Tja, \\\"żyj szybko, umieraj młodo\\\". Jeden taki (ledwo) znajomy młodziak z mojej okolicy w minionym sezonie miał dzwona. Pożyje jeszcze i to chyba długo, bo młody. Tym bardziej że już ręką, ani nogą nie ruszy, to sobie nic więcej nie zrobi. Darujcie sarkazm i off topa w temacie, ale Twoje podejście do motocykli, Słoneczko, zawsze mnie porażało.