Gdybym wczoraj nie był tak zmęczony to zapewne zajrzałbym na forum. Niestety - nawet nie włączyłem kompa. Przeczytałem rano - jednak zbyt późno żeby z Wami pojechać.
Nie ma tego złego co by na dobre nie wyszło. Tak czy owak i tak pojechałem w Bieszczady i bardzo podobała mi się ta wycieczka. Żeby nie skłamać - chyba mój pierwszy wyjazd w tym roku bez deszczu.
Sleyerek wyruszył z jedną ekipą - ja przed południem dowiedziałem się o innym wyjeździe w Bieszczady. Nie omieszkałem skorzystać.
Traf trafem - dwie ekipy, które wyjechały osobno spotkały się między Cisną a Polańczykiem.
W ten sposób powstała jedna paczka z liczbą 10 moto. Osób nie liczyłem ale wg moich wyliczeń w sumie było 18.
Zdjęcia ewentualnie jutro

Kto ma więcej - proszę wrzucać
