Aktualności: W związku obecnie obowiązującymi przepisami RODO prosimy o zapoznanie się z Polityka prywatności i Polityką cookies pod adresem https://www.radiator-mototurystyka.pl/polityka-prywatnosci/
Styczeń 25, 2020, 02:45:26 pm


Autor Wątek: Do Armenii bez wizy  (Przeczytany 1197 razy)

Offline Glazio

  • Administrator
  • Hero
  • *****
  • Wiadomości: 3 049
  • Karma: +48/-3
Do Armenii bez wizy
« dnia: Styczeń 09, 2013, 07:51:53 pm »
Do Armenii bez wizy

Wybierasz się do Armenii? Od 10 stycznia 2013 roku już bez wizy.

10 stycznia 2013 roku Armenia znosi obowiązek wizowy dla obywateli państw UE i strefy Schengen (czyli także Islandii, Liechtensteinu, Norwegii i Szwajcarii) i pozwoli na przebywanie na jej terytorium 180 dni bez konieczności posiadania wizy.

Czytaj więcej >>>

Ktoś się wybiera ?

Jeśli na kołach to pozostaje wiza w Turcji lub Rosji.
Można ominąć promem z Ukrainy do Gruzji :-)
« Ostatnia zmiana: Listopad 25, 2013, 11:13:43 am wysłana przez siCk_BoY_ »

Offline bwh

  • Pełnoprawny użytkownik
  • ***
  • Wiadomości: 188
  • Karma: +6/-0
O: Do Armenii bez wizy
« Odpowiedź #1 dnia: Styczeń 13, 2013, 06:35:56 pm »
Bez wiz tam można tylko dolecieć.. Chociaż wiza Turecka to tylko formalność za 15E.. Ale cena paliwa zabija. W Rosji odwrotnie.. ;)

Offline Glazio

  • Administrator
  • Hero
  • *****
  • Wiadomości: 3 049
  • Karma: +48/-3
O:Do Armenii bez wizy
« Odpowiedź #2 dnia: Styczeń 14, 2013, 09:31:08 am »
Wszystko ma swoje plusy i minusy.

Turcja - wiza 15 E - 1 litr paliwa w granicach 8 zł. Do przejechania najkrótszą drogą ok. 1500 km.

Rosja - załatwiając wizę osobiście będą problemy z przejechaniem przez Kaukaz (należy przedstawić zaproszenie wraz z dochodami i oszczędnościami zapraszającego i opisać trasę przejazdu). Najprościej przez biuro podróży (troszeczkę drożej - na 2 tygodnie ok. 450 zł). 1 litr paliwa ok. 3.30 zł. Do przejechania ok. 800 km.

Ostatnia opcja bez wizy - prok z Ukrainy do Gruzji. Koszt duży i brak przyjemności z jazdy. Można liczyć na chorobę morską i spore opóźnienia - słyszałem o takich nawet do tygodnia czasu.
Promy pływają z Odessy lub towarowe z Kerczu. My mieliśmy opóźnione wypłynięcie (miało być rano - było późnym popołudniem), jednodniowy postój na pełnym morzu - czyli w sumie dwa dni poślizgu.
Osobowym do Odessy było już lepiej (niewielki poślizg). Trzeba doliczyć formalności przy odprawie granicznej.

Co wybieracie ?

Offline bwh

  • Pełnoprawny użytkownik
  • ***
  • Wiadomości: 188
  • Karma: +6/-0
O:Do Armenii bez wizy
« Odpowiedź #3 dnia: Styczeń 15, 2013, 03:25:08 pm »
Ja aż tak mocno źle Turcji nie wspominam bo to był początek września i bez upałów (.. do 32 st. C w południe i 15 nocą) paliwo co prawda ponad 8 zł ale jazda do 80-90 km/h i bez świateł to spalanie nie przekraczało 5l/100km. Za to Ukraińskie dziury na drodze między Odessą a Winnicą (tyle że odbiłem na granicie z Naddniestrzem..)  źle wspominam.