RADIATOR - turystyka motocyklowa
Zloty, imprezy, wyjazdy => Zloty - imprezy - wyjazdy => Wątek zaczęty przez: Wiatr w Polu w Października 09, 2010, 10:33:53 pm
-
Pogoda dopisuje, możnaby wyskoczyc jeszcze w Biesy. Jutro o 10 spotykamy sie na pierwszym parkingu w Przemyślu. Jadąc od strony Jarosławia i mijając Żurawicę rozglądamy się za pierwszym parkingiem po prawej stronie (ok 4 km od Żurawicy). Pojedziemy na Wielką Pętlę, albo gdziekolwiek indziej. Ok. 16 powinniśmy być z powrotem w Przemyślu tak, aby przed zmrokiem dojechac do domów.
-
Lubię będę :)
-
Się okaże jutro rano. Może też przybędziemy ale nie obiecuję.
-
No i udał nam się wyjazd :) Wyruszyliśmy w cztery motocykle. Oprócz mnie był Śledziu na swojej czyli Głaziowej, niezwykle żywotnej Teresce, Turysta z Kasią na H-D Softail Standard i Ewa na virago 535. W sumie z Przemyśla do Przemyśla niewiele zrobiliśmy - ok. 230 km. Ale było trochę postojów. Tu kawka, tam herbatka. Trochę pogadaliśmy, pośmialiśmy się. Bez zbytniego pośpiechu, na luzie przejechaliśmy setki zakrętów - jak to w Biesach. Czy było zimno? No na początku trochę marzliśmy w ręce. Ale przecież w grupie zawsze cieplej :)
-
Cieszę się, że wyjazd był udany. Dla mnie było trochę za wcześnie - chciałem w końcu trochę pospać, bo od dawna nie leniuchowałem. A zwijać się o 9.00 było dla mnie z deka za wcześnie.
Nie lubię się gdzieś spieszyć a tak byłoby w tym przypadku.
Wiem jednak, że tak wczesna godzina wyjazdu była konieczna, bo i dzień jest coraz krótszy.
Śledź czyli Sick_Boy już dotarł.
Może też podzieli się swoimi wrażeniami.
-
Generalnie wypad bardzo udany i dzień spędzony bardzo miło :) podziwianie krajobrazów i Wiatr we włosach to bardzo sympatyczna sprawa :P
Jazda po tych bieszczadzkich zakrętach i serpentynach to niezła frajda :) pomimo kostek na kołach wrażenia bardzo pozytywne. Na pewno wybiorę się na kolejną taką przejażdżkę :)