RADIATOR - turystyka motocyklowa
Motocykle => Opinie o motocyklach => Wątek zaczęty przez: Berbeluch w Czerwca 29, 2011, 06:19:16 pm
-
http://www.podkarpacka.policja.gov.pl/komendy-miejskie-i-powiatowe/kpp-jaroslaw/wydarzenia/art1156,motocyklista-najechal-na-tyl-vw-passata.html
Nasz przyjaciel i jego dziewczyna z forum mieli wypadek i przebywają w szpitalu wojewódzkim w Przemyślu. Najśmieszniejsze jest to, że VW przywalił w pieszego bo go prawdopodobnie zobaczył w ostatniej chwili lub dopiero usłyszał trzask (moje zdanie takie, ze gadał z dziewczyną albo przez telefon lub robił coś w tej chwili i nie patrzył na drogę - nie zachował ostrożności) potem po heblach i złapał motocykl na dupę. Dopiero będzie rozmowa z kierującymi, ale ta notatka bawi. Bo nie było żadnego omijania tylko hamowanie już po uderzeniu w pieszego. Wiadomo, dawcy zawsze są postrzegani za sprawców.
Dodatkowo Passat wyprzedził moto przed samym wypadkiem, więc kiedy można było zrobić odstęp skoro ,,Passat jechał zgodnie z przepisami tak samo jak moto\\\" Skoro wyprzedził to wiadomo kto jechał szybciej.
Ale kij w to, ważne jest teraz zdrowie. Mam nadzieje tylko że wszystko będzie OK.
-
W jakim są stanie?
Kierowcy puszek często prowokują i przeszkadzają motocyklistom celowo. W tym przypadku faktycznie wygląda na to, że to wina kierującego VW, ale i tak pewnie motocyklista zostanie ukarany. Taki to nasz kraj.
-
To przez kierowców puszek tyle motocyklistów ma wypadki (pomijając tych co nie mają połącznie prawej ręki z mózgiem, nie obrażając nikogo). Potem wyrabia sie nam renoma szaleńców a babci czy rodzice przy każdym wyjeździe motocyklem odmawiają wszelkie modły jakie tylko istnieją, tak jak u mnie.
Jak będzie ktoś wiedział o stanie zdrowia motocyklistów dajcie znać.
-
Kto konkretnie miał wypadek. Widywałem tego transalpa ale trudno mi skojarzyć właściciela.
Jak ich stan ?
Ma ktoś jakieś info ??
-
Ja jestem u nich codziennie. Dziewczyna (niedługo żona) miała coś z barkiem i już jest wypisana do domu. Kierowca ma złamaną rękę i dość poważne złamania nogi (kilkanaście złamań) Ale koleś ze stali więc da rade ;) Opowiadanie z wypadku dość ciekawe, warto posłuchać. Jeśli chcecie możemy się zebrać w Sobotę lub Niedziele większym gronem i go odwiedzić? Myślę że zrobi mu się przyjemnie bo jest trochę podłamany i wystraszony tym wypadkiem.
-
Chętnie pojadę - jedyny termin, w którym mogę to niedziela po południu/wieczór.
-
Ja na razie nie mogę się określić bo nie wiem czy będę miał czym. Ale jak coś to też jestem chętny.
-
Popiłem trochę i nie bardzo na moto. Ale gdyby znalazło się auto to bardzo chętnie ;p
-
Ja dopiero jestem dostępny - i jak jedzie ktoś ?
-
ODSZKODOWANIA POWYPADKOWE TEL 508 215 379