Postanowiłem się podzielić swoimi wrażenia na temat Hondy Silver Wing GL 500 z roku 1983.
Jeżdżę nią od roku i jak na swoje lata których już ma sobie 33 jest bardzo żwawa.
Można powiedzieć że jest to Honda CX gdyż wiele rzeczy ich nie różni:
- mocniejsze zawieszenie z przodu pneumatyczno – olejowe i jeden amorek z tyłu centralny również pneumatyczno – olejowy, 2 tarcze z tyłu.
-oczywiście to co się rzuca najbardziej w oczy to potężna owiewka z przodu chyba identyczna jak w GL 1000, gdzie znajduje się radio schowek głośniki oraz panel z przełącznikami dodatkowymi.
- z wyglądu troszkę inny bak i inne dekielki boczne, jednak serce mają takie same silnik 500 V-ka poprzeczna połączona ze skrzynią i wyjście wałkiem na tylne koło.
Pozycja kierowcy bardzo wygodna, pozwala na przyjemną jazdę na dłuższych odcinakach nawet w dwie osoby + bgaż, przednia zabudowa osłania kierowcę dość dobrze przed wiatrem i zimnem, słaby punk to ręce one są narażone na silne podmuchy (ja u siebie założyłem podgrzewane manetki, co poprawiło komfort jazdy w chłodne dni).
Nogi są schowane za cylindrami więc też można je zachować w cieple np. przed deszczem i wiatrem.
Motocykl trochę waży /około 240 kg/, ale silniczek nie daje poczuć ciężaru, wykręca się przepięknie dostarczając przyjemności jak i adrenaliny osobiście swojego rozpędziłem do 160 km/h i „poszedłby” więcej lecz z racji na wiek Hondy jak i swój „odpuściłem”.
Prowadzi się bardzo pewnie lecz nie lubi kolein w tedy dziwnie strzeli lekkiego wężyka, albo się zakołysze, powiem szczerze ze za pierwszym razem to trochę się nastraszyłem o co biega, a teraz to już norma. W zakrętach się trzyma nie ma problemu z wejściem jak i z wyjściem z łuku.
Jako turystyczny motocykl blisko i daleko bieżny sprawdza się super, jest bardzo wytrzymały i bezawaryjny, w sumie raz miałem tylko problem bo padła mi świece.
Jako weteran już szos swojemu użytkownikowi nie może za wiele zaoferować.
Liczni, obrotomierz, wskaźnik temperatury, kranik paliwa z rezerwą /cieszę się że działa/, kontrolka oleju, ładowani, świateł długich i kierunkowskazów, licznik kilometrów dziennych.
Młodzi nie znajda tu wyświetlacza biegów, wskaźnika paliwa, czy też ABS.
Maszyna za to ma swoją duszę i można na nią liczyć.