Chciałabym się perfidnie i zupełnie bezwstydnie pochwalić moją nową maszyną! Diva chodź dzielnie wytrzymywała me nastroje i początki została zamieniona za R6 z 2000 roku...
Jazda testowa została wykonana w minimalnym stopniu i muszę stwierdzić że ma to niezły zapas jadu. Teraz mam całą zimę żeby wymyślić jak ją poskromić

Zdjęcia z aukcji bo własnych jeszcze nie posiadam...

