Z góry przepraszam, że nie pojawiłem się z powrotem (zainteresowani będą wiedzieć o co chodzi) ale w drodze powrotnej zrobiłem buum i uszkodziłem rękę. W sumie to zaraz ruszam do Lubaczowa ale na prześwietlenie. Mimo wszytko dzięki za pozostałą część asysty, było hardcorowo ale fajnie ;)Poozdrawiam.