
Chłopaki w składzie:
Jankes, Szwagieru, Melon i Arek (znany niektórym z imprezy w Pizunach-właściciel żółtego Goldasa)
wrócili tydzień temu z Indii.
Pokonywali na enfieldach thunderbird 350 Himalaje i inne fragmenty tego ogromnego kraju. Najwyższa pokonana przełęcz znajdowała się na wysokości 5380 m.n.p.m. na ściągniętych filtrach powietrza, którego było tam dużo dużo mniej.
W Indiach byli ok. 1 miesiąca.
Sporo czasu spędzili na remontowaniu owych motocykli ale to co zobaczyli na pewno będzie w ich pamięci.
Parę fot:

Spanie w owym domu 2$ od osoby - wyżywienie 2$ od osoby ... :-)

Na koniec - mycie nóg przed wejściem na pokład samolotu.
Mam nadzieję, że chłopaki podzielą się wrażeniami zimą w Lubaczowie.