Nie mam czasu nic stworzyć, ale tak:
Rosja:
- benzyna od 2,50 92 do 3,50 95 w zależności od rejonu jednak przeważnie około 2,90
- ceny gościennic to 40-50zł od osoby, są to takie moteliki ale w środku jest czysto można się umyć i wyspać
- hotele w Rosji to koszt około 100-180zł za osobę
- waluta ruble 1,1zł za 10 rubli
W Mongolii:
- benzyna po około 4 zł w dodatku złej jakości
- hotele w Ułan Bator koszt 60-80zł za osobę
- waluta turgi (turigi) za 1 zł mamy około 450 turgów
Ogólnie na granicy nie ma żadnych problemów jak się coś nie przeskrobie to do godziny czasu na każdym przejściu i byliśmy za granicą.
Z policją w Rosji też nie ma problemu łapówki przepuszczą wszystko nawet przekroczenie linii ciągłej kosztowało nas 1500 rubli na dwóch i do przodu, a chcieli zabrać prawo jazdy.
Ludzie są bardzo mili, przyjaźni itp. Na każdym postoju mieliśmy tłumy ludzi pytających o moc, pojemność, prędkość max. motocykli, skąd jedziemy , dokąd ile km zrobiliśmy już , czy pojedzie na jednym kole, ile palą itp. do tego stopnia mieliśmy ich dość, że mówiliśmy jak stanęliśmy na światłach żeby tylko nikt nie przyszedł, abyśmy mogli porozmawiać między sobą.
Niebezpiecznie jest tylko niedaleko granicy Kazachstanu w drodze do Mongolii jechaliśmy tą drogą. A ogólnie nie ma niebezpieczeństw.
W Mongolii policja jest tylko w Ułan Bator która wogóle się nie czepia motocyklistów nie mogą sobie poradzić z kierowcami samochodów ponieważ nie przestrzegają przepisów, nie zwracają uwagi na światła, dlatego policjanci stoją na każdym skrzyżowaniu i kierują ruchem. Kierowcy zamiast kierunkowskazów używają klaksonów stoją na światłach i trąbią na wszystkich na policjantów i na nic o takie przyzwyczajenie mieliśmy dość klaksonów.
Ciekawostka:
w każdym mieście większym w Mongolii nie można sobie wjechać od tak jest bramka i pobierana jest opłata od każdego samochodu i motocykla jednak nam turystom dali spokój jeden usilnie chciał pieniądze ale powiedzieliśmy że płacimy kartą to się odczepił.
1000 turgów samochód
500 turgów motocykl
Załatwienie wizy Rosyjskiej w Mongolii to błahostka ambasada jest na głównej ulicy w mieście potrzebne jest zdjęcie i chwila na wypełnienie formularza. Obcokrajowców przyjmują d godz 14 do godz 15.30 i tyle jak się wyrobimy w tym czasie na drugi dzień o godz. 9.00 mamy wizę koszt 92 dolary które wpłacamy w banku niedaleko placu w centrum miasta mam kwitek to też napiszę jaki to bank nie może być inny.
Przy wypełnianiu wniosku potrzebny będzie nr polisy ubezpieczenia na Rosję więc trzeba go przy sobie mieć.Ambasada ma przerwę od 12.00 do 14.00 wszystkie furtki zamykane są na potężne elektromagnesy!
Na granicy Ukraińsko-Rosyjskiej i później Monglsko-Rosyjskiej wypełniamy tak formularz:




Na granicy Rosyjsko-Mongolskiej i Mongolsk-Rosyjskiej wypełniamy:

W tym banku wpłacamy pieniążki za wizę:

Na granicach zachowujemy się grzecznie i jesteśmy uśmiechnięci jeżeli nie wiem co i jak wypełnić z pomocą pomogą nam wypełnić celnicy te dokumenty.
W Rosji ubezpieczenie jest obowiązkowe w Mongolii natomiast nie.
200 metrów przed granicą jest taki kibel do którego trzeba iść i zgłosić że wjeżdżamy on wbija w komputer i wtedy jedziemy pod przejście.
Przerwa na granicy Mongolskiej jest od 13.00 do 14.00 więc my też robimy przerwę stoimy pierwsi w kolejce a kolejka ma 3 kamazy za nami:


