Pani dyrektor była bardzo zadowolona z naszej inicjatywy.
Są nagrane dwa plany.
Kiedy pogoda umożliwi nam jazdę na motocyklu jedziemy motocyklami - strój Mikołaja obowiązkowy (pełny tzn. czapa, portki, kubraczek, ewentualnie poduszkę na wypchany brzuch).
Na wypadek złej pogody mamy nagrane sanie - zabieramy więc ze sobą sanki - kto ma więcej to zabiera 2 pary - robimy dzieciom kulig.
Jeśli po zakończeniu tej przejażdżki będą chętni na dalszy kulig - symboliczna zrzuta dla woźnicy i robimy kulig indywidualnie.
Pamiętajcie o strojach mikołaja - nie ma gdzie kupić w Lubaczowie