No jadę, [słowo niecenzuralne] jadę. Żeby skały srały to pojadę, bo już pewnie więcej ich nie będę miała w kraju okazji oglądać. A co do cen? No cóż. Biorąc pod uwagę odległość jaka jest do Wawy ode mnie ze wsi, to i tak taniej wyjdzie niż na południe gdybym miała się turlać.