RADIATOR - turystyka motocyklowa
Inne kategorie => Sprawy różne => Wątek zaczęty przez: filak w Lipca 09, 2011, 10:22:31 am
-
Witam :)
Wczoraj byłem w trasie i wstąpiłem do karczmy na jakis obiad, i to co tam zobaczyłem mnie tak zaskoczyło że postanowiłem się podzielić tym :) i polecić tę karczmę. A więc:
Knajpa nazywa sie bida umieszczona jest na trasie Lublin-Warszawa dokładnie w Bogucinie. Wystrój wnętrza jak i calej, można to nazwać chłopską chatą, jest typowo wiejski, zamiast podłogi klepisko z kamieni, wszystko jest rzeźbione, chleb pieczony na oczach klientów, pełno wiejskich akcesoriów których nazwy nie znam :). Obłsuga jest bardzoooooooo ładna :D i dobrze się spisuje:)
A teraz jedzenie
za 27 zł zjadłem taki wielki i pyszny obiad że ledwo go wcisnołem a pojemność mam jak triumph rocket III. Czas oczekiwania był do 15 minut więc myśle że nic nie było odgrzewane. z Tego co widziałem jak nosiły kelnereczki to wzystkie potrawy sa takie spore. Menu mają przeogromne 10 minut studiowałem co by tu wybrać. Wybór jest ogromny jeżeli chodzi też o alkohole (18 letnie whsky francuskie to przyciągneło moją uwagę :)).
Ogólnie bardzo polecam tę knajpę, a i też zachęcam żeby inni się wypowiedzieli się i polecili jakieś knajpy.
Jak był taki temat to prosze usunąć :)
-
Filak :) Bida jest znana już od dość dawna chyba większości z nas :) Ale owszem wybór i wielkości dań są tam naprawdę spore. :) Jak wracałem, dwa lata temu, z nad morza to właśnie tam wstąpiliśmy. Jednym daniem można się spokojnie najeść, a to czego nie jesteś w stanie skonsumować można zapakować i wziąć na wynos :)
Tego typu lokali jest coraz więcej w PL :) i chwała im za to bo żarcie pierwsza klasa a i ceny stosunkowo przystępne :)
Jeśli ktoś zna podobne to dawajcie znać bo warto wiedzieć gdzie w trasie można się zatrzymać i dobrze zjeść :)
-
nawet nie widziałem że bida jest tak znana :D Ciekawi mnie też tan nowo otwarty dębowy dwór na Rudzie Różanieckiej trzeba będzie się tam wybrać i obczaić sprawe chyba że ktoś tam był to niech się wypowie :D
-
Ja jeszcze nie byłem ale w sumie można by się wybrać :) zebrać ekipę i wyskoczyć w któryś weekend :)
-
nooo ja bardzo chętnie pojade :D