Aktualności: W związku obecnie obowiązującymi przepisami RODO prosimy o zapoznanie się z Polityka prywatności i Polityką cookies pod adresem https://www.radiator-mototurystyka.pl/polityka-prywatnosci/
Kwietnia 21, 2026, 05:46:57 am

Autor Wątek: Chiny  (Przeczytany 6427 razy)

Offline Glazio

  • Administrator
  • Hero
  • *****
  • Wiadomości: 3 086
  • Karma: +48/-3
O:Chiny
« Odpowiedź #15 dnia: Sierpnia 22, 2011, 09:22:45 am »
Wiaterku - fajnie opisane. W pełni potwierdzam.
Co do nerwowości - zawsze się wyzwala podczas każdego wyjazdu. Tego nie da się przeskoczyć.
Problem tego typu. Ile dana osoba jest w stanie przeskoczyć w 24 h aby faktycznie dotrzeć na czas tam gdzie trzeba. Potwierdzenia ustne przeważnie mijają się z faktami. Pojawiają się różne tłumaczenia. Jako psycholog musisz dobrze dobrać ekipę. Zawsze w trasie trzeba wziąć pod uwagę nieprzewidziane zdarzenia oraz 1-2 dni odpoczynku lub krótkiej (lekkiej) jazdy.
Można to nazwać - dla rozładowania napięć :D Choć jak się już dociera do celu to raczej bywa już lżej.
Co do Mongolii i stepów - masz rację pisząc o tym co można tam zobaczyć (gęstość zaludnienia w Mongolii 3os./km2 - dla porównania w Polsce 124 os./km2). Jak się już kogoś spotyka to na prawdę jest ciekawie :-). Jednak dalej upieram się przy swoim - bo dla mnie jazda przez stepy czy Syberię będzie nudna i na pewno trudna, bo z drogami tam bywa różnie (podobnie z mostami :-)).

Offline siCk_BoY_

  • Administrator
  • Hero
  • *****
  • Wiadomości: 1 818
  • Karma: +8/-3
O:Chiny
« Odpowiedź #16 dnia: Sierpnia 22, 2011, 01:17:11 pm »
Ja to bym chętnie się wybrał na taką wyprawę, ale z racji zbyt małego doświadczenia (w sumie to praktycznie żadnego - zbyt krótko jeżdżę), pieniędzy i kilku innych czynników na pewno nie prędko będę mógł się czegoś takiego podjąć - jeśli kiedykolwiek będę w stanie.

Offline Wiatr w Polu

  • Starszy użytkownik
  • ****
  • Wiadomości: 370
  • Karma: +9/-5
O:Chiny
« Odpowiedź #17 dnia: Sierpnia 22, 2011, 08:36:37 pm »
Będziesz w stanie. Jak kiedyś zechcesz, to na pewno. Można być jedną nogą w Armenii, to dlaczego nie być dwiema nogami w Chinach? Trzeba mieć trochę kasy uskładanej, motocykl i czegóż więcej trzeba?
Tylko otwartości na przygodę i na spotkanie z nieznanym :)

Głaziu, chodziło mi bardziej o nerwowość innego rodzaju. Kiedyś Ci powiem, o co chodzi. Za dużo pisania... Albo spróbuję to zwięźle napisać: Nie lubię jechać z osobami, które na trasie (dłuższej, lub krótszej) próbują coś sobie lub komuś udowodnić i pokazać, czują presję. \\\"Jak ktoś wyprzedził i się zmieścił, to ja też muszę, jak zoostaję z tyłu, bo nie mam możliwości wyprzedzenia, to coś mnie swędzi i jak to trwa za długo, to choćby w zakręcie, bez widoczności, z narażeniem życia - muszę... Może się uda...\\\" Znam takich. To najniebezpieczniejszy typ motocyklisty, jaki znam. Lubię mieć luz, wiedzieć, że ktoś kto jedzie za mną, albo przede mną nie czuje presji, bierze odpowiedzialność za siebie, ma świadomość, że  nawet jak jedziemy w grupie, to w ruchu i w swoich decyzjach jest sam. Jest zrównoważony i odpowiedzialny. Niewiele jest osób, które tak znam. O taką nerwowość mi chodzi.

Offline Glazio

  • Administrator
  • Hero
  • *****
  • Wiadomości: 3 086
  • Karma: +48/-3
O:Chiny
« Odpowiedź #18 dnia: Sierpnia 23, 2011, 07:27:28 am »
Wszystko jasne - można to nazwać presją równości lub wyższości :-)