Fajnie, sporo do czytania miałem...
I mi się przypomniał dowcip. Dzieci miały wyjechać na ferie i pani poprosiła je, aby uważnie obserwowały przyrodę, a po powrocie opowiedziały o swoich obserwacjach.
Jasio opowiada: Byłem na feriach u dziadka na wsi. Patrzę kiedyś przez okno na pobliski, skuty lodem staw, a tam... dwa wilki się pier*lą. Pani: JASIU, ŹLE!!! Na to Jasio: Pewnie że źle proszę pani, bo się łapy rozjeżdżają.