Syf, bajzel i nie wiem jak jeszcze to nazwać !!!
Organizacja zerowa, konkurencji prawie jak by nie było, znaczy były ale poza scena (rozegrane kiepsko, mało atrakcyjnie ... )
Organizatorzy łaziki z kijami bejsbolowymi, nie wiem co chcieli udowodnić ale wyglądało to przynajmniej dziwnie.
W punkcie gastronomicznym jeden wielki chaos, piwo strasznie kiepskie.
Sobotnie koncerty polegały na wydzieraniu się kolejno czterech zespołów do mikrofonu jakiś niezrozumiałych słów - porażka.
Jedno jest pewne więcej tam nie pojadę !