No to po krywuli jeździło mi się fajnie choć to trochę ciężki teren

a ten torf to takie dziwne stworzenie o bardzo dużych właściwościach zasysających

wiec nie wolno się zatrzymywać kawałek opony z tyłu i prędkość najazdowa pozwala przejechać wszystko :laugh: , choć sam ugrzązłem chciałem wyprzedzić kolegę i przeceniłem możliwości ( trzeba było się zatrzymać i zassało) . Wr\\\'ka do dość lekki motocykl jednak bez sprzętu kopalniczego(łopata) nie daliśmy rady jej wyciągnąć.
Wyjechałem dano temu simsonem

wr\\\'ka pokonałem górke tą z 2 strony bliżej hydroforni. Pod tą \\\"saneczkową\\\" jakoś nie było okazji ale spróbuję ją pokonać jak tylko sklepię łańcuch ( zapinka już kupiona).