Od marca TDMką zrobiłem prawie 8 tys km i przyznam, że jeździ się nią kapitalnie. Trzy zapakowane kufry, dziewczyna z tyłu- to optymalna sytuacja dla tego motoru. Świetnie trzyma się trasy, kapitalnie składa się w zakrętach, spalanie na satysfakcjonującym poziomie. Jedynie co mnie zmartwiło, w porównaniu z Cebulką, to \\\"zjadanie\\\" oleju (ok 150-200 ml na 1000 km). Przyznam, że w dłuższej trasie (ok 2300 km po Mazurach i Pomorzu) daje się we znaki. Za chwilę lecę w trasę ok 7000 km i dwa litrowe pojemniczki w kufrze zabierają przestrzeń...
Głazio postaram się napisać relację z zeszłorocznego wyjazdu do Norwegii jeszcze przed tegorocznym

Odnośnie priv--> odezwę się tel za kilka dni
