Aktualności: W związku obecnie obowiązującymi przepisami RODO prosimy o zapoznanie się z Polityka prywatności i Polityką cookies pod adresem https://www.radiator-mototurystyka.pl/polityka-prywatnosci/
Kwietnia 19, 2026, 01:34:00 pm

Autor Wątek: Wielka lub Mała Bieszczadzka  (Przeczytany 5547 razy)

Offline KamilOo

  • Pełnoprawny użytkownik
  • ***
  • Wiadomości: 175
  • Karma: +1/-0
Wielka lub Mała Bieszczadzka
« dnia: Sierpnia 01, 2015, 08:34:56 pm »
Naszła mnie ochota na wypad w Bieszczady ;) mam plan wyruszyć jutro tak ok. 9.00. Ktoś chętny na wspólny wypad? W grupie zawsze raźniej :)

Offline Creed

  • Młodszy użytkownik
  • **
  • Wiadomości: 39
  • Karma: +0/-0
Odp: Wielka lub Mała Bieszczadzka
« Odpowiedź #1 dnia: Sierpnia 02, 2015, 08:44:21 pm »
Miło było poznać Cie Kamil i dzięki za kawałek wspólnej przejażdżki   ;) oraz pozdrowienia dla Wiatra którego mijaliśmy  w okolicach  Zadąbrowia  ;) :)
DL 650A K8

Offline siCk_BoY_

  • Administrator
  • Hero
  • *****
  • Wiadomości: 1 818
  • Karma: +8/-3
Odp: Wielka lub Mała Bieszczadzka
« Odpowiedź #2 dnia: Sierpnia 03, 2015, 04:15:52 pm »
Takim to dobrze :) mają wakacje i mogą jeździć :)

Offline KamilOo

  • Pełnoprawny użytkownik
  • ***
  • Wiadomości: 175
  • Karma: +1/-0
Odp: Wielka lub Mała Bieszczadzka
« Odpowiedź #3 dnia: Sierpnia 03, 2015, 11:47:33 pm »
No to jako, że już się pochwaliłem, że się wybieram i UDAŁO mi się ten plan zrealizować to podzielę się wrażeniami :)

Start zaplanowałem na godzinę 9.00 ale oczywiście to tu, to tam... a i jeszcze motocykl zachciało mi się umyć :D No i wyruszyłem chwilkę po 10.00. Transalp bez zbędnych przygotowań, jedynie po łańcuchu smarem psik, psik i prezentował się tak


Zeruje licznik...


...i ruszam. W Lubaczowie tankowanie i co się okazuje - że mój Szajsung, który miał mi służyć jako nawigacja podpięty do ładowania i schowany w pokrowiec za bardzo się grzeje i ładowanie zostaje odcięte. No, ale bateria jeszcze prawie pełna więc jadę dalej. A jadę mniej więcej tak


Nie wiem czy to pod wpływem temperatury czy z innych powodów ale program do nawigacji świrował pawiana i wskaźnik pojazdu na mapie pokazywał raz jakbym jechał bokiem a raz to w ogóle tyłem. No ale co zrobić... trzeba jechać. Do Przemyśla droga prosta to dałem radę :) No ale w Przemyślu zaczęły się schodki. Nie urażając nikogo, ale nie lubię tego miasta :P Wjechałem w miasto i kieruje się zgodnie z polecaniami nawigacji aż dojechałem do miejsca gdzie kazała mi głupia skręcić w drogę, której nie było... Wróciłem się do skrzyżowania, które gdzieś tam pamiętałem (bo już raz czy dwa jechałem tamtędy w Bieszczady) no i pojechałem jak mi się wydawało słuszne nie zważając na nawigacje. Przekalkulowałem trasę i jadę dalej według jej wskazań aż za mostem pokierowała mnie prosto - na rynek gdzie zakaz wjazdu jak byk stoi... Nawrotka i może w prawo. Jadę ale to nie tu. No i weź sobie wtedy człowieku zawróć w gąszczu tych jednokierunkowych uliczek - MASAKRA :D Udało się jakoś i wróciłem do skrzyżowania, które pokonałem wcześniej na wprost i znów wysiliłem głowę i coś zaświtało, żeby tym razem skręcić za tym mostem w prawo. Jadę... i jest znajomy Orlen i Twierdza Przemyśl - jestem w domu bo wiem, że to już wylot na Lesko. Jadę więc po swojemu ale patrze w nawigacje a ta usilnie mnie chce zawrócić. No dobra... niech jej będzie - ma ostatnią szanse. Wracam, skręt w prawo i... dalej mnie chce w pole puścić. Czas Navigonu dobiegł końca i korzystam z internetowej wersji GoogleMaps. No i tu już pełna kulturka - do Leska trafiłem bez problemu. Zresztą trasa prosta i w sumie gdzieś tam w głębi znana. W Lesku pojawił się inny problem - stan baterii to jakieś 9%. No to co - otwieram kufer i wyciągam papierową nawigację, którą wziąłem ze sobą w razie "W" :) Przenalizowałem punkty na trasie Wielkiej Bieszczadziej i ruszyłem. Z tego całego zamieszania nie robiłem żadnych zdjęć aż dojechałem do Cisnej, gdzie nagle zauważyłem znajomy szyld - Siekierezada :) Sprawa jasna - zjeżdżam na obiad :)


Zamówienie złożone, więc można zrobić troszkę zdjęć wewnątrz tego klimatycznego lokalu




... i jest Radiator :)


No i po kilkunastu minutach oczekiwania słyszę bardzo "charakterystyczny" krzyk jednej z Pań - "SIEKIERA PIĘĆDZIESIĄT SIEDEEEEEM!!!"


... i na moim stole ląduje obowiązkowy w tym miejscu wg mnie Placek po Bieszczadzku :)


Szybka konsumpcja i ruszam dalej. Wskaźnik paliwa jest w połowie skali więc postanowiłem jeszcze w Cisnej zatankować. Licznik kilometrów wskazuje


i biorąc pod uwagę ilość paliwa jaką spaliłem na tym dystansie obliczam, że Trampek spalił mi na 100km 5,23L benzyny. Chyba dobry wynik biorąc pod uwagę, że nie były to proste odcinki. Szybka fotka na stacji


I można jechać. Nie mogłem zdecydować gdzie stanąć, żeby zrobić jakieś ładne zdjęcia. Najlepiej było by mieć kamerę przy kasku i rejestrować wszystko po drodzę - no ale takie rarytasy może kiedyś :) Dojeżdżam jednak do serpentynek, na których już kiedyś miałem przyjemność fotografować jeszcze wtedy TDRe. No to pstryk, pstryk :D












A było gorąco...


No ale serpentynki na miejscu ;)


No i jadę dalej. Zjeżdżam gdzieś w bok drogą, która prowadziła dosyć stromo w górę licząc, że znajdę jakieś fajne miejsce widokowe na fotki, ale niestety tylko tyle...



A może jednak nie jest tak źle? :)



Pętle czas zakończyć - jestem w Lesku. Upewniam się na mapie, że na mojej trasie będą ponownie serpentyny nie opodal miejscowości Załuż i na parkingu podjeżdża do mnie V-Storm a na nim kolega z Radiatora - Creed :)


Krótka konwersacja i propozycja wspólnego powrotu wraz z przeprowadzeniem mnie przez Przemyśl :D Jak ustaliliśmy tak zrobiliśmy i wspólnie dojechaliśmy do Radymna. Z tego miejsca Creed - wielkie dzięki! :) Miło było mi również poznać i następnym razem odpisz jednak na forum to polatamy bo Bieszczadach razem :D Dozobaczenia!!!

Po drodze tak jak Creed wspominał chyba mineliśmy Wiatra - mówię chyba bo tylko mi śmignął i tak mi się wydaje, że to był on :D

Dojeżdzam do domu a na blacie prawię równe


a Transalp jedynie trochę omuszony :D



Pomysły na następną trasę już w głowie są - pozostaje zbierać fundusze :) Jak ktoś dotarł do końca tej relacji to dzięki za uwagę :D Pozdrawiam! :)

Offline Jaco

  • Hero
  • *****
  • Wiadomości: 569
  • Karma: +21/-5
Odp: Wielka lub Mała Bieszczadzka
« Odpowiedź #4 dnia: Sierpnia 04, 2015, 07:52:20 am »
Nie ma jak samotnie przetestować maszynę!!! Fajne zdjęcia!

Offline Creed

  • Młodszy użytkownik
  • **
  • Wiadomości: 39
  • Karma: +0/-0
Odp: Wielka lub Mała Bieszczadzka
« Odpowiedź #5 dnia: Sierpnia 05, 2015, 11:12:46 am »
Fajna fotorelacja tak trzymaj  :) ;)
DL 650A K8

Offline siCk_BoY_

  • Administrator
  • Hero
  • *****
  • Wiadomości: 1 818
  • Karma: +8/-3
Odp: Wielka lub Mała Bieszczadzka
« Odpowiedź #6 dnia: Sierpnia 06, 2015, 03:48:30 pm »
Jak będziesz kolejnym razem leciał w Biesy to daj znać może i ja się zabiorę :)

Offline weronika14

  • Nowicjusz
  • *
  • Wiadomości: 3
  • Karma: +0/-0
Odp: Wielka lub Mała Bieszczadzka
« Odpowiedź #7 dnia: Sierpnia 14, 2015, 08:41:09 pm »
tez bym chetnie wybrała się w taką podróż

Offline Juno

  • Młodszy użytkownik
  • **
  • Wiadomości: 21
  • Karma: +1/-0
Odp: Wielka lub Mała Bieszczadzka
« Odpowiedź #8 dnia: Sierpnia 14, 2015, 09:56:50 pm »
a może by tak jutro przy swięcie się wybrac na taki objazd Bieszczad pogoda napewno bedzie sprzyjać

Offline siCk_BoY_

  • Administrator
  • Hero
  • *****
  • Wiadomości: 1 818
  • Karma: +8/-3
Odp: Wielka lub Mała Bieszczadzka
« Odpowiedź #9 dnia: Sierpnia 15, 2015, 11:26:37 am »
Ten weekend dla mnie na pewno odpada bo już mam plany.
weronika14 zapraszam do powitalni. Przedstaw się tam i wtedy możesz kontynuować pisanie w innych tematach :)

Offline adamg24

  • Młodszy użytkownik
  • **
  • Wiadomości: 82
  • Karma: +1/-0
Odp: Wielka lub Mała Bieszczadzka
« Odpowiedź #10 dnia: Sierpnia 15, 2015, 08:15:17 pm »
od roku marzę o tych  pagórkach bieszczadzkich łąkach zielonych.....ech....
widzę, że pogoda dopisała...pozdrawiam

Offline Glazio

  • Administrator
  • Hero
  • *****
  • Wiadomości: 3 086
  • Karma: +48/-3
Odp: Wielka lub Mała Bieszczadzka
« Odpowiedź #11 dnia: Sierpnia 16, 2015, 09:32:09 am »
Biesy - właśnie wczoraj zamierzaliśmy tam dobić ale święto i brak otwartych stacji benzynowych sprawiło, że wróciliśmy na główny szlak i dotarliśmy do domu :D
Czekam na następną relacje z wypadu :D
Zawsze miło popatrzeć i poczytać.

Offline Juno

  • Młodszy użytkownik
  • **
  • Wiadomości: 21
  • Karma: +1/-0
Odp: Wielka lub Mała Bieszczadzka
« Odpowiedź #12 dnia: Sierpnia 22, 2015, 07:01:37 pm »
A ja chce w Bieszczady a tu taka cisza..hmmm pewnie wszyscy na Cieszanowie ...

Offline Wiatr w Polu

  • Starszy użytkownik
  • ****
  • Wiadomości: 370
  • Karma: +9/-5
Odp: Wielka lub Mała Bieszczadzka
« Odpowiedź #13 dnia: Sierpnia 23, 2015, 09:49:48 pm »
W Zadąbrowiu może byłem ja, a może nie. Nie pamiętam. Co do Przemyśla, to trzeba włączyć nawigację, żeby się tu zgubić. Tak na trzeźwo i bez navi, to raczej trudno - 4 ulice na krzyż, dwie prowadzą w Bieszczady, jedna na Medykę, a jedna w powrotem :) Fajny wypad, ciekawa relacja. Pozdrawiam.

Offline KamilOo

  • Pełnoprawny użytkownik
  • ***
  • Wiadomości: 175
  • Karma: +1/-0
Odp: Wielka lub Mała Bieszczadzka
« Odpowiedź #14 dnia: Sierpnia 25, 2015, 01:22:16 pm »
Co do Przemyśla, to trzeba włączyć nawigację, żeby się tu zgubić.

I tu Wiatr, masz chyba jednak racje bo jadąc od początku tak jak przeczucia nakazywały trafił bym za pierwszym razem ;)