Moi znajomi używają gmoli i sobie je strasznie chwalą.
Po za tym motocykl terenowy z takim rurowaniem wygląda dużo bardziej rasowo 
To fakt - rury nadają rasowy wygląd i chronią różne elementy podczas igraszek.
Przydają się w średnich i cięzkich motocyklach.
W trudnym terenie w przeciwieństwie do samochodów terenowych, każda rurka to dodatkowa waga. Dodatkowa waga w ekstremalnych warunkach jest dla motocykla zbędnym balastem.
Mam w temacie jakieś doświadczenie. Wiem kiedy mogę sobie pozwolić na jazdę 320 kg + rury krążownikiem będącym z nazwy enduro lub 125 kg cossem.
Łatwiej w pionie utrzymać 125 kg niż 320.
Każda wywrotka = przywracanie do pionu = kolosalna różnica w zużyciu energii.
Utrata zbyt dużej energii w terenie = większa częstotliwość popełnianych błędów = jeszcze większa utrata sił = wymiękam.
Ot takie argumenty z życia i własnego doświadczenia wzięte :-)