgują prędkości, z jaką użytkownicy jednośladów potrafią się przeciskać nawet przez najbardziej gęsty korek. W ostatnich latach obserwujemy wzrost grupy kierowców, którzy pragną przypominać o konieczności spoglądania w lusterka charakterystycznymi naklejkami na samochodach.

Pewna grupa motocyklistów próbuje wziąć sprawy również we własne ręce. W nadziei, że będą lepiej widoczni, jeżdżą na światłach drogowych. To błąd. Z punktu widzenia kierowcy samochodu, motocykl pędzący na „długich” jest plamą oślepiającego światła – niezależnie od kierunku, z którego nadjeżdża.

Włączenie świateł drogowych w znaczącym stopniu utrudnia ocenę odległości oraz tempa, w jakim porusza się jednoślad. Trudno również wymagać, by kierowca bacznie śledził w lusterku przemieszczanie się plamy ostrego światła. Warto pamiętać, że bycie widzianym jest nierozerwalnie związane z widzeniem. Jeżeli nadużywaniem świateł drogowych zmusimy innych użytkowników drogi do odwracania wzroku, nie będziemy dla nich widoczni!

Korzystanie ze świateł drogowych w sposób niezgodny z przepisami jest wykroczeniem, za które art. 51 ust. 3 taryfikatora mandatów przewiduje mandat w wysokości 200 złotych.

Źródło: onet

10/06/2011

O autorze

Glazio


Dodaj komentarz

Sierpień 2017
P W Ś C P S N
« Lip    
 123456
78910111213
14151617181920
21222324252627
28293031  
Reklama

MIEJSCE NA TWOJĄ REKLAMĘ

Redakcja
Radiator - Turystyka Motocyklowa
E: kontakt@radiator-mototurystyka.pl
W: www.radiator-mototurystyka.pl