RADIATOR - turystyka motocyklowa
Turystyka motocyklowa => Przydatne na wyprawy => Wątek zaczęty przez: Glazio w Września 25, 2012, 08:47:14 pm
-
Szukam porady od tych co używają GPS-a podczas jazdy motocyklem.
Na rynku znane są GPS-y motocyklowe. Wszystko z nazwą \\\"motocyklowe\\\" ma automatycznie 2x wyższą cenę.
Jakiego GPS-a używacie ?
Wrzucajcie swoje opinie.
-
Tani i mały.. i dobrze aby miał wyjście na zewn. głośnik/słuchawki. Niekoniecznie wodoodporny bo za owiewką nic zasadniczo mu nie grozi, a zatopienia w wodzie i tak żaden nie wytrzyma. Ja mam od 5 lat Mantę GPS 030 (.. polecam całą serię od 010 do 060 ale nie 070) chodzą na niej praktycznie wszystkie mapy a zasadniczy plus to to ze jej cena to poniżej 100 zł ;) Minus to to że nowe już praktycznie niedostępne a i używane też rzadko. Omijaj szeroko wszystkie nawigacje z którymi po zestarzeniu się mapy nie idzie nic zrobić..
-
Jaka jest wtyczka zasilająca do Manty?
Ja mam złe doświadczenia z wtyczką mini USB, która pod wpływem drgań i podmuchów wiatru poluzowała się i aby widzieć mapę musiałem trzymać kabel żeby kontaktował. To całkowicie odpada przy jeździe moto.
Wprawdzie w kamerze mam wbudowany GPS ale wyznacza on tylko ślad podczas nagrywania. Pozwala mi się to odnaleźć na bezdrożach.
Poszukuję czegoś co oprócz nawigowania przyjmie inne mapy a zarazem wyznaczy ślad.
-
Niestety mini USB.. i też mi się to samo spierniczyło na samym początku jej użytkowania i to w samochodzie, musiałem gniazdko w nawigacji soczyście podlutować ale po naprawie do dzisiaj nic się złego z tym nie dzieje.
-
BWH Ty to akurat jesteś spec w tych sprawach.
-
Kupiłem na allegro Goclever RIDER 350 http://wyprawymarzen.pl/wiadomosci/goclever-rider-350-nawigacja-gps-dla-motocyklistow,240.html Dzisiaj ją testowałem i do goldasa jest idealna ;) ,ma transmiter fm co pozwala na słuchanie informacji w głosnikach lub intercomie.Przesadna jest opinia ze mozna ją obsługiwac w rekawicach ;),brak glosnika (jest w zestawie słuchawka fm)może być dla niektórych problemem,zwłaszcza przy kaskach typu \\\"orzeszek\\\".Połączenie zasilania do uchwytu na stale, połączenie navi z uchwytem na zasadzie stacji dokujacej,wiec nie powinno byc problemów z kabelkologią.Koszt 600zł.
-
Acha.Wczoraj już była smiechawa,bo: wchodzi żonka do garażu a tam: ja grzebie coś sobie a córka siedzi na goldasie i oglada w navi z radochą epokę lodowcową :laugh: .Żonka stwierdziła z usmiechem na twarzy \\\"stary,ty jesteś powalony\\\" :laugh: .Chyba ma troche racje :P ,ale co mi tam :P
-
Ja z kolei kupiłem:
Nawigacja GPS Lark FreeBird 35at.
Wodo, wstrząso i pyłoodporna. Moja przeżyła opady deszczu, zetknięcie motocykla z podłożem. Plastikowy zestaw trzymający nie wytrzymał. W zestawie jest zapasowa ramka. Zgubiony rysik do szybkiej obsługi.
Ponadto - mocowanie do kierownicy motocykla, roweru lub obsługi ręcznej (zapasowy akumulator). Ładowarka samochodowa.
Wada - oryginalnie tylko mapa Polski copernicusa.
Mam wgraną inną mapę na Europę i jestem bardzo zadowolony.
Wymaga jednak dłuższych testów. Muszę się jeszcze upewnić, że wszystko z nią ok.
Przykładowe obrazki: http://www.lark.com.pl/freebird35at.htm
Główne zalety produktu
Odbiornik GPS
Wbudowany wielokanałowy, bardzo czuły odbiornik GPS zapewnia dużą dokładność, szybko odbiera sygnały z satelitów i lepiej
je podtrzymuje, co oznacza, że możesz szybciej rozpocząć podróż i przebiegnie ona bez zakłóceń.
Moduł GPS niezawodnie prowadzi kierowcę nawet w trudnym terenie, jakim są np. centra miast, góry czy tereny leśne.
Jasny i wyraźny ekran
Ekran dotykowy o przekątnej 3,5\\\" i rozdzielczość 320 x 240 pikseli
Funkcje multimedialne
Odtwarzacz plików audio i wideo
Odczyt dokumentów tekstowych (funkcja E-Book)
Wbudowana przeglądarka plików graficznych
Wymienny akumulator
Z zapasowym akumulatorem (dostępny opcjonalnie) możesz podwoić czas pracy urządzenia bez ładowania!h
Komunikaty głosowe
Czytane przez znakomitych lektorów:
Tomasza Knapika i Monikę Faron - Miśtak
Oprogramowanie LarkMap to program do nawigacji z mapą Polski, z intuicyjnym menu, które ułatwia korzystanie
z systemu i nie rozprasza uwagi użytkownika. Obsługa jest wyjątkowo prosta, a wyświetlanie poszczególnych funkcji nadzwyczaj przejrzyste. Wybór celu i planowanie trasy są łatwe i nie zabierają wiele czasu.
LarkMap wykorzystuje bogatą bazę danych geograficznych Copernicus.
Funkcjonalność mapy:
Pełna sieć dróg z numeracją krajową: autostrady, drogi międzynarodowe, drogi krajowe, drogi drugorzędne, lokalne i gruntowe,
Kompletna sieć ulic we wszystkich miastach i wybranych miejscowościach (ponad 2000),
Ponad 2,2 mln punktów adresowych,
Blisko 100 000 lokalizacji obiektów POI (urzędy, centra handlowe, hotele, banki, bankomaty, stacje benzynowe, atrakcje turystyczne itp.),
Około 500 000 km dróg.
Jesteśmy pewni, że polubisz LarkMap i bez problemu nauczysz się nią szybko posługiwać. My najbardziej cenimy ją za:
funkcję \\\'Znajdź i jedź\\\' dostępną tuż po włączeniu oprogramowania. Dzięki niej natychmiast wybierzesz cel podroży - dla spieszących się lub niecierpliwych,
szybką i wygodną ponowną kalkulację trasy po zjechaniu z wybranej trasy,
komunikaty głosowe czytane przez znanych lektorów. Ciepły głos żeński należy do Moniki Faron - Miśtak, a męski do bezkonkurencyjnego i znanego wszystkim lektora Tomasza Knapika.
prostą w obsłudze funkcję wskazania ewentualnego błędu na mapie. Liczymy na Waszą współpracę - wskazywanie błędów premiujemy darmowymi aktualizacjami mapy , funkcję omijania przeszkód drogowych (korki, roboty drogowe, wypadki) - w naszych realiach bezcenna funkcja,
możliwość indywidualizowania wyglądu mapy (panel nawigacyjny), połączenie funkcji klasycznej mapy samochodowej GPS z multimedialnym przewodnikiem turystycznym - opowieści przewodnika wciągają bardziej niż radio. Ponad 400 opowieści o miejscach w całej Polsce,
przyciski szybkiego dostępu podczas nawigowania, które pozwalają wyłączyć głos, przełączyć widoki mapy 2D/3D, przerwać nawigację i śledzić nasz ruch na mapie,
możliwość inteligentnego wyznaczenia trasy przez punkty VIA - punkty przelotowe są automatycznie umiejscawiane
w oparciu o parametry trasy (przy podaniu nazwy miasta jako punktu przelotowego program poprowadzi użytkownika
w okolicy miasta, a nie przez jego centrum!),
automatyczne przełączanie między profilem dziennym a nocnym,
głosowe ostrzeganie o wybranych kategoriach punktów POI oraz możliwość wyboru kategorii wyświetlanych punktów POI na mapie,
możliwość nawigowania do skrzyżowania ulic,
łatwy dostęp do opisów funkcji programu poprzez dostępny na każdym ekranie przycisk pomocy - dla wszystkich,
możliwość zapisu trasy w trakcie jazdy (ślad GPS) z późniejsza możliwością jego odtworzenia - dla zapominalskich,
różne rodzaje tras do wyboru (najszybsza, najkrótsza, terenowa, piesza, na azymut) oraz możliwość zdefiniowania własnych ustawień trasy - dla twórczych,
możliwość importu i eksportu punktów ulubionych oraz możliwość zdefiniowania kategorii tych punktów (wymiana pomiędzy użytkownikami) - dla towarzyskich i uczynnych.
Dodatkowe informacje:
Intuicyjna obsługa interfejsu, przejrzysta, ładna szata graficzna,
Numeracja budynków,
Oznakowanie niebezpiecznych miejsc na drodze,
Prosta w obsłudze funkcja dodania ulubionego miejsca,
Funkcja omijania przeszkód drogowych,
Głosowy przewodnik turystyczny.
Na daną chwilę jestem zadowolony-miałem jednak za mało czasu na testy. Jeden poważny już za nią.
-
To już teraz wiem wszystko-ogladałes M-jak miłosc i dlatego nie zobaczyłes zakretu :laugh: ale testy przeszła-fakt :laugh:
-
Najlepsze jest to, że zabrałem ją ze sobą tylko po to by na miejscu zaznaczyć sobie POI :D
-
i nie doleciałeś ;)
-
siCk_BoY_ napisał:
i nie doleciałeś ;)
Przyciąganie ziemskie było za mocne.
A byłem już tak blisko.
-
Z wpisywania POI już dawno sobie odpuściłem bo nowe mapy wychodzą tak często że przepisywanie tego to sporo roboty... Wolę sobie wcześniej pospisywać na kartkę koordynaty moich celów pobrane z googli-mapsów ;) A jak się spikniemy to dam Wam coś do tych nawi..
-
każdy powód na browarka jest dobrym powodem :P
-
He he - browar w skrócie.
-
tylko karty po 4 Gb sobie przyszykujcie..
-
Najlepsza nawigacja dla mnie to nawigacja która kosztowała 200zł z biedronki, niby szajs, ale wytrzymała jazdę w deszczu (na początku nie miałem pokrowca), błoto, upadek na autostradzie (wypadła mi przy 140km/h) :) i działa do tej pory oczywiście jak ją kupiłem wywaliłem mapę, wrzuciłem automapę i co 3 miesiące mam za darmo aktualizację jestem na bieżąco cały czas.Zero usterek a automapa działa bardzo dobrze w Polsce jak i za granicą (Ukraina, Rumunia, Węgry, Słowacja, Czechy) oczywiście mam całą Europę ale instaluję przed wyjazdem tylko te kraje gdzie jadę, może jeszcze obok tych krajów jak zechcę gdzieś zjechać oprócz tego co zaplanowałem.
Po za tym bardzo dobrze działa POI, można też wybrać trasę terenową i pieszą.
W tej chwili chcę kupić jakąś sam nie wiem jaką ale musi mieć bezprzewodową łączność (nie lubię przewodów jak się plątają) żebym słyszał co mówi w interkomie.
-
Ostatnio gadaliśmy z Pawłem Głazem o GPS'ach.. i testuję teraz wodoodpornego H-Smarta i jak na razie to wszystkie mapy na nim śmigają super płynnie. I chyba polecam bo za niecałe 300 zł to naprawdę porządna maszyna do wszystkiego..
-
Świetna sprawa. Tym bardziej, że posiada wejście na dwie karty sim. Poznałem już zalety takiego urządzenia. Jego odporność jest wyśmienita. Czekam na kolejne wpisy z Twoich testów BWH.
-
Zastanawia mnie jak z widzialnością podczas jazdy. Czy na motocyklu będzie dobrze widać mapę na 3,5 calowym ekranie? Domyślam się, że testujesz go aktualnie w aucie i traktujesz go pewnie jako tel. :)
-
3,5" to jest naprawdę wystarczająco.. Większa już by przysłaniała zegary. Do tej pory mam jeszcze 6 czy 7 letnią 3,5" (Mantę GPS 030) , z którą byłem na moich wszystkich wyjazdach. Kombinowałem z zewnętrznym głośnikiem i słuchawkami ale też dopiero po jakimś czasie doszedłem że to też bez sensu.. Wystarcza głośniczek ten co jest bo jak się nie jest pewnym gdzie skręcić to trzeba zwolnić i popatrzeć na GPS'a a wtedy i usłyszymy co gada.. Ale niestety już jej parametry są za słabe do dzisiejszych map, dlatego kupując teraz chciałem coś co ma przynajmniej 2 rdzeniowy procek i 1Gb ramu i było tanie co by mocno nie żałować jak zgubię..
-
ja kiedyś kupiłem od kolegi tablet 7" i do tego kupiłem sobie torbę na bak, kolega mi wgrał auto mape i jak narazie tylko raz mnie wyprowadziła w pole na Słowacji :) nie raz źle widać bo w torbie ta część przeźroczysta odbija promienie słoneczne :) ale jeśli chodzi właśnie o programy to auto mape jak najbardziej polecam :)
-
Na zbiorniku też miałem.. ale nie da rady już jednocześnie kontrolować drogi i zerkać na mapę bez ruchu głowy.. A to bezpiecznie nie jest. Wtedy jeździłem z AutoMapą i nauczyłem się jej tylko słuchać, z tym że AM wtedy na Ukrainie mocno kiepsko działała i przełączałem na IGO ale tej już nie szło tylko słuchać, paczać musowo było.. a wtedy dziury w drodze wszystkie moje.. ;) Od kilku dni testuję Be-On-Road i oby nie zapeszyć ale to chyba jest najlepsza mapa jaka do tej pory miałem... i jest cały świat, nie tylko Europa.
-
Ostatnio gadaliśmy z Pawłem Głazem o GPS'ach.. i testuję teraz wodoodpornego H-Smarta i jak na razie to wszystkie mapy na nim śmigają super płynnie. I chyba polecam bo za niecałe 300 zł to naprawdę porządna maszyna do wszystkiego..
Osobiście używam tomtoma samochodowego 3.5 cala uchwyt zrobiony samodzielnie(zaraz za szyba) pokrowiec przerobiony z uniwersalnego wszystko działa ok od 4 lat ale są spore ograniczenia co do map :/ i osobiście mimo ze sprzęt chodzi to sam tez powoli rozglądam się za jakimś uniwersalnym wszechstronnym sprzętem i nie drogim
-
Odgrzewam.
Jakie rozwiązanie polecacie? Navi, tablet czy telefon?
Kombinuję tak: Tom Tom Rider 400/Garmin np 390lm, albo tablet RUGGED PAD T70, albo telefon np. Samsung Galaxy S5.
A może pójść w taniochę np MyPhone lub jakaś tania navi?
Chciałbym mieć szczegółową mapę Polski (on-off) i mniej szczegółową Europy (on).
Podzielcie się proszę doświadczeniem.
-
Tak szczerze to nie testowałem innych rozwiązań poza navi.
Używam Lark FreeBird 35AT i jak na moje potrzeby w zupełności wystarcza. Bez dobrych map papierowych raczej nigdzie dalej się nie wybieram. Chyba, że po przygodę ale o to nie trudno z nawigacją, kwestia ustawień a czasami złych danych i można zakończyć np. w jeziorze.
Jeśli chodzi o Twoje kombinacje to Tom Tom Rider 400/Garmin np 390lm są bardzo dobre - kwestia ceny map.
Tak szczerze to nawigacja pomaga mi najczęściej sprawnie przejechać przez duże miasta te słabo oznakowane.
Pozostałe rozwiązania też są bardzo dobre. Najlepiej przetestować i sprawdzić co Ci najbardziej odpowiada.
Auto Mapa jest wyśmienita i wgrasz ją na przykładowego Larka czy inne z podobnym oprogramowaniem.
Do TomToma wgrasz jedynie mapy TomToma podobnie w Garminie.
-
Dołączę się do tematu. Ja również poszukiwałem czegoś taniego, małego, uniwersalnego, wodoodpornego i dodatkowo posiadającego bluetooth...Jak widzicie miałem spore wymagania. Wybór padł na smartfona Xcover 2 + uniwersalny uchwyt. Jak dla mnie idealne rozwiązanie. Osobiście stosuję nawigację Sygic ale możliwości jest mnóstwo. Pozdrawiam, Tadek
-
Biorąc pod uwagę aktualne możliwości smartfona, również zamierzam się przerzucić.
Korzystałam już z wbudowanego GPS-a - działa bez zarzutu. Możliwości wgrywania map spore ;-)
Godne uwagi.
-
Aktualnie w każdym "super smartphonie" jest dostępna mapa google, która naprawdę nieźle sprawdza się w praktyce. No i co najważniejsze jest zadarmo. Jest też kilka darmowych typu Janosik, który też działa nieźle.
-
Pełna zgoda chłopaki! Już mi się u Was podoba ;) Bo gdybym napisał taki post na oficjalnym forum beemwiarzy, to byłbym wyśmiany, wyszydzony i podstawiony pod ścianą. No bo jak można stosować inną nawigację od motorrad i to co najmniej wersji 4 lub 5 :)
Tak naprawdę wszystko zależy od konkretnych indywidualnych potrzeb motocyklisty. Dodam tylko, że Xcovera stosuję od 3 lat i podczas wycieczek motocyklowych służy mi jako GPS, kompas, telefon, latarka i aparat fotograficzny...Ale motorrad'owi i tak do pięt nie dorasta :) Pozdrawiam serdecznie, Tadek
-
Tadziu. To Forum rzadzi sie innymi prawami ;) jestesmy wolnymi motocyklistami z pasja. Wymieniamy doswiadczenia, uwagi, spostrzezenia, organizujemy i bierzemy udzial w akcjach charytatywnych ;) LwG ;)
-
Tutaj większość jeździ różnymi maszynami i nie ma ciśnienia na to żeby mieć tylko oryginalne urządzenia, ciuchy itd. :) Wiadomo, że duża część beemwiarzy to dziani kolesie, którzy nie uznają inny rzeczy jak tylko te, które wypuszcza BiEmDabelJu :) ale to już indywidualna sprawa jest :) Ja na razie nie korzystam z nawigacji bo nie zapuszczałem się swoim moto gdzieś dalej, ale jeśli przyjdzie mi, któregoś dnia, skorzystać z GPSa to na pewno będzie to telefon :) Kasę na zakup dedykowanego GPSa do moto wolę przeznaczyć na benzynkę do polatania :)
-
Pełna zgoda chłopaki! Już mi się u Was podoba ;)
...
Dodam tylko, że Xcovera stosuję od 3 lat i podczas wycieczek motocyklowych służy mi jako GPS, kompas, telefon, latarka i aparat fotograficzny...Ale motorrad'owi i tak do pięt nie dorasta :) Pozdrawiam serdecznie, Tadek
My po prostu są fajne chłopaki i dziewczęta też. BMW to środek lokomocji a konkurencyjnych produktów jest cała masa. Wystarczy być wolnym motocyklistą tak jak my.
Korzystamy z różnych opcji - najlepsze to najtańsze dzięki czemu więcej pozostaje na latanie sprzętem.
Hmmm - ja uwielbiam jak najgorsza nawet nawigacja wyprowadzi mnie w pole, bo dzięki temu mam przygodę, mam co mówić i nawet przypomnieć sobie polską naturę i ponarzekać.
Najlepsze to obrócić wszystko w żart ;-) Tak miało być. Bardzo lubiłem czasy bez nawigacji. Mapę, miejsca na mapie pozostały w głowie do dziś. Nawigacja to tylko dodatek ułatwiający przeloty przez większe miasta bez zbędnego błądzenia.
Dalsza trasa to często punkty i miejsca, których nie ma na wielu mapach, nawet google maps a co dopiero w nawigacjach.
He he - tak sobie przypomniałem, że często po moich opisach część osób chce ode mnie ślady trasy ;-)
Często nie mam a czasami jak mam to nie daję, nie chcąc palić sobie fajnej miejscówki, którą zamierzam przez szereg lat odwiedzać.
Drogi GPS to zabawka dla bogatych chłopców, którzy będą się prześcigać w tematach, kto ma nowszą lub bardziej aktualną mapę.
Najciekawsze są miejsca których bogaci chłopcy raczej nie odwiedzą ponieważ tam nie ma hoteli ... choć znam różnych odmieńców wolę pominąć uogólnianie. Sam jestem beemiarz ;-) Trochę inny ;-) Lubię Africanerów, którzy mają polewkę z modelu R1200GS za urywające się wały w terenie...po prostu pokazują prawdę. Pomagają niektórym patrzeć na świat motocyklowy nieco szerzej.
-
Otóż to GLAZIO! Trafiłeś w samo sedno i całkowicie podzielam Twój pogląd. Pozdrawiam serdecznie, Tadek
-
też zadawałem sobie to pytanie co kupię, ....
oryginał typowo motocyklowy ?
szkoda kasy !
szukałem na aukcjach tych dalekowschodnich też (100$) i doszedłem do wniosku, że nie po to sobie kupiłem motocykl coby nim jeździć wg jakiejś marszruty, po prostu wsiadam i jadę, jestem wolny jak ptak, jak sie pomylę to przecież sama przyjemność nadrobię bądź skrócę trasę...oby dojechać do celu...cóż tu gębą mielić....fantazja ułańska
co innego przy wyprawach rzecz b.potrzebna..!!!
trochę uzależniamy się od gadżetów przez co zatraca się pierwotny sens przeznaczenia jakim jest przygoda !
czy będę z niej korzystał ?
zapewne tak mam w telefonie i biedronkową za 149 zl, szkoda tylko, że nie ma Bluetootha, bo ta funkcja daje wolność w polączeniu z intercomem,
planując inwestycję taką opcję radziłbym wziąć pod uwagę
-
Nawigacje i intercomy też mają swoje widzi mi się. Też podchodziłem do tematu w ten sposób, skoro jest jest Bluetooth to na pewno się połączą.
Tu już robię sprostowanie.
Konkurencja na rynku wymusiła na producentach stosowanie różnych formatów Bluetooth o czym można się przekonać próbując skompatybilować różne odbiorniki intercomu. Już na tym etapie pojawiają się schody i to takie nie do przeskoczenia. Podobnie z nawigacjami. Mają Bluetoothale niestety nie zawsze współpracują z intercomami z wiadomych względów.
Współczesne czasy - firmy liczą jak zarobić a my odbiorcy często jesteśmy nieświadomi i po zakupie bez sprawdzenia kompatybilności plujemy sobie w brodę.
Jeszcze chwilę i zakupy będą problemem. Chcąc wykorzystać wszystkie zalety urządzenia trzeba będzie się zdać na wyroby jednej firmy albo szukać rad u specjalistów w temacie. Z czasem odpłatnie - przecież to będzie usługa.
Co do nawigacji. Jak już pisałem chcąc oszczędzić na czasie wykorzystuję ją najczęściej w dużych miastach. Tam nie lubię się gubić. Poza miastem, owszem - uwielbiam zjeżdżać w mało uczęszczane ścieżki ;-) Nazywam to w skrócie - przygoda jakiej nie znajdę i nie zaznam na głównych szlakach a na pewno nie na autostradzie.
Przygoda, przygoda, każdej chwili szkoda ...
-
Ja ostatnio zacząłem używać map Here. Można pobrać za darmo mapy na komórkę i korzystać offline. Przydało się bardzo wczoraj żeby wyjechać z zakamarków Ukrainy na główniejsze drogi :)
-
kiedyś miałem telefon na androidzie i korzystałem z nawigacji FREE - GPS Nawigacja BE-ON-ROAD i ona lepiej wytyczała mi trasy niż obecnie nawigacja Here w Noki, ktora ma tendencje do nadkładania trasy
-
Be on road też fajna.
-
Ja w androidzie korzystałem do tej pory wyłącznie z google maps ale zamierzam coś wgrać i korzystać z tego urządzenia jako GPS.
-
Trzeba brać poprawkę na to, że smartphonowe giepeesy mogą nie działać zbyt dobrze w głębokim lesie, górskich dolinach itp. Czyli na enduraka średnio się nadają. Kiedyś miałem komórkę z Biedronki, to potrafiła w pochmurny dzień gubić satelity :D Ja w offa zabieram Garmina 60, jeszcze nigdy mnie nie zawiódł.
-
Na off-a to lubię się zgubić. Przygoda, frajda i kombinowanie. Gorzej jak do studzienki z paliwem daleko ;-)
-
Na off-a to lubię się zgubić. Przygoda, frajda i kombinowanie. Gorzej jak do studzienki z paliwem daleko ;-)
Bardzo mi się podoba ten tok rozumowania ;) W końcu w obecnych czasach rzadko możemy pozwolić sobie na szaleństwo...