RADIATOR - turystyka motocyklowa
Zloty, imprezy, wyjazdy => Zloty - imprezy - wyjazdy => Wątek zaczęty przez: Glazio w Września 03, 2010, 01:33:19 pm
-
Prawdziwa super gratka – dla miłośników mechanicznych rumaków i dobrej, mocnej muzyki! Trudno uwierzyć, ale taka impreza odbędzie się w ŁAŃCUCIE, przy hali MOSiRu (ul. Armii Krajowej). W połowie września zagrzmią silniki i popłynie muzyka!
Atrakcji jest zaiste SPORO – a WSTĘP WOLNY!
W ramach niego będzie wydzielone pole namiotowe dla uczestników zlotu, scena klubowa dla DJów (nastroje klubowe), jedzenie, piwo, popisy motocyklistów jak i prezentacje samych maszyn (warto zaznaczyć – będzie to zlot międzynarodowy!).
Ponadto oczywiście dźwiękowy rdzeń imprezy, czyli festiwal. Zagrają m.in. KSU, Monstrum, Farben Lehre i Haratacze, poza nimi jeszcze 9 wykonawców (lista jeszcze nie jest prawdopodobnie zamknięta).
Tutaj dokładne info (http://www.lastfm.pl/festival/1630666+Moto+Festival+2010) nt. wydarzenia i lista zespołów. Mam nadzieję, że organizatorzy poradzą sobie z imprezą i wszystko będzie działać, jak należy.
PIĄTEK
15.00-17.00 – koncert Cfany Drań, pokaz paintaball’a
17.00-18.00 – koncert Hermetic Insanity
18.00-19.30 – koncert Marcelle Spirit
19.30-22.00 – koncert KSU
22.00-23.30 – koncert Day To Come
23.30-01.30 – koncert New Gepart
01.30-03.30 – seans filmowy
SOBOTA
11.00-18.30 – tatuaże, paintball, konkursy i zabawy, loteria
11.00-12.00 – parada motocykli
12.00-12.30 – pokaz stuntu część I
12.30-13.30 – koncert K.O.D.
13.30-14.30 – koncert Komuklonika
14.30-16.00 – koncert Diary Of Sorrow
16.00-16.30 – pokaz stuntu część II
16.30-18.00 – koncert Steel Velvet
18.00-18.30 – pokaz stuntu część III
18.30-20.00 – koncert George Fahrenheit / Repufa
20.00-21.30 – koncert Krusher
21.30-23.00 – koncert Monstrum
23.00-01.00 – koncert Farben Lehre
01.00-03.00 – DJ Set
NIEDZIELA
11.00-12.00 – Msza Św. na terenie zlotu z poświęceniem motocykli
11.00-18.30 – tatuaże, paintball, konkursy i zabawy, loteria, atrakcje dla dzieci (trampoliny, quady)
12.00-14.00 – koncert Innominante
14.00-15.30 – koncert No Właśnie
15.30-17.00 – koncert Podomamisię
17.00-18.30 – koncert Proforma
18.30-20.00 – koncert Może Być
20.00-20.30 – podziękowania
20.30-22.00 – koncert Ostatni Przystanek Postępu
-
Ja jestem zdecydowanie na tak :) zapowiada się ciekawie. Impreza dość blisko więc nie ma problemu z dojazdem poza tym za free więc duży plus :)
-
Co prawda jest zimno jak na namioty i mi tam się nauka zaczęła, ale w tym przypadku to pier**le i na takie cóś jadę na 99,9% :D A wy się wybieracie tam raczej na jeden dzień czy trzy dniowa impreza?
-
moje strony na 100 jestem tam :) :laugh:
-
Ja również jadę - pogoda zadecyduje czy nocuję pod namiotem. wszystko się wyjaśni bliżej terminu :D
-
Ja tez jadę i podobnie jak Głazio nocowanie uzależniam od pogody. Nie jest tak daleko więc ewentualnie można wrócić na noc do domku :)
-
To kto jutro jedzie. O której wyjazd ?
-
spokojnie zobaczymy jak pogoda le duzo osob nie bedzie wiec glaziu jak by co dzwon domnie elo .......
-
OK - będziemy w kontakcie :D
-
No najwcześniej mogę dopiero po 18 ;/ Póki co pogoda średnia Oby nie padało.
-
Bałaj.. miałeś być na 100 :) jakoś Cię tam wczoraj nie było :P Ruszasz dzisiaj?
-
oj... pogoda do kitu i motórów też mało... ale nie pękamy :P
-
spoko w niewoli byłem do 21 jak tyrka to tyrka o 13 cisne........ :laugh:
-
Ja do 16 w pracy ale później też lecę :)
-
Byłem, widziałem... Co prawda tylko z godzinkę, ale spotkałem wielu znajomych, w tym między innymi Kamila i Głazia (głazia rozpoznałem po motocyklu :D ) Jak wyjeżdżałem, to objechałem wysepkę z lewej strony i kilometr później Miśki mnie dopadły. Na kogutach jechali, więc się usunąłem, bo myślałem, że ścigają groźnego przestępcę, a oni mnie ścigali :D Ale spoko, powiedziałem, że znam Wiatra i odpuścili - skończyło się na pouczeniu ;)
-
heheh No patrz Wiatr a ja dzisiaj po pracy miałem jechać ale chłopaki się już zwijali więc zrezygnowałem. Byłem wczoraj i nocowałem. Niezłe pobojowisko i bagnisko. :) Wiatr Ty groźny przestępco :P też będę się powoływał na Wiatra :P
-
Byliśmy - wróciliśmy.
Impreza spoko - moje kufry motocyklowe służyły za stolik a gościna była bardzo konkretna. Koncerty słyszeliśmy z odległości. Stunt OK ale pogoda jak pogoda trochę i chłopakom od pokazu powiedziała ostrożnie.
Pole namiotowe - masakra - małe bagienko z czasem większe.
Kto był pod sceną nie wychodził bez śladów błota min za kostki podobne dojście do straganów z jedzeniem.
Pogoda niestety w tym roku nas nie rozpieszcza.
Za rok będzie lepiej :D
Spotkaliśmy wielu znajomych - w tym Wiatra :-)
Kamiloooooo został (chyba) - my wróciliśmy - wilgoć i dojście do namiotu przez bagienko szybko nam się znudziło.
-
A noo zostałem i wróciłem jakieś 3h temu. Powiem, że z czasem bagno na polu namiotowym jak i pod sceną zrobiło się ogromne (odwołali przez to dzisiejsze koncerty). Wczoraj (a raczej dzisiaj) z koncertów wróciłem z centymetrową warstwą błota na desantach i uwalonych spodniach po kolana. Koncerty jak najbardziej udane i np. na Krasher\\\'sach nie obchodziły mnie warunki w jakich się bawię bo był ogień! :) W ogóle... koledzy od Stuntu jeszcze wczoraj późnym wieczorem dawali \\\"pokazy\\\", przez co dzisiaj co po nie którzy nie mogli wyrwać motóra na koło (łyyyysa opona), więc skończyło się zjaraniem gumy do końca i tyle. Później się zmyliśmy po zaczął się z imprezy robić festyn. Aaaa i dla ciekawostki dodam, że dzisiaj aby się zapakować nie omieszkałem zajechać motórem na pole namiotowe :D Oj była fontanna błotna za mną :P Ogólnie impreze zaliczam do udanych, aczkolwiek zawsze mogło być lepiej. Pozdrowienia dla całej Lubaczowskiej ekipy obecnej na zlocie :)
-
W niedziele około godz 6 rano przejeżdżałem obok to widziałem to całe pobojowisko. :laugh: . Najbardziej niezapomniany widok to idący poboczem koleś w skórzanej kurtce i spodniach uwalony jakby całą noc spał w tym błocie. Na początku myślałem że to jakiś żołnierz w moro idzie :laugh:
-
To żałuj, że nie widziałeś ludzi po koncercie KSU w piątek :) to była jazda... A szczególnie jeden typ który był prawie nieprzytomny i calusieńki mokry i do tego w błocie.. :) A w kroku miał jakąś dziwną białą plamę. Dużą!! :D
-
Oj siCk_ jakbyś został na drugi dzień to dopiero byś widział jaka była jazda, gdyż błoto jakie było podczas koncertu KSU było niczym przy błocie z sobotniego wieczora.
(http://img811.imageshack.us/img811/9682/motofestivalacut.jpg) (http://img811.imageshack.us/i/motofestivalacut.jpg/)
-
No faktycznie... zero trawy :D a na początku było tak ładnie.. zielono :D heheh
A przepraszam... Czy ten model na zdjęciu to Ty? :P
-
Nie, nie :) To nie ja, ja skończyłem imprezę tylko z 1cm warstwą błota na butach i równie grubą warstwą na spodniach po kolana :) No nie licząc jeszcze kilku plam spowodowanych latającym błotem pod sceną :P
-
o matko..
wy byliście w Łańcucie czy na Woodstocku?:D
-
Woodstock się chowa :D
Nawet pole namiotowe w błocie :D
-
któryś z organizatorów nazwał tą impreze Błootstock :)
-
Chyba zacznę żałować, że nie zostałem do niedzieli :D
-
Heheh.. ja tam nie żałuję.. jeśli zrobią za rok może będzie w innym miejscu lub lepiej zorganizowane No i oby aura lepsza była. Jednak podczas tego zlotu słyszałem różne opinie od organizatorów i podejrzewam, że za rok już tego nie będzie :)