Aktualności: W związku obecnie obowiązującymi przepisami RODO prosimy o zapoznanie się z Polityka prywatności i Polityką cookies pod adresem https://www.radiator-mototurystyka.pl/polityka-prywatnosci/
Kwietnia 21, 2026, 09:57:24 am

Autor Wątek: Krótka relacja z trasy Lubaczów -Kołobrzeg  (Przeczytany 3384 razy)

Offline pegaso

  • Pełnoprawny użytkownik
  • ***
  • Wiadomości: 110
  • Karma: +0/-0
Krótka relacja z trasy Lubaczów -Kołobrzeg
« dnia: Sierpnia 16, 2010, 08:23:00 pm »
Wyjazd 31.07.10r.-powrót 08.08.10r.
Link do mapki:
http://maps.google.pl/maps?f=d&source=s_d&saddr=Lisie+Jamy,+Lubaczowski,+Podkarpackie&daddr=%C5%81%C3%B3d%C5%BA+to:Kro%C5%9Bniewice+to:Ko%C5%82o,+Kolski,+Wielkopolskie+to:Konin+to:Pozna%C5%84+to:Grzybowo,+Ko%C5%82obrzeski,+Zachodniopomorskie+to:%C5%9Awinouj%C5%9Bcie+to:Anklam,+Niemcy+to:Grzybowo,+Ko%C5%82obrzeski,+Zachodniopomorskie+to:Szczecin+to:Gorz%C3%B3w+Wielkopolski+to:Zielona+G%C3%B3ra+to:Lubin+to:Wroc%C5%82aw+to:Bielany+Wroc%C5%82awskie+to:Krak%C3%B3w+to:Rzesz%C3%B3w+to:Lisie+Jamy,+Lubaczowski,+Podkarpackie&hl=pl&geocode=FdsS_QIdbIdhASm7Nly3VFo7RzERq37oSrbIJA%3BFZDIFQMd798oASmvVkV1JMsbRzGs2yGbY658yw%3BFUJcHQMdboUkASlV-MK0CnYbRzGoBue3sXgsjQ%3BFbSBHAMdhmYcASlXUcB6jxUbRzF-ssZeMijJVg%3BFTncHAMdQX0WASnt-BgJbDEbRzEamGMS-D4swA%3BFWaoHwMd8EECASm3CuHs0kQERzHRvzQDmDHqpA%3BFbFiOgMdR0bsAClfoIpRwBQARzFa953NdPjlug%3BFRGaNgMdmmbZACkBM67NzViqRzHITW4KlzrgHw%3BFbvFNQMdvd_QAClxQZgJla2rRzFAyYSt6BolBA%3BFbFiOgMdR0bsAClfoIpRwBQARzFa953NdPjlug%3BFUBBLwMd7A7eAClZp9MAOAmqRzHzxIpfTtxaqQ%3BFXCiJAMdQn_oACm3GEFaCh8HRzHdmVfL8w3RXQ%3BFYV5GAMdCpvsACnJJHRc2RMGRzE9NlimQ5JFDQ%3BFfRAEAMdh3_3ACnjMIzsXW8PRzGD_P6u1-si6w%3BFS3YCwMdyvwDASm_irXUwukPRzH14AXCrlYJtw%3BFSzNCgMdEe4CASlRo35A98MPRzE8Amd8tUCZtQ%3BFQrt-wIdFFYwASnRGE41wEQWRzG_ikd2tbZrtA%3BFXOQ-wIdsa5PASlJ1BTM4_o8RzHtsj6zMQ0k0g%3BFdsS_QIdbIdhASm7Nly3VFo7RzERq37oSrbIJA&mra=pd&mrcr=8,9&sll=52.054974,18.408972&sspn=4.959843,9.733887&ie=UTF8&ll=52.093008,18.435059&spn=9.916617,19.467773&z=6

Oto krótki opis:

30 lipca (piątek)-
robienie stelaża pod kufer centralny,ogólne przygotowanie moto i zapakowanie trzech kufrów(ważenie 2 bocznych żeby nie było za dużej różnicy).
31 lipca (sobota)-
wyjazd 200 pierwszy przystanek w Rzeszowie 2 minutki,lecimy dalej Nowa Dęba i aż do Kielc tam przystanek i ciepłe śniadanko.Tylko wyjeżdżamy za Kielce i do samego Piotrkowa Trybunalskiego mgła widoczność do 50 metrów,prędkość to 50-60 km/h.Z Piotrkowa do Łodzi już normalnie.W Łodzi obiadek i troszkę zamieszanie (starsza mapka w nawigacji),przez Łęczyce do Koła i na A2 do Poznania,następnie przez Piłę,Szczecinek,( mały koreczek 15km,ale lekko boczkiem i poszli),Koszalin(następny korek 5km,ale też bokiem),Kołobrzeg i Grzybowo wreszcie dojeżdżamy,pośladki trochę bolą ale nie jest tak źle jak myślałem,920km drogi w 12 godzin.
1 sierpnia (niedziela)-
trochę odpoczynku trochę kąpieli w morzu,oglądanie lotniska i samolotów na starym lotnisku w Bagiczu lot kosztuje 100zł.
2 sierpnia(poniedziałek)-
przymusowe siedzenie w hotelu z powodu ciągłego ulewnego deszczu.
3 sierpnia (wtorek)-
wyjazd do Świnoujścia i do Niemiec,przeprawa promowa i takie tam.
4-5-6 (środa,czwartek,piątek)-
siedzenie nad morzem cały dzień w wodzie ,na plaży i słuchanie trzech gości co chwilę:”kukurydza gotowana,orzeszki w karmelu i mrożona kawa (gość przez pół dnia sprzedał 1 kolbę kukurydzy i 3 kawy,ale na szczęście mieli płacone od chodzenia,a jak sprzedali coś to jeszcze od tego jakiś procent) inaczej to by z głodu muszle jedli i przepijali słoną wodą,motorem tylko do Kołobrzegu na obiad i niespodzianka 5 metrów przed stacją zabrakło paliwa ze zdziwieniem bo jeszcze 2,5 litra ma zostać,okazuje się że te 2,5l. jest po to aby nie spaliła się pompka paliwa taki wymyśliła sobie zapas.
7 - sierpnia -
to pakunek i wyjazd o 9.30 Do Szczecina przez Gorzów Wlkp.,Zieloną Górę i do Wrocławia na nocleg.Z Gorzowa do Lubina cały czas deszcz i tu moje zaskoczenie buty nieprzemokły spodnie też a kurtka z samym ocieplaczem bez podpinki przeciwdeszczowej przemokła w 3 miejscach na łączeniu rękawic z kurtką i pod szyją (jeżeli założył bym podpinkę to by nie przemokła,ale nie chciało mi się z tym bawić tylko popatrzyłem na to i schowałem spowrotem do kufra).Pokonane 510km i nocleg
8 - sierpnia
7.00 wyjazd,deszcz leje,tankowanie i poszli.Po 60 km deszcz przestał padać,a po 100 słońce zaświeciło.Tutaj to już trochę szybciej 200km w 1,5 godziny.I tak do samego Krakowa,na parkingu spotkanie z grupą motocyklistów z Katowic,różne rozmowy,pytania itd.Jedziemy dalej 50km od Krakowa spotykamy się z kolegami z Francji (gsxr 600 2009r.,kawasaki z 1000 2010r.),lecimy z nimi do Rzeszowa i tam rozjeżdżamy się.Jakoś tak dziwnie mi się moto prowadzi stanąłem ruszam tylnym kołem a tu łożyska poleciały w tylnym kole(z winy mojego brata który jak wiozłem go na ryby zamotał siatkę rybacką i z tej siatki zamotał mi się sznurek który wleciał pod uszczelniacz i go uszkodził zaleciała woda z piaskiem i się rozwaliły),do domu niedaleko i spokojnie dojechałem,luz nie był taki duży że koło latało jak chciało tylko mały ale czuć że jest coś nie tak.


Podsumowanie:
Spalanie średnie 5,6l.
Spalone około 143. paliwa.
Pokonanych 2550 km.

Na przyszły rok planuję dużo więcej km w paru krajach w tym roku był to odpoczynek a nie
zwiedzanie.  :laugh:

A tutaj parę fotek:
http://pegaso.fotosik.pl/albumy/777838.html

Offline siCk_BoY_

  • Administrator
  • Hero
  • *****
  • Wiadomości: 1 818
  • Karma: +8/-3
O:Krótka relacja z trasy Lubaczów -Kołobrzeg
« Odpowiedź #1 dnia: Sierpnia 17, 2010, 03:19:24 pm »
Może Ci kolesie co sprzedawali na plaży z głodu sami kupili tą kukurydze i 3 kawy :) ciekawy wypad :)