Spoko filmiki pokazują że nie mam tam żadnych niespodzianek,
ale jak zmieniałem końcówkę drążka w Megance, to niby też miało być spko a skończyło się na kilku godzinach co prawda sukcesem ale miało być fajnie i przyjemnie.
Po za tym po pary poprawka na motocyklu to wiem jedno poprzednik może nie był fachura ale na pewno był silny!!
Teoretycznie wszystko obcykane, jeszcze olej przyjdzie i będzie rozbiórka, bo to już hurt opona klocki lagi i chyba żagiel zmienię na mniejszy i lżejszy żeby się wdrapać do "Twojego szałasu"

A puki co olej poszedł.