Aktualności: W związku obecnie obowiązującymi przepisami RODO prosimy o zapoznanie się z Polityka prywatności i Polityką cookies pod adresem https://www.radiator-mototurystyka.pl/polityka-prywatnosci/
Marzec 07, 2021, 02:58:34 am


Autor Wątek: Gruzińska eskapada na dwóch i czterech kółkach ;)  (Przeczytany 11754 razy)

Offline megizak

  • Młodszy użytkownik
  • **
  • Wiadomości: 81
  • Karma: +0/-0
Odp: Gruzińska eskapada na dwóch i czterech kółkach ;)
« Odpowiedź #45 dnia: Listopad 26, 2014, 10:29:51 pm »
Droga do Wardzi robi wrażenie, ujmuje swoją ogromną przestrzenią. Po drodze, 2 km przed samą Wardzią, na wysokim wzgórzu nad rzeką Mtkwari stoi stara, będąca dziś w ruinie twierdza Tmogvi.

Dojeżdżamy do Wardzi.  ;D
Sama Wardzia to skalne miasto, początkowo całkowicie schowane w skałach, polecił je wybudować gruziński król Jerzy III, początkowo jako obronną fortecę, broniącą rubieży gruzińskich przed atakami ze strony Mongołów i sułtanatów tureckich.
Jednak nie dożył ukończenia prac a jego następczyni, królowa Tamara najbardziej ceniona gruzińska królowa, zdecydowała o klasztornym charakterze tego miasta.

Potężny kompleks miał, aż 13 poziomów, na których znajdowało się ponad 6 tysięcy skalnych komnat, połączonych systemem tuneli, z własnym systemem doprowadzającym wodę pitną. Wejściami były ukryte tunele, zaczynające się nad rzeką Mtkwari.

Ze względu na późną porę zwiedzanie skalnego miasteczka zostawiamy na dzień następny. Plan był jeszcze wykąpać się w gorących źródłach ale nie było gościa który to obsługiwał.

Rozbijamy obozowisko, czekamy z lekkim zaniepokojeniem na chłopaków, gdyż już dawno powinni być. Okazuje się , że w tych ciemnościach nie było łatwo zjechać z tak stromego wzniesienia z wieloma wybojami.

W końcu dostrzegamy światła motorów i oddychamy z ulgą. Jak zwykle robimy sobie wieczorową ucztę  ;D ;D ;D





« Ostatnia zmiana: Listopad 26, 2014, 10:51:16 pm wysłana przez megizak »

Offline megizak

  • Młodszy użytkownik
  • **
  • Wiadomości: 81
  • Karma: +0/-0
Odp: Gruzińska eskapada na dwóch i czterech kółkach ;)
« Odpowiedź #46 dnia: Grudzień 02, 2014, 10:54:33 pm »
Po dość długim wieczorze, głowa rano pęka. Dodatkowo dopada mnie zatrucie, ale nie poddaje się i idę z resztą ekipy zwiedzać skalne miasteczko.













Po zwiedzeniu skalnego miasteczka wracamy aby się spakować i ruszamy w powrotną drogę do Kutaisi.



Po drodze mijamy fortecę, o której wspomniałam wcześniej.






Offline megizak

  • Młodszy użytkownik
  • **
  • Wiadomości: 81
  • Karma: +0/-0
Odp: Gruzińska eskapada na dwóch i czterech kółkach ;)
« Odpowiedź #47 dnia: Grudzień 07, 2014, 12:55:33 pm »

Żegnamy się z pięknymi widokami i wracamy do Kutaisi.
W Kutaisi żegnamy się z Wiktorem i resztą ekipy. Przed nami ostatnie 3 dni, Marek odstawia motor i na własną rękę jedziemy nad morze do Kobuleti i Batumi.

W Kobuleti ponad dwie godziny szukamy miejsca noclegowego. Większość jest zajęte przez Ukraińców i Rosjan, którzy do tej pory jeździli na Krym ale przez zamieszki zjechali tutaj.

W końcu pomaga nam taksówkarz, znajdujemy mały pokój z łazienką na korytarzu. Warunki fatalne, brak klamki, pościeli, ale cóż z braku laku dobry kit. W końcu to tylko dwie noce.

Po pozostawieniu rzeczy uderzamy na plażę. Ludzi tłum, plaża kamienista z ledwością znajdujemy wolny kawałek miejsca.
Czekamy na zachód słońca a potem udajemy się na kolację. Ja jednak odpuszczam sobie jedzenie, zatrucie pokarmowe nie daje za wygraną.







pokój z widokiem na....



Z samego rana jedziemy do Batumi, miejscowości znanej z piosenki którą śpiewały Filipinki.

Łapiemy busa i po pół godzinie jesteśmy w Batumi. Słońca nie ma ale upał daje się we znaki.
« Ostatnia zmiana: Grudzień 07, 2014, 01:03:27 pm wysłana przez megizak »

Offline megizak

  • Młodszy użytkownik
  • **
  • Wiadomości: 81
  • Karma: +0/-0
Odp: Gruzińska eskapada na dwóch i czterech kółkach ;)
« Odpowiedź #48 dnia: Grudzień 07, 2014, 09:55:26 pm »
Batumi to jedno z najstarszych miast w południowej Gruzji na wybrzeżu Morza Czarnego z ważnym gruzińskim portem. To również modny, letni kurort, którego nazwa, dla wszystkich mieszkańców dawnego bloku socjalistycznego, była synonimem egzotycznych, luksusowych wakacji. Niestety, wakacji tylko dla wybranych…

Panuje tu klimat subtropikalny, charakteryzuje się dużą wilgotnością powietrza.

Spacer zaczęliśmy od przejścia po promenadzie, która ma długość około 6 km. Na północnym jej krańcu znajduje się Park Cudów z diabelskim kołem, 130 metrową Wieżą Gruzińskiego Alfabetu.







Batumi zaskakuje swoją nowoczesnością, budynki są tu naprawdę warte zobaczenia. Wrzucam kilka zdjęć dla tych którzy nigdy tu nie byli.













W ramach odpoczynku idziemy na dwie godziny na plażę. W między czasie pogoda się zmienia i zaczyna padać deszcz, chowamy się w restauracji i zamawiamy obiad.



Po południu wracamy busem do Kobuleti, upał jest nieznośny. Moje samopoczucie jest nienajlepsze, ale idziemy posłuchać jak grają i tańczą w jednej z tawern.
Wieczorem wracamy na kwaterę.

« Ostatnia zmiana: Wrzesień 27, 2016, 11:17:39 am wysłana przez megizak »

Offline megizak

  • Młodszy użytkownik
  • **
  • Wiadomości: 81
  • Karma: +0/-0
Odp: Gruzińska eskapada na dwóch i czterech kółkach ;)
« Odpowiedź #49 dnia: Grudzień 07, 2014, 10:23:44 pm »
Dnia następnego czekamy na Wojtka i jego brata, który objeżdża Gruzję swoim samochodem. Umawiamy się z nimi w Kobuleti. Około godziny 9 rano dają znać, że pomału dojeżdżają. Zabierają nas do swojego samochodu i udajemy się do Kutaisi. Po drodze zatrzymujemy się na bardziej dzikiej plaży, aby jeszcze dać nura do morza.  :D
Szum morza, garstka ludzi, piękna pogoda cóż więcej chcieć.

Po kilku godzinach leniuchowania wracamy do Kutaisi.
Niestety nasz wyjazd dobiega końca, zaczynamy wielkie pakowanie. Żegnamy się z naszymi podróżnymi i kładziemy się choć na chwilę spać. O godzinie 4 rano ma podjechać bus i zawieść na lotnisko. Oczekujących na busa są trzy pary, w tym jedna która ma wielkie bagaże bo spakowane w kartony rowery. Kierowcy ani busa nie widać przez kolejne 45 min. Zaczyna się nerwowa atmosfera, okazuje się, że kierowca zaspał. Na szczęście dojeżdża, szybko pakujemy bagaże i ruszamy. Po drodze, żeby było mało łapiemy gumę..... >:(  ;D

Jedna para wysiada z busa i łapie taksówkę, my ze spokojem patrzymy i czekamy co będzie. Na szczęście łapiemy gumę tuż obok zakładu mechanicznego. Wymiana opony trwa do 5 min. W końcu na godz 5 rano dojeżdżamy na lotnisko. Odprawiamy się i o 6 wylatujemy do Polski.



Dziękujemy Mirmił za super udany wyjazd  ;)  ;D
Polecamy się na kolejne.


« Ostatnia zmiana: Grudzień 10, 2014, 11:41:23 pm wysłana przez megizak »

Offline Glazio

  • Administrator
  • Hero
  • *****
  • Wiadomości: 3 062
  • Karma: +48/-3
Odp: Gruzińska eskapada na dwóch i czterech kółkach ;)
« Odpowiedź #50 dnia: Grudzień 08, 2014, 09:00:09 am »
Świetny opis, super zdjęcia.
Cieszę się, że byliście w Batumi. To miasto każdego roku zmienia się nie do poznania. Zawsze powstaje coś nowego.
Dzięki za te wspaniałe fotografie. One sprawiły, że ponownie zatęskniłem za wizytą w przyjaznej dla Polaków krainie. Obyśmy nie zmienili tego podejścia Gruzinów do Polaków.
A wszystko zaczęło się od lubianego lub nie lubianego prezydenta RP Lecha Kaczyńskiego w 2008 roku, którego samochód został ostrzelany przez Osetyjczyków na Gruzińskiej Drodze Wojennej.
Megizak - jeszcze raz dzięki za relację ;-) Jestem pewien, że przypadła do gustu innym użytkownikom forum :-)

Offline Jaco

  • Hero
  • *****
  • Wiadomości: 568
  • Karma: +21/-5
Odp: Gruzińska eskapada na dwóch i czterech kółkach ;)
« Odpowiedź #51 dnia: Grudzień 08, 2014, 09:36:56 pm »
Wspaniała relacja, piękne miejsca no i zdjęcia - super!!! ;) Pozazdrościć tak udanej wyprawy!

Offline Marcin(Kofola)

  • Nowicjusz
  • *
  • Wiadomości: 1
  • Karma: +0/-0
Odp: Gruzińska eskapada na dwóch i czterech kółkach ;)
« Odpowiedź #52 dnia: Marzec 04, 2015, 01:37:54 pm »
Wspaniała wyprawa - gratulacje!
Czy mógłbym poprosić o namiar do osoby , która w Gruzji wynajęła Wam motocykle i transportowała busem ?
Pisałem w tej sprawie PW ale nie mam odpowiedzi.

Pozdrawiam!

Offline Glazio

  • Administrator
  • Hero
  • *****
  • Wiadomości: 3 062
  • Karma: +48/-3
Odp: Gruzińska eskapada na dwóch i czterech kółkach ;)
« Odpowiedź #53 dnia: Marzec 04, 2015, 02:43:23 pm »
Wspaniała wyprawa - gratulacje!
Czy mógłbym poprosić o namiar do osoby , która w Gruzji wynajęła Wam motocykle i transportowała busem ?
Pisałem w tej sprawie PW ale nie mam odpowiedzi.

Pozdrawiam!

Chyba kontakt powinien być prawidłowy. Jedyny jaki znalazłem.
Mirmil z Mielca
Wyślij wiadomość przez SKYPE
http://africatwin.com.pl/sendmessage.php?do=im&type=skype&u=377

Offline megizak

  • Młodszy użytkownik
  • **
  • Wiadomości: 81
  • Karma: +0/-0
Odp: Gruzińska eskapada na dwóch i czterech kółkach ;)
« Odpowiedź #54 dnia: Maj 07, 2015, 04:50:41 pm »
Witam, przepraszam, że dopiero teraz odpisuję ale dawno mnie tu nie było. Tak to Mirmił z Mielca, jak potrzeba jeszcze bezpośredni kontakt to namiary mam. Serdecznie wszystkich pozdrawiam i cieszę się, że wyprawa się podobała . :) :) ;D

Offline Glazio

  • Administrator
  • Hero
  • *****
  • Wiadomości: 3 062
  • Karma: +48/-3
Odp: Gruzińska eskapada na dwóch i czterech kółkach ;)
« Odpowiedź #55 dnia: Maj 07, 2015, 11:57:01 pm »
Gdzie byłaś jak Cię nie było ? Kolejny wyjazd ?

Offline megizak

  • Młodszy użytkownik
  • **
  • Wiadomości: 81
  • Karma: +0/-0
Odp: Gruzińska eskapada na dwóch i czterech kółkach ;)
« Odpowiedź #56 dnia: Październik 22, 2015, 03:28:35 pm »
Hej Glazio. Fakt nie było mnie, tym razem byłam w Maroku ale już nie na motocyklu, tylko indywidualnie z organizowaną wycieczką. Natomiast mój partner jeździł tam po Ergu w trakcie rajdu Maroka :)

Offline Glazio

  • Administrator
  • Hero
  • *****
  • Wiadomości: 3 062
  • Karma: +48/-3
Odp: Gruzińska eskapada na dwóch i czterech kółkach ;)
« Odpowiedź #57 dnia: Październik 22, 2015, 08:46:42 pm »
MAroko - też piękny kraj :D