Przynajmniej powinna dawać lepszą przyczepność od szosowej motocykl też nie szatan ale powinien dawać radę 
Każda szosowa daje lepszą przyczepność na asfalcie, szutrowa w szutrze a crossowa w terenie. Do każdego terenu w zależności od podłoża są stosowane odpowiednie mieszanki gum oraz bieżników. Inna w piasek, inna w błoto, inna na trawę a jeszcze inna w orankę. Asfalty też mają różne oblicza a temperatura otoczenia też robi swoje. Lepsza przyczepność przy wyższej temperatury ale na naszych asfaltach czasami bywają niespodzianki w postaci łat bez asfaltu. Jakaś maź asfaltopodobna.
Motocykl ? Porównując do nowych sprzętów to szatan może nie jest ale w terenie na pewno ma za dobry moment obrotowy. Sam jeździłem na CX-e i wiem na co go stać. CX i Silver Wing (przodek Goldwinga) to te same motocykle, tylko w innym ubraniu. Przecież to jeden z pierwszych motocykli wyścigowych.
Chcąc wjeżdżać w teren trzeba mieć olbrzymie umiejętności panowania nad manetką.
W połączeniu z odpowiednim doborem opony, która daje nawet do 60% do charakterystyki jazdy Twoje 40% to kawał umiejętności.
Teren nie wybacza błędów, nawet tych najdrobniejszych. Przy dobrej oponie można je jeszcze skorygować, każda słabsza to utrata dużego procenta z tych 60%.
Można kalkulować.
Przykładowo w filmie pokazuję Globusa, Każdy z nas ma dużo wyższe umiejętności jazdy od zwykłego połykacza kilometrów. Uczymy się z każdym nowym kilometrem >>>
W 4:03 widać jaką kontrolę nad motocyklem ma Globus (inne sceny również). Ma duże umiejętności. Co one znaczą przy słabym doborze opony do podłoża słabej opony od 8:22 w filmie.
Ot w skrócie o doborze sprzętu, opony i własnych umiejętnościach.