Aktualności: W związku obecnie obowiązującymi przepisami RODO prosimy o zapoznanie się z Polityka prywatności i Polityką cookies pod adresem https://www.radiator-mototurystyka.pl/polityka-prywatnosci/
Marzec 07, 2021, 03:42:43 am


Autor Wątek: Enduro Ukraina 2015  (Przeczytany 6911 razy)

Offline Glazio

  • Administrator
  • Hero
  • *****
  • Wiadomości: 3 062
  • Karma: +48/-3
Odp: Enduro Ukraina 2015
« Odpowiedź #15 dnia: Luty 24, 2016, 08:01:17 pm »
No i rozkręca się ;-)

Offline Rojek

  • Pełnoprawny użytkownik
  • ***
  • Wiadomości: 198
  • Karma: +1/-0
Odp: Enduro Ukraina 2015
« Odpowiedź #16 dnia: Luty 24, 2016, 09:35:06 pm »
Podjazd na Połoninę Krasną zaczynamy bardzo efektownie od pokonania małego wodospadu ślizgowego




Ukraińcy dorzucili tam płytę betonową, żeby Ziły miały łatwiej :)
Widoki z Krasnej są obłędne



 Kierujemy się ku wieży widocznej pod daszkiem ;)



Jest to wieża wykorzystywana kiedyś do celów wojskowych. Postanawiam sprawdzić wytrzymałość sowieckiej konstrukcji :) Po tylu latach zaskakująco dobrze się trzyma.



Borżawa, jak już się na nią wjedzie ma stosunkowo małe przewyższenia, natomiast Krasna to niekończący się ciąg podjazdów i zjazdów. Kwintesencja jazdy enduro normalnie :)




Dookoła pada, a nas dziwnym trafem deszcz omija



Tutaj padła mi bateria i dalszą drogę tego dnia mam tylko w pamięci :) Zjeżdżamy z połoniny fajnymi szutrowymi serpentynami do Ust-Czornej. Jako, że zostało jeszcze trochę dnia postanawiamy dociągnąć do Kołoczawy, żeby nazajutrz mieć mniejszy dystans do pokonania. W Kołoczawie lokujemy się w Cetnickiej Stanicy https://www.facebook.com/cetnickastanicekolocava/ Bardzo fajna miejscówka i miły właściciel, który częstuje nas śliwowicą i sałem. Mniam mniam :) Staramy się trzymać w ryzach, bo Wojtkowi kończy się urlop i jutro musimy być na granicy. Także grzecznie zmykamy do łóżek :)




Offline Rojek

  • Pełnoprawny użytkownik
  • ***
  • Wiadomości: 198
  • Karma: +1/-0
Odp: Enduro Ukraina 2015
« Odpowiedź #17 dnia: Luty 24, 2016, 11:22:29 pm »
Ranek wita nas piękną pogodą. Któż nie chciałby mieć takiego widoku za oknem



Podciągam łańcuch, który powoli kończy żywot i w drogę. Dziś do przejechania 300km, w większości offem. Postanawiamy sprawdzić, czy da się przejechać starą drogą z Kołoczawy do Miżgirii. Kogo byśmy nie zapytali twierdził, że jest to niemożliwe, bo droga się osunęła. Nic to, kto nie ryzykuje, ten w kozie nie siedzi :) Ostatni rzut oka na Krasną i wjeżdżamy w las.



W pewnym momencie trakt kończy się w wodzie. Szybki rzut oka na GPSa, okazuje się, że trzeba jechać korytem rzeki. No to jedziemy :)



Dalej droga była w bardzo dobrym stanie, żadnego urwiska nie stwierdzono :) Spokojnie można jechać tą drogą omijając tym samym nudny asfalt. W Miżgirii jednakowoż decydujemy się na czarne aż za Wołowiec, żeby zaoszczędzić trochę czasu. Tym bardziej, że podjazd pod Borżawę drogą, którą zjeżdżaliśmy byłby mocno utrudniony, jeśli nie niemożliwy. Za Wołowcem odbijamy na widokową trasę rurociągu, tą samą po której wlekliśmy się w maju za terenówkami. Tym razem panoramy są przepiękne :)



W oddali Pikuj




Pogoda nam sprzyja, jest sucho, więc jednogłośnie decydujemy się wjechać na połoninę Pikuja



Ostra Hora, kiedyś trzeba tam pojechać



Połonina się kończy, zostają jeszcze brody :)




Na którymś z kolei najeżdżam na niewidoczny kamień i DRZ tonie



W zasadzie nawet nie zgasła, tak szybką ją podnosiłem :) Jednak zauważam dziwne wahania napięcia na woltomierzu. Pobieżne oględziny nie wykazują żadnych uszkodzeń, więc ruszamy dalej.




Połonina Orawska. Już prawie w domu



Po przekroczeniu kolejnego brodu, stwierdzam że mój motór umarł. Kręcę kluczykiem, przesuwam pstryczek elektryczek i nic. Nie mam prądu.



Czyli wywrotka w rzece miała swoje skutki. Suzuki dało plamę na tym wyjeździe  :-[ Zbliża się wieczór, do granicy 40km, musimy podjąć decyzję, czy szukamy przyczyny braku prądu, czy Jasiek będzie mnie holował. Szybka decyzja, holujemy. Szczęście w nieszczęściu, że do awarii doszło w miejscu gdzie można już było jechać szutrówkami. 10km wcześniej i byłby kłopot. Początkowo holowanie szło całkiem sprawnie. Dopóki trzymaliśmy się szutrówek. Kiedy dojechaliśmy do "głównych" dróg, zaczął się dramat. Kto był na UA, ten wie jakie tam mają asfalty. Jasiek musiał lawirować pomiędzy dziurami, ja na lince za nim :) Któraś dziura okazała się głębsza niż się spodziewaliśmy, Jasiek zdążył wyhamować, mi już ta sztuka się nie udała. Wpadłem w dziurę, linka szarpnęła i o mały włos nie wylądowałem pod kołami Łady  :o Na szczęście jakoś wyratowałem się od upadku. Z całym przekonaniem to było najgorsze 40km w moim życiu :) Po przekroczeniu granicy miałem ochotę ucałować nasz równiutki asfalt  ;D Granicę przekroczyliśmy całkiem sprawnie, zapakowaliśmy motki na przyczepkę i do domu. Nawet nie wiem kiedy usnąłem w aucie :)
 
« Ostatnia zmiana: Luty 24, 2016, 11:33:02 pm wysłana przez Rojek »

Offline Rojek

  • Pełnoprawny użytkownik
  • ***
  • Wiadomości: 198
  • Karma: +1/-0
Odp: Enduro Ukraina 2015
« Odpowiedź #18 dnia: Luty 24, 2016, 11:34:35 pm »
I jeszcze krótkie filmidło


Offline Glazio

  • Administrator
  • Hero
  • *****
  • Wiadomości: 3 062
  • Karma: +48/-3
Odp: Enduro Ukraina 2015
« Odpowiedź #19 dnia: Luty 25, 2016, 07:25:21 am »
Trzymać tak dalej.
Po imprezie postaram się wyłapać kilka urywków i zapodać z odnośnikiem do forum (już drugim). Wiosna była (śniegowy maj) teraz czas na czerwiec ;-)

Offline Jaco

  • Hero
  • *****
  • Wiadomości: 568
  • Karma: +21/-5
Odp: Enduro Ukraina 2015
« Odpowiedź #20 dnia: Luty 25, 2016, 07:25:54 am »
Bajeczne widoki i piękna trasa!

Offline Jasiek

  • Początkujący
  • *
  • Wiadomości: 9
  • Karma: +0/-0
Odp: Enduro Ukraina 2015
« Odpowiedź #21 dnia: Luty 25, 2016, 07:59:01 pm »
Wróciły wspomnienia. Świetna relacja! :)

Offline Rojek

  • Pełnoprawny użytkownik
  • ***
  • Wiadomości: 198
  • Karma: +1/-0
Odp: Enduro Ukraina 2015
« Odpowiedź #22 dnia: Luty 25, 2016, 10:23:55 pm »
Plus minus dwa miesiące i znowu jedziemy :)

Offline Glazio

  • Administrator
  • Hero
  • *****
  • Wiadomości: 3 062
  • Karma: +48/-3
Odp: Enduro Ukraina 2015
« Odpowiedź #23 dnia: Luty 25, 2016, 10:33:35 pm »
Jakby co chętnie się podpinam ;-)

Offline Rojek

  • Pełnoprawny użytkownik
  • ***
  • Wiadomości: 198
  • Karma: +1/-0
Odp: Enduro Ukraina 2015
« Odpowiedź #24 dnia: Luty 25, 2016, 10:47:11 pm »
Jasne. Trzeba powoli coś ustalać.