RADIATOR - turystyka motocyklowa
Motocykle => Odzież motocyklowa => Wątek zaczęty przez: MANY w Lipca 03, 2016, 11:26:03 pm
-
Miał ktoś doczynienia z taką kamizelką chłodzącą, a konkretnie Alpinestars MX Cooling Vest?
sklepmotocyklowypabianice.pl/sklep-motocyklowy-pabianice/odziez-motocyklowa/kamizelka-alpinestars-mx-cooling-vest-chlodzaca-detail
oraz opaską chłodzącą na szyję:
allegro.pl/pustynny-neck-cooler-wojskowy-szal-chlodzacy-szok-i6030286067.html
Wybieram się w Lipcu do Chorwacji oraz Czarnogóry i zastanawiam się, czy takie ustrojstwa coś dają i jest sens się w coś takiego wyposażyć?
Jeżdżę w kurtce 3 warstwowej z wypinaną membraną w jasnym kolorze (Modeka Westport). Ma trochę paneli wentylacyjnych, ale wiadomo jak to w upale i w korkach to i tak się z człowieka leje.
Miał ktoś z tym doświadczenie?
Czy w tym człowieka sobie nerek "nie przewieje"?
-
Przypomniała mi się historia jaka spotkała brata. Na stacji kasjer pyta:
- co tak się naubieraliście, taki upał
- bezpieczeństwo...
- można jeździć ostrożniej, wolniej w spodenkach
- ...
Typowe zdanie kogoś nie w temacie i "motórzysty", który nie wyjeżdża dalej niż np sięga pętla tramwajowa.
Wracając do tematu to z szalem się nie spotkałem, ale wiem że jest odzież termoaktywna(wychładzająca) nie mam zdania nie jeździłem w takiej.
Zazwyczaj radzę sobie z upałem tak:
- jak się zatrzymuję to w cieniu
- od razu zdejmuję kurtkę przerzucam przez moto(kufer) na lewą stronę
- w jeździe jak czuje że zaczyna się gotować tu i tam, to wstaję na podnóżki, wychylam nogę to na lewo to na prawo. złapać trochę "przewiewu".
A wy jak radzicie sobie z upałem ??? 8)
-
dobry patent bohun :) aż tak ekstremalnie nie miałem, ale też i jakoś specjalnie daleko nie jeździłem.
Co do tych wynalazków to jakoś sceptycznie podchodzę do takich gadżetów.
Z żadnym nie miałem do czynienia więc też nie potrafię wypowiedzieć się na temat przydatności bądź nie.
-
Mam koszulkę wchładzającą z brubeck'a i powiem że naprawdę daje rade!
Co do rozbierania się to też bym nie ryzykował. Lepiej się spocić lub powentylować jak pisał bohun ale jednak być ubrany w ciuchy które w razie czegoś choć trochę nas ochronią!
-
Bardzo mało informacji jest na internecie o tych kamizelkach. Z jedną opinią jaką się spotkałem to taka, że ponoć działa, ale tylko kilkanaście minut :o ;D Także sobie daruje jak na razie tego typu wynalazki.
W tamtym roku jak byłem w Rumuni też były niezłe upały i się dało radę to w Chorwacji i Czarnogórze też jakoś pójdzie ;) Najwyżej miejscowi będą się krzywo patrzeć ;D tak jak pisał Bohun. Ponoć większość osób tam po "cywilu" jeździ
Co do bielizny termoaktywnej to fajna rzecz.
Mam komplet takich ciuchów i jestem zadowolony. Kurtka, ani spodnie się do skóry nie kleją i nie czuć, że z człowieka pot leci.
-
Co do bielizny termoaktywnej to fajna rzecz.
Termo ostatnio używam na chłodniejsze dni, w upały zaczynam jeździć w czymś takim, byle nie czarne ;)
http://www.decathlon.pl/koszulka-energy-do-fitnessu-id_8352451.html
-
Jeśli chodzi o radzenie sobie z upałami to ja stosuję najbardziej prymitywny sposób. Moczę koszulkę w wodzie, zakładam na siebie i w drogę. W zależności od panującej temperatury, we Włoszech dawało komfort jazdy do godziny czasu w 40 stopni na plusie.
Więcej o tym pisałem w temacie opisującą wyjazd do tego kraju w upalne lato >>> (http://www.radiator-mototurystyka.pl/forum/index.php?topic=5873.msg8424#msg8424)
Wspomnę, że jeżdżę w jasnym ubraniu co daje olbrzymi komfort w porównaniu do popularnych czarnych. Mam rewelacyjny system wentylacyjny zarówno w spodniach oraz kurtce, jednak na poważny upał to nie wystarczy.
Moja żona Tamara mam podobne ubranie - Modeki. System wentylacyjny tej firmy jest ubogi. Do tego żona nie korzystała z moich sposobów chłodzenia organizmu (moczona wodą koszulka) - wszystko do czasu. Oczywiście Włosi pukali nam w głowy ale od momentu zastosowania, problem przegrzania organizmu znikł.
We wspomniane wynalazki nie wierzę. Tak jak teraz po testach nie wierzę w Goretex. Owszem wytrzymuje jakiś czas ale ja wytrzymuję dłużej i nie spełnia moich zapotrzebowań.
Oczywiście tą membranę zachwalać będzie mnóstwo osób.
Każdy ma swoje zdanie. Ja przetestowałem do własnych potrzeb i takie sobie wyrobiłem. Przeciwdeszcz, tudzież kondom jest niezastąpiony jeżeli zamierzasz jeździć nawet w najbardziej ulewnym deszczu.
Szerokości i udanego wyjazdu :D
-
We wspomniane wynalazki nie wierzę. Tak jak teraz po testach nie wierzę w Goretex. Owszem wytrzymuje jakiś czas ale ja wytrzymuję dłużej i nie spełnia moich zapotrzebowań.
Oczywiście tą membranę zachwalać będzie mnóstwo osób.
Każdy ma swoje zdanie. Ja przetestowałem do własnych potrzeb i takie sobie wyrobiłem. Przeciwdeszcz, tudzież kondom jest niezastąpiony jeżeli zamierzasz jeździć nawet w najbardziej ulewnym deszczu.
Ostatnio miałem nie małą rozmowę z Panem sklepowym odnośnie goretexu, a mianowicie ze nie daje rady w deszczu i tu przytoczyłem mu Twój przykład. Gość i tak nie dał za wygraną argumentując że pewnie był wyprany, albo źle konserwowany. To mu powiedziałem że słabo tu jeździcie i wyszedłem.
-
Ja już nie dyskutuję ze sprzedawcami. Wcisną wszysko. Podobnie jak z poszczególnymi markami samochodów/motocykli - tylko ich ma nalepsze i najnowsze rozwiązania.
W konkretnym deszczu tzn. kiedy musisz jechać szybciej od samochodów aby pęd powietrza nadążał z rozprowadzaniem wody z szybki i była odpowiednia wentylacja przeciw jej parowaniu, goretex wytrzymuje maksymalnie do 1 godziny czasu.
W deszczu, w którym pada deszczyk ale asfalt nie nadąża wysychać goretex może wytrzymać cały dzień :-)
Póki mit trwa - sprzedaż ciągle rośnie.
Fakt jest na pewno jeden - nie znam innej membrany, która wytrzymuje tak długo jak goretex, choć przyznam, że moja pierwsza kurtka Cycle Spirit z jakąś tam membraną podczas pierwszego sporego deszczu (jazda na Krym) wytrzymała podobnie jak goretex około 3 godzin.
Po pierwszym puszczeniu, puszczała cały czas. Z Goretexem jest tak samo.
Pop pierwszym puszczeniu nic już jej nie pomoże. Kondom wytrzyma. Jeśli nie ma kondoma, to zawsze są do dyspozycji worki foliowe :D Trzymają lepiej jak goretex, rozwalają się na wietrze.
-
Fizyka Panowie! Fizyka!
Ciało w ruch puszczone raz, puszcza się cały czas! ;)
Pasuje do wszystkiego!
A tak na serio to moim zdaniem też tylko i wyłącznie dobry przeciwdeszcz i najważniejsze żeby było go dobrze założyć na kurtkę i spodnie a nie się męczyć bo ciasno ale za to ładnie wygląda!