RADIATOR - turystyka motocyklowa
Inne kategorie => Sprawy różne => Wątek zaczęty przez: Riders77 w Lutego 27, 2011, 09:27:13 pm
-
Czy ktoś z was potrafi coś takiego?
http://www.smog.pl/wideo/42824/wymiana_opony_podczas_jazdy_wow/
-
niezłe :) Ale chyba każde koło miało niezależny napęd bo jak w trakcie jazdy mogliby zdjąć koła z dwóch różnych osi?
-
Mechanizm różnicowy daje takie możliwości ale nie pasuje mi tu że te koła w ogóle się nie kręcą tylko są cały czas zblokowane. Co ze smarowaniem silnika gdy smok nie ciągnie oleju w tej pozycji? ??
-
Coś Ci się Bohun pomyliło. Mechanizm różnicowy właśnie na to nie pozwala. Nawet jeśli w jeepie załączę obydwa napędy i podniosę jedną stronę, to auto nie ruszy nawet centymetr z miejsca. Obracać się będą tylko te koła w powietrzu. W przypadku tego filmiku musi być napęd niezależny na prawą i lewą stronę.
-
No masz rację źle to ująłem. Chodzi mi o to że gdy zablokujemy koła wiszące w powietrzu to te po przeciwnej stronie muszą się kręcić. Nie mówię o blokadzie mostów.
-
Ano tak. To by tłumaczyło, dlaczego się nie obracają. Tylko jak je zablokować? Najprościej chyba byłoby hamulcem. Niektóre auta terenowe mają podwójny pedał hamulca spinany zazwyczaj taką zapadką. W terenie, do manewrowania między drzewami można pedały rozpiąć i hamulce na lewą i prawą stronę działają niezależnie. I tak chyba jest w tym przypadku...
-
W ciągniku tak jest, ale nie miałem pojęcia że w autach terenowych takie rozwiązanie stosują.
-
Zastanawia mnie jeszcze jedna sprawa. Mianowicie zdejmowanie tych kół. Nie wyglądało na to żeby Ci kolesie odkręcali jakieś śruby. Możliwe, żeby to było na jakiś żabkach? Podkreślam, że nie znam się na tym więc może i głupie pytanie. Kolejna sprawa, kolesie przemiszczają się wzdłuż samochodu a on nawet nie drgnął pomimo tego. Myślę, że takie przemiszczanie i poruszanie się spowodowałoby jakieś zmiany (przynajmniej delikatne) toru jazdy lub jakieś niewielkie zachwiania. Ale jak mówiłem ja się na tym nie znam ;)
-
Myślisz, że to jakaś manipulacja? Może. Ja w to jednak wierzę. Śruby mogły być poluzowane mocno i np. tylko po dwie na koło. Zresztą filmik zaczyna się od zdejmowania koła, tak więc nie wiadomo. Co do przemieszczania się, to nie widzimy, na ile auto się chwieje i zmienia tor jazdy... Jeśli filmik jest prawdziwy, to kierowca ma to auto dobrze opanowane i dobrze wie/widzi, co jego kumple robią i gdzie łażą :)
-
nie twierdzę, że manipulacja bo mi wydaje się realistyczny tylko zdziwiony troszeczkę byłem jak go oglądałem. Może obejrzałem go zbyt nieuważnie ;) później zerknę na niego jeszcze raz :)
-
Najlepiej zrobić tak.
1. Kupić sobie takie same auto.
2. Znaleźć kilku popaprańców, którzy są zdolni do wszystkiego.
3. Wylać 10 km nowej prostej i równej drogi
4. Spróbować zrobić tak jak na filmie
Wtedy można się przekonać czy coś takiego jest możliwe :]