Znam Tomka z Orłów, ale nie znam go jeszcze jako mechanika. Dlatego ani polecam, ani odradzam. Cieszę się natomiast, że zdobywa sobie coraz lepszą opinię.
W poście, który napisał obi wyczuwam za to jakąś ściemę. Pyś za regulację gaźników i wymianę filtrów w życiu by nie wziął 1200 złotych - to z palca wyssane. A Pająk nie powiedziałby, że jak się pojeździ, to się samo uspokoi. Gdyby tak miało być, to Pająk zrobiłby cały wykład na temat tego co się będzie działo i zmieniało w poszczególnych układach i z pewnością by dodał, że jak się nie uspokoi, to żeby wrócić. Można Pająkowi zarzucać różne rzeczy, ale na pewno nie brak solidności i profesjonalizmu