Aktualności:
W związku obecnie obowiązującymi przepisami RODO prosimy o zapoznanie się z Polityka prywatności i Polityką cookies pod adresem
https://www.radiator-mototurystyka.pl/polityka-prywatnosci/
Kwietnia 19, 2026, 02:38:21 am
Witamy,
Gość
.
Zaloguj się
lub
zarejestruj
.
1 Godzina
1 Dzień
1 Tydzień
1 Miesiąc
Zawsze
Zaloguj się podając nazwę użytkownika, hasło i długość sesji
Strona główna
Strona Radiator
Szukaj
Pomoc
Regulamin
Polityka Prywatności
Zaloguj się
Rejestracja
RADIATOR - turystyka motocyklowa
»
Zloty, imprezy, wyjazdy
»
Zloty - imprezy - wyjazdy
(Moderatorzy:
bohun
,
irbit
,
Patryk
) »
Zlot motocyklowy - Radawa 27-29.06.2014
« poprzedni
następny »
Drukuj
Strony:
1
[
2
]
Do dołu
Autor
Wątek: Zlot motocyklowy - Radawa 27-29.06.2014 (Przeczytany 7846 razy)
batman113
Młodszy użytkownik
Wiadomości: 39
Karma: +0/-0
Odp: Zlot motocyklowy - Radawa 27-29.06.2014
«
Odpowiedź #15 dnia:
Czerwca 29, 2014, 11:45:39 am »
kto był na Radawie??
pochwalcie sie blachami jakie były w tym roku
Zapisane
LwG!
BociekPL
Starszy użytkownik
Wiadomości: 363
Karma: +5/-0
Odp: Zlot motocyklowy - Radawa 27-29.06.2014
«
Odpowiedź #16 dnia:
Czerwca 29, 2014, 01:36:36 pm »
proszę
Zapisane
My Lovley Diamond Red
batman113
Młodszy użytkownik
Wiadomości: 39
Karma: +0/-0
Odp: Zlot motocyklowy - Radawa 27-29.06.2014
«
Odpowiedź #17 dnia:
Czerwca 29, 2014, 02:45:06 pm »
no no całkiem ciekawy
ale ten z tamtego roku był ciekawszy
Zapisane
LwG!
BociekPL
Starszy użytkownik
Wiadomości: 363
Karma: +5/-0
Odp: Zlot motocyklowy - Radawa 27-29.06.2014
«
Odpowiedź #18 dnia:
Czerwca 29, 2014, 04:08:07 pm »
po godzinie 16 zabrakło już blach
Zapisane
My Lovley Diamond Red
Glazio
Administrator
Hero
Wiadomości: 3 086
Karma: +48/-3
Odp: Zlot motocyklowy - Radawa 27-29.06.2014
«
Odpowiedź #19 dnia:
Czerwca 29, 2014, 04:14:56 pm »
Ktoś pytał przy wyjeździe ile było motocykli ?
hkr013 - nie widziałem Cię. Gdzie się zakamuflowałeś ?
Zapisane
BociekPL
Starszy użytkownik
Wiadomości: 363
Karma: +5/-0
Odp: Zlot motocyklowy - Radawa 27-29.06.2014
«
Odpowiedź #20 dnia:
Czerwca 29, 2014, 04:33:51 pm »
brałem nawet udział w konkurencji "slalom" / byłem od 10 do 18 potem pojechałem do Żelebska na piknik
Zapisane
My Lovley Diamond Red
Glazio
Administrator
Hero
Wiadomości: 3 086
Karma: +48/-3
Odp: Zlot motocyklowy - Radawa 27-29.06.2014
«
Odpowiedź #21 dnia:
Czerwca 29, 2014, 05:08:53 pm »
Relacja Wiatra w Polu z fb
https://www.facebook.com/wiatr.wpolu.7/posts/1498678517030917
"Parę słów...
Wśród dużej obfitości zlotów motocyklowych Radawa pozostaje zlotem, na który po prostu "się jedzie" i nawet, gdy ktoś nie włóczy się, jak ja, co tydzień gdzieś z namiotem, to przynajmniej raz w sezonie do Radawy się wybierze. Dzięki temu można tu spotkać znajomych z różnych forów, z różnych wypadów, ognisk i w ogóle wszelkiego rodzaju imprez. Takich, co to się ich nie widziało rok, albo dwa, a nawet - czego w jednym przypadku doświadczyłem i dokładnie policzyłem - siedem lat...
Ale zacznijmy od początku. W piątek rano pogoda nie zapowiadała się rewelacyjnie. Skupiony na pracy nawet nie zauważyłem, że się wypogodziło i pokazało się słońce. Kiedy postawiłem ostatnią, przysłowiową "kropkę nad i", było już całkiem fajnie. Szybki powrót do domu, prysznic, pakowanie i ogień. Na miejscu nie musiałem nikogo szukać. Bez wahania podjechałem pod ostatnią wiatę, gdzie jak co roku wraz ze znajomymi rozbijamy namioty. Parę osób już było, inni dojeżdżali do wieczora oraz w sobotę. Prócz naszej względnie stałej paczki było sporo znajomych, którzy przyjechali na cały zlot, albo tylko na przysłowiową godzinkę - daruję sobie wymienianie, bo lista byłaby długa.
W Radawie są bardzo dobrze przygotowane miejsca na ogniska, ale niestety nigdy nie ma drewna. To nie Sobiecin niestety i nie jesienna watra motocyklowa. Nie ma i już. Trzeba organizować coś na własną rękę. Zrobiło się ciemno i wyglądało, że z ogniska będą nici, ale ktoś rozpalił maleńki ogień z igliwia i szyszek, ktoś inny dorzucił do ognia tego samego paliwa i staliśmy tak przy dymiącym ognisku, właściwie nie wiadomo po co.
I wtedy objawił się talent organizacyjny najmłodszego z nas - 12-letniego Kacpra. Chłopak ogólnie uciążliwy i był przewidziany raczej jako dziecko na grilla, ale tym razem się przydał, bo przytargał z Pawłem jakąś paletę i tym razem mu się upiekło, czyli nie zjedliśmy go. My zaś mogliśmy przy wesoło strzelających płomieniach grzać się, siedzieć komu ile pasowało i słuchać "opowieści dziwnej treści".
Z czasem rozpętało się tez wieczorno-nocne łutututu "miłośników motocykli" (motocykle były przy namiotach), ale mi to ogólnie nie przeszkadza i śpię przy tym jak dziecko, a co o tym myślę nie jest warte pisania. Późnym wieczorem zdarzył się też przykry incydent. Kuba odłożył gdzieś na chwilę swój aparat, zagadał się, odszedł na chwilę i aparatu juz nie było, a nie był to tani aparat. Na szczęście następnego ranka zdarzył się miły "incydent" - otóż okazało się, że obozujący obok nas kolega z Ukrainy zobaczył na swoim motocyklu aparat pozostawiony bez opieki, schował go na noc do swojego namiotu, a rano rozpytywał, czy to nie sprzęt kogoś z nas. W obliczu kradzieży jakie miały miejsce dwa lata temu w Biłgoraju, to bardzo budujące zdarzenie.
Sobota była dniem równie udanym. Dużo się działo, choć nic nowego. Spotkania, powitania, rozmowy, zabawy, konkurencje, koncerty... Pogoda dopisywała, a nastroje tym bardziej. Wieczorem znowu ognisko (suchy opał zabezpieczyliśmy już wcześniej), czas szybko mijał...
Niedziela, to czas pakowania, ostatnich uścisków dłoni, pożegnań i powrotów. Każdy w swoją stronę, do swoich spraw. Już się myśli o pracy, o obowiązkach i czeka się na kolejny piątek - tym razem na Lesko
Pozdrawiam wszystkich, których miałem przyjemność spotkać w Radawie. Do zobaczenia za tydzień, może za rok, a może aż za lat siedem".
Zdjęcia Edyty z fb >>>
https://www.facebook.com/photo.php?fbid=1488038281433119&set=pcb.1488039254766355&type=1&theater
Inne zdjęcia ze zlotu :-)
Współczesny wigwam motocyklowy
Co nad czym warto chwile przystanąć
Zapisane
Glazio
Administrator
Hero
Wiadomości: 3 086
Karma: +48/-3
Odp: Zlot motocyklowy - Radawa 27-29.06.2014
«
Odpowiedź #22 dnia:
Czerwca 29, 2014, 06:14:08 pm »
Zaczęło się spokojnie.
Tuż po wjeździe znaleziona ekipa znajomych, rozbicie namiotu a chwilę później wszyscy zasiedli przy zastawionym stole.
Z godziny na godzinę miejsce obozowe zapełniało się
"Rykowisko" zlokalizowane zostało pośród placu zabaw
Po długiej drodze pojawiły się perwsze oznaki zmęczenia ;-)
Niekonwencjonalny sposób zwiedzania rykowiska wzbudzał spore zainteresowanie
Jeden z najbardziej popularnych sposobów parkowania ...
... wzbudzał porównywalne zainteresowanie
Tuż obok ławek gotowe paleniska na ognisko
Rozbijanie namiotów należy do prac budowlanych a sposób wykonywania prac można porównać do powiedzenia z poprzedniego systemu "czy się stoi, czy się leży, 2000 się należy" :-)
Artyści są wśród nas :-)
Przygoda jednego z namiotów czytaj wigwamów z mocą przyciągania - w skrócie.
Noc pierwsza
Wódz wigwamu śpi spokojnie z żoną, która po wejściu kolejnej osoby zabiera z męża śpiwór. Wóz w przekonaniu, że to koleżanka i martwiący się o żonę (że jej zimno) znosi chłód. Nastaje godz. 4.00. Po otwarciu oczu wódz widzi w swoim wigwamie mężczyznę, który okryty śpi spokojenie obok jego żony. Podnosi alarm i wszystko wraca do stanu normalnego.
Noc druga
Nad ranem wypoczęty wódz wigwamu próbuje wydostać się na zewnątrz. Próba wyjścia okazuje się problematyczna ponieważ na progu spoczywa zmęczony podróżą młody człowiek, którego nie budzą podnoszone alarmy. Kilkukrotne próby w końcu stają się skuteczne i droga wyjściowa zostaje utorowana :-)
Ten wigwam łączy ludzi ... :-)
Zapisane
Drukuj
Strony:
1
[
2
]
Do góry
« poprzedni
następny »
RADIATOR - turystyka motocyklowa
»
Zloty, imprezy, wyjazdy
»
Zloty - imprezy - wyjazdy
(Moderatorzy:
bohun
,
irbit
,
Patryk
) »
Zlot motocyklowy - Radawa 27-29.06.2014