Tak serio mówiąc, myślę, że lampka szmpana jest jak najbardziej na miejscu. Nie jedziemy tam, żeby się napić, tylko posłuchać, pooglądać, pozazdrościć, pogadać. Jak się przeniesiemy do knajpy, to kto chce i może, łyknie sobie browara, ale przyznacie, że browca to i na miejscu można skonsumować. \\\"Przesłuchać\\\" naocznych świadków i uczestników zdarzeń już nie

Przy okazji pytanko do Głazia. Chodzi o to, że prezentowany film+slajdy chciałbym sobie tez później w domu pooglądać (wiecie, do wiosny jeszcze kawałek). Da się na miejscu przegrać na DVD lub na pendraka?