Piknie. Szkoda, że tak szybko wróciliście 
Owszem - dla mnie olbrzymia szkoda. Wiórek nie daje się namówić na roczny urlop a po ostatnich wydarzeniach czuję się uwiązany na kolejne 4 lata.
O "zanudzeniu" nie ma mowy
Ciekawa lektura na zimowe wieczory! Zdjęcia LUX! Fajne miejsca i widoki! Pozazdrościć!!!
Cieszy mnie ten fakt. Trudno mi było zmobilizować do relacji Wiórka więc zacząłem i skończyłem sam. Miałem nadzieję, że sama zacznie coś pisać. Jak widać nie wyszło. Na pewno rozmawiała już z wieloma osobami a na pewno będzie okazja porozmawiać na V NWM 27-28 II 2015 :-)
Może Wióreczek napisze jeszcze coś od siebie. Tego jednak nie obiecuję.