Aktualności: W związku obecnie obowiązującymi przepisami RODO prosimy o zapoznanie się z Polityka prywatności i Polityką cookies pod adresem https://www.radiator-mototurystyka.pl/polityka-prywatnosci/
Listopad 17, 2019, 05:22:35 am


Autor Wątek: Przejażdżka i Zakończenie Sezonu Czarnej Brygady  (Przeczytany 3339 razy)

Offline Glazio

  • Administrator
  • Hero
  • *****
  • Wiadomości: 3 041
  • Karma: +48/-3
Przejażdżka i Zakończenie Sezonu Czarnej Brygady
« dnia: Listopad 03, 2016, 05:21:43 pm »
Zapowiadał się deszczowy weekend.
I co z tego ?


Około tydzień wcześniej dostałem zaproszenie na Zakończenie Sezonu organizowane przez Czarną Brygadę. Wstyd się przyznać. Kompletnie o nim zapomniałem. Czego nie widzę w kalendarzu imprez Radiatora lub nie chodzi mi po głowie przynajmniej od miesiąca to często wypada mi z głowy z powodu nadmiaru informacji.

Weekend jak co tydzień. Ten zapowiada się na dłuższy. W piątek lub sobotę zawsze biję się z myślami - coś porobić wokół własnych czterech ścian, czy może jednak przejażdżka ?
Wiadomo co przeważyło szalę. Mimo chłodu i zapowiadanego deszczu wsiadam na maszynę a tu pojawia się piękne słoneczko.
W głowie uknuty plan jazdy po ulubionych miejscach Roztocza Wschodniego i okolic. Po ostatnich deszczach postanowiłem odwiedzić plac zabaw po dawnej kopalni siarki. Po wjechaniu ślisko jak na lodzie. Z trudem zawróciłem i ruszyłem dalej.



Huta Kryształowa a chwilę później Radruż >>> [nofollow].
Zabytek UNESCO jeszcze zamknięty ale porządkowy sprząta jesienne liście z terenu ogrodzonej murem cerkwii. Brama główna otwarta, ta od zaplecza wręcz odwrotnie. Pokusa była ogromna jednak ranga obiektu włączyła w głowie czerwoną lampkę.
Przejażdżki wokół obiektu, słońce skryło się za chmurami i nagle zaświeciła się zielona lampka. Przecież dostałem zaproszenie od chłopaków z Czarnej Brygady na Zakończenie Sezonu. Patrzę na zegarek - jestem spóźniony. Uruchamiam telefon do Ryśka - odebrał.
Za 20 minut będą tankować na stacji benzynowej w Narolu.

Nie myśląc zbyt długo ruszyłem w drogę. Zamiast wybrać łatwiejszą, szerszą i asfaltową drogę tradycyjnie wybrałem zupełnie inną, równie urokliwą.
Horyniec Zdrój, Polanka Horyniecka, Huta Złomy, Jędrzejówka, Narol-stacja benzynowa.

Wedle informacji Ryśka na miejscu faktycznie jest kilkanaście sprzętów. Wśród nich BMW RT i inne sprzęty, które nie za bardzo radziły sobie z okolicznymi błotami. Tu nastąpił podział na dwie grupy. Pierwsza błotna, druga asfaltowa. Umówieniu w punkcie X ruszamy swoimi ścieżkami.
Pierwsze błota, kałuże, glina, koleina i gleba. Ciężar mojego kolosa na glinianym lodowisku dał mi znak, że mam zerową kontrolę nad przednim kołem na tych oponach. Chwilę później powtórka z rozrywki. Glina, koleina i gleba na drugą stronę. Już na starcie wycieczki cisnęło mi się do ust - wyjazd można uznać za zaliczony !
Nie, nie, nie mój drogi, to dopiero początek. Patrząc na chłopaków jadących na GS-ach na dużo lepszych oponach zwolniłem prędkość przemieszczania się głównie na gliniastych fragmentach.
Zanim dotarliśmy do Diabelskiego Kamienia zaliczyłem jeszcze dwie gleby. Kolejne ściągnięcie sprzętu do gliniastej koleiny, którą podążałem dość sprawnie. Nagle zaistniała konieczność zatrzymania się (gleba przede mną), zwalnia, wyciągam lewą nogę a niewielki rów melioracyjny lub zarośnięta trawą głęboka koleina wchłonęła mnie do siebie mówiąc, że moja nóżka była za krótka :-)
Ostatnia gleba również gliniasta z koleiną sprawiła, że z podnoszenia sprzętu straciłem sporo sił ;-) Tutaj podwójnie. Podnosząc motocykl odjechał jak na lodowisku, ponowna próba ja do spółki z kolegą odjechaliśmy na swoich butach. Dopiero przy trzeciej próbie udało nam się podnieść sprzęt na koła.
Tutaj stwierdziłem, że chyba dzisiaj źle dobrałem sprzęt a na pewno opony. Umiejętności to nie wszystko. Takie przejażdżki uczą pokory lub jak ktoś odbiera świat inaczej pozwalają na dobrą zabawę.

Takim oto sposobem przed Diabelskim Kamieniem pozbawiony zostałem dwóch przednich kierunków :D



Końcowy fragment to podjazd pod trawiasto-gliniaste wzniesienie. Czułem, że jak nie znajdę odpowiedniego toru jazdy to nie wyjadę. Jeździłem, wężykowałem, miotało mną niesamowicie, wszystko pod kontrolą. Uważałem aby nie wjechać w koleinę. Dalej po skoszonej łące do celu.






Mimo siąpiącego deszczu kolory jesieni dodawały uroku tej krainie. Muszę jednak przyznać, że ubiegłoroczna jesień była dla nas bardziej łaskawa podbarwiając niesamowitą mozaikę promieniami słońca >>> >>> Płomienna jesień na Roztoczu Wschodnim <<< [nofollow].


Diabelski Kamień pod którym Rysiek opowiedział krótką legendę :D



Po powrocie do motocykla stwierdziłem, że do czystych nie należał. Wiem, że był brudny ale takiego go nie pamiętam :D


Ruszyliśmy w dalszą drogę przez lasy, pola, ścieżki, błota ...


Poczciwe JUNAKI radziły sobie wyśmienicie. Tym razem zniknęła iskra i trzeba było szybko coś zaradzić :D




Naprawa nie trwała zbyt długo ...


Chwilę później zatrzymaliśmy się w Werchracie na cmentarzu żołnierzy różnej narodowości, którzy zginęli w czasie wojny w latach 1914-1918. Cmentarz odnowiony przez Austriacki Czerwony Krzyż, gdzie spoczywają także żołnierze Austriaccy. Z uwagi na przebiegający w okolicy front podobnych cmentarzy jest w okolicy więcej.









Odpaliliśmy znicz aby uczcić pamięć poległych żołnierzy różnej narodowości.



Pomysłowość na odpadający tłumik (przed i chwilę po) ...



Nie wyjeżdżając z miejscowości skierowaliśmy się na nieco młodszą mogiłę kolejarzy, którzy zginęli w tym miejscu 12.09.1939 roku w wyniku bombardowania przez niemieckei Luftwaffe. Był to jeden z ostatnich transportów wywożących cenne rzeczy do Rumunii.

Nieco o ciągu zdarzeń związanych ze wspomnianym bombardowaniem ...
Na południu Polski szybkie niemieckie jednostki zmotoryzowane dotarły 12 września pod Lwów bombardując po drodze jeden z ostatnich transportów kolejowych w Werchracie. Dwa dni później 14 września wojska niemieckie zamknęły pierścień okrążenia wokół Warszawy a 16 września okrążyły siły polskie znajdujące się pomiędzy Wisłą i Bugiem tworząc podwójny pierścień okrążenia.


Animowana mapa kampanii wrześniowej z 1939 roku - źródło wikipedia

Pod Lwowem jednostki niemieckie miały uniemożliwić wycofanie się sił polskich znajdujących się poza okrążeniem oraz zdezorganizować planowaną obronę na pograniczu z Rumunią, która 6 września 1939 ogłosiła neutralność. To właśnie w tym czasie polskie dowództwo opracowywało wariant tzw. przyczółka rumuńskiego, czyli obrony na krańcach południowo-wschodnich II Rzeczypospolitej. Tam dzięki dostawom broni z Rumunii, Polacy mieli stawiać opór aż do reakcji naszych zachodnich sojuszników. To dlatego rząd polski mimo zapisów umowy o wzajemnym wsparciu z Rumunią nie zdecydował się prosić o pomoc militarną sąsiada.

Na sugestię ambasadora Francji 9 września 1939 zaczęto się zastanawiać nad możliwością opuszczenia kraju polskich władz przez Rumunię do Francji. Decyzja o ucieczce zapadła na naradzie w Kutach 17 września 1939 r. kiedy to sowieci zaatakowali II RP, Prezydent Ignacy Mościcki, Naczelny Wódz Edward Rydz-Śmigły wraz ze sztabem oraz rząd z premierem Felicjanem Sławojem Składkowskim przekroczyli wówczas granicę w Zaleszczykach.
Przed ich wyjazdem realizowano ewakuację dyplomatów, polityków i elitę II Rzeczypospolitej. Ponadto w dniach 13-16 września 1939 do Rumunii przetransportowano rezerwy złota Banku Polskiego z przeznaczeniem transportu przez port w Constancy do Francji.

Jak widać nie wszystkie dobra dotarły do wyznaczonego celu. W okolicy stacji kolejowej w Werchracie  dnia 12.09.1939 roku w wyniku przeprowadzonego przez Luftwaffe bombardowania polskiego wojskowego pociągu transportowego w tym miejscu zginęli:
- maszynista Zygfryd Tęczar
- żołnierz WP Marian Kwiatkowski
- 120 nieznanych żołnierzy Wojska Polskiego, kolejarzy i cywilów.
Po zbombardowaniu transportu kolejowego wszelkie dobra zostały rozkradzione.


Właśnie w tym miejscu oddaliśmy cześć poległym a na poniższych zdjęciach widać, że w br. 2016 pojawiła się tablica upamiętniająca pamięć poległych.








Rysiek po raz kolejny opowiedział historię tego miejsca. Dla uczczenia pamięci zapaliliśmy kolejny znicz poległym w bombardowaniu.

Ruszamy wzdłuż granicy z Ukrainą ....
Chwilowy przystanek





Kawałek dalej widoczny na granicy pola uprawnego i lasu bunkier Linii Mołotowa - świadectwo kolejnej linii umocnień i frontu z II wojny światowej.






Makijaż gotowy :D

Przeprawiając się przez okoliczny strumień brnęliśmy błotnistymi ścieżkami w stronę Radruża.





Nadciągające czarne chmury przepuszczały ostatnie promienie słońca









Radruż - Cerkiew św. Paraskewy - zabytek UNESCO.
Część motocyklistów będących tutaj pierwszy raz weszło do środka aby posłuchać historii o obiekcie. Ciągle tanio ale ceny powoli rosną :D Okoliczni motocykliści gaworzyli poza murami ...






















Będąc tu dzisiaj po raz drugi zauważyłem ciekawy przebieg mojego motocykla. Stało się !

W Horyńcu rozstaliśmy się. Chłopaki podążyli do bazy Zakończenia Sezonu do Gorajca a ja w stronę Lubaczowa.

Aby się nie nudzić drogę powrotną wybrałem również prze pola wiodącej przez wzgórze, z którego rozciąga się ciekawy widok na północ i na południe. Z północy nadciąga ciemna, niemal granatowa chmura a na południu ciągle świeci słońce.


Widok na północ. Pośród drzew widoczna stara wieża ciśnień z czasów kolei parowej :-)


Ugięte gałęzie drzew wskazują sporą siłę wiatru ...


Brudny motocykl w promieniach słońca :D


Ciągle widok w stronę północy ...


Widok w stronę słonecznego południa :-)

Po dojechaniu do Lubaczowa stwierdziłem, że najwyższy czas na umycie motocykla. Tyle co skończyłem, spojrzałem ponownie w stronę północy i co zobaczyłem ... ?
Pierwszą halę Parku Przemysłowego Lubaczów, świeży dywanik asfaltowy, nadciągająca chmura w świetle zachodzącego słońca a między linią drzew i białymi kłębami fragment tęczy :D


Widok był tak niesamowity, że wciągało mnie w stronę chmury ...


Na zakończenie umyty motocykl na tle tego widoku.


Wróciłem do domu do swoich obowiązków po czym zdążyłem wyskoczyć do Gorajca na luźną część imprezy motocyklowej kończącej sezon.

Jeśli mi się uda znaleźć wolną chwilę sklecę krótki filmik z tego ciekawego wyjazdu.

Dawno nie zaliczyłem tyle gleb. Chyba pomyliłem motocykl patrząc na panujące warunki a na pewno miałem słabą oponę. Jazdę po glinie moim kolosem można porównać do jazdy po lodzie na łyżwach i butach. Na łyżwach można kontrolować kierunek jazdy natomiast na butach po prostu jedziemy na wprost siłą rozpędu.
Jakby nie było wyjazd był czadowy :-)
« Ostatnia zmiana: Listopad 12, 2016, 03:09:07 pm wysłana przez Glazio »

Offline Kurpi

  • Pełnoprawny użytkownik
  • ***
  • Wiadomości: 152
  • Karma: +3/-1
Odp: Przejażdżka i Zakończenie Sezonu Czarnej Brygady
« Odpowiedź #1 dnia: Listopad 03, 2016, 06:13:50 pm »
Już Już  :P nie przeszkadzaj sobie  ::)

Offline arturlubaczow

  • Starszy użytkownik
  • ****
  • Wiadomości: 434
  • Karma: +17/-11
Odp: Przejażdżka i Zakończenie Sezonu Czarnej Brygady
« Odpowiedź #2 dnia: Listopad 03, 2016, 06:59:57 pm »
Widzę i patrze ....  planowałem podobną trasę, szkoda że nadal nie mam klamotów mam nadzieję ze dojdą w piątek bo mam prawie gotowy sprzęt i w sobotę bym sobie zobaczył jak się spisuje przednie zawieszenie z nowym kapciem /przede wszystkim kierownica sama lata w rękach od przodu odpadło ponad 20 kg/.

Mam nadzieje, że wszystko się uda bo ponoć idzie do nas załamanie pogody :(

Myślałem też o Radrużu, Nowinach Polance Horynieckiej, Może Czerwona Figura.

No i jeszcze z czasów KLE najbliższy bunkier.

No Ale to już czas pokaże.
Art

Offline Borek

  • Starszy użytkownik
  • ****
  • Wiadomości: 287
  • Karma: +7/-1
Odp: Przejażdżka i Zakończenie Sezonu Czarnej Brygady
« Odpowiedź #3 dnia: Listopad 03, 2016, 08:44:16 pm »
Haha i znowu wszystko na Kurpiego :p

Offline Glazio

  • Administrator
  • Hero
  • *****
  • Wiadomości: 3 041
  • Karma: +48/-3
Odp: Przejażdżka i Zakończenie Sezonu Czarnej Brygady
« Odpowiedź #4 dnia: Listopad 03, 2016, 08:49:55 pm »
Już dokończyłem krótki opis i dodawanie zdjęć :D
Być może będzie jeszcze filmik :D

Offline Glazio

  • Administrator
  • Hero
  • *****
  • Wiadomości: 3 041
  • Karma: +48/-3
Odp: Przejażdżka i Zakończenie Sezonu Czarnej Brygady
« Odpowiedź #5 dnia: Listopad 14, 2016, 07:32:02 pm »
Na podsumowanie opisu, część filmowa na potwierdzenie faktów. Jednego dzwona niestety nie uwieczniłem (tego co przy podnoszeniu motocykla w pierwszej kolejności sprzęt odjechał na śliskiej glinie a później ja z kolegą wspomagającym - nie ma to jak do trzech razy sztuka - glina jak się patrzy).

<a rel="nofollow" href="http://www.youtube.com/watch?v=QA-jTFbZ_xg" target="_blank">http://www.youtube.com/watch?v=QA-jTFbZ_xg</a> <span class="alert smalltext" title="To curb spam posts, external links are set [nofollow] (which means no pagerank) until 999999 posts">[nofollow]</span>

Offline Borek

  • Starszy użytkownik
  • ****
  • Wiadomości: 287
  • Karma: +7/-1
Odp: Przejażdżka i Zakończenie Sezonu Czarnej Brygady
« Odpowiedź #6 dnia: Listopad 14, 2016, 08:29:22 pm »
Ladne gleby ;)

Offline Pawko

  • Młodszy użytkownik
  • **
  • Wiadomości: 27
  • Karma: +0/-0
Odp: Przejażdżka i Zakończenie Sezonu Czarnej Brygady
« Odpowiedź #7 dnia: Listopad 14, 2016, 08:31:33 pm »
Nie ma lipy :)

Offline Glazio

  • Administrator
  • Hero
  • *****
  • Wiadomości: 3 041
  • Karma: +48/-3
Odp: Przejażdżka i Zakończenie Sezonu Czarnej Brygady
« Odpowiedź #8 dnia: Listopad 14, 2016, 09:59:20 pm »
Gdyby nie przejazd Santosa przez strumień to byłoby ciekawsze nagranie. Zapewne utopiłbym swojego potwora, bo chciałem przejeżdżać. Jak zobaczyłem czego uniknąłem odetchnąłem z olbrzymią ulgą. Żałowałem, ze nie pojechałem na swoim lekkim.
Jedno jest pewne - takiej gliny się nie spodziewałem. Mała bruzda na glinie podcinała mi koła w mgnieniu oka. Wagowo nie miałem szans na wyrównanie do pionu.
Praktykuje non stop. Jak się nie przewrócę to się nie nauczę.
Jak widać ciągle się uczę :D Nie ustaję :-)

Offline Jaco

  • Hero
  • *****
  • Wiadomości: 564
  • Karma: +21/-5
Odp: Przejażdżka i Zakończenie Sezonu Czarnej Brygady
« Odpowiedź #9 dnia: Listopad 15, 2016, 06:58:09 pm »
Głaziu - gleby profeska! ;)
Trzeba kiedyś wypróbować trampka w wodzie do siodła ;)
Nie żebym Ci życzył ciągłej nauki ale jak coś to chętnie dołączę!!!

Offline Glazio

  • Administrator
  • Hero
  • *****
  • Wiadomości: 3 041
  • Karma: +48/-3
Odp: Przejażdżka i Zakończenie Sezonu Czarnej Brygady
« Odpowiedź #10 dnia: Listopad 15, 2016, 07:54:14 pm »
Jaco - próby w wodzie coraz bardziej mnie kręcą. Niestety ujęcie powietrza nad lewym cylindrem wyklucza ten motocykl od głębszych przepraw. W przedłużki bawić się nie będę :D

Gleby (wszystkie w glinianych koleinach) - jedna tak podcięta przez mikro koleinę, że nie zdążyłem zareagować i razem z moto zaliczyłem glinianego ślizga. Przy dwóch stawałem na proste nogi - waga podciętego motocykla wybitego z kierunku jazdy niestety nie do wyprowadzenia wagowego przez moją osobę.

Nauka - oby jak najdłuższa. Kto ogląda filmy wyczynowców musi wiedzieć, że mega triki często kończą się niepowodzeniem. Te udane służą do pokazywania w późniejszych ujęciach filmowych.

To bardzo podobne do tego co skomentowałem na jednym filmiku na FB z mega podjazdami:
Patrząc na to ujęcie, wiedząc że kamera spłaszcza, widzę, że ten odcinek jest dość długi i stromy. Jak stromy ? Świadczy o tym spadający dość sprawnie w dół stoku kamyczek. Na Africe nawet na dobrych oponach bardzo trudne. Trudność podyktowana lawirowaniem pomiędzy drzewami, gdzie taką masę po zbytnim odchyleniu od pionu trudno przywrócić do pozycji nadającej się do dalszej jazdy. Waga robi swoje.

To dotyczyło lżejszej Africa Twin. Cięższy GS to jeszcze większa masa.

W skrócie - fajnie odkrywać coś nowego :D

Offline arturlubaczow

  • Starszy użytkownik
  • ****
  • Wiadomości: 434
  • Karma: +17/-11
Odp: Przejażdżka i Zakończenie Sezonu Czarnej Brygady
« Odpowiedź #11 dnia: Listopad 15, 2016, 07:58:43 pm »
Fajne ujęcia aż ślinka leci na taką jazdę.  :D
Art

Offline zaba

  • Młodszy użytkownik
  • **
  • Wiadomości: 53
  • Karma: +1/-0
Odp: Przejażdżka i Zakończenie Sezonu Czarnej Brygady
« Odpowiedź #12 dnia: Listopad 18, 2016, 06:12:50 pm »
Jako uzupełnienie do fajnej relacji jeszcze parę fotek ode mnie:

https://get.google.com/albumarchive/115301016836166382375/album/AF1QipPKmhD0rS7zHKHLKwH7W5lHnPO6j7bAhROhpqE_ [nofollow]
« Ostatnia zmiana: Listopad 18, 2016, 10:34:51 pm wysłana przez zaba »

Offline Glazio

  • Administrator
  • Hero
  • *****
  • Wiadomości: 3 041
  • Karma: +48/-3
Odp: Przejażdżka i Zakończenie Sezonu Czarnej Brygady
« Odpowiedź #13 dnia: Listopad 18, 2016, 08:37:01 pm »
Jako uzupełnienie do fajnej relacji jeszcze parę fotek ode mnie:

https://photos.google.com/album/AF1QipPKmhD0rS7zHKHLKwH7W5lHnPO6j7bAhROhpqE_ [nofollow]

Hmm - mnie nie przenosi do zdjęć. A szkoda, chętnie bym przeglądnął :D
Może sprawdź i podmień ów link.

Offline zaba

  • Młodszy użytkownik
  • **
  • Wiadomości: 53
  • Karma: +1/-0
Odp: Przejażdżka i Zakończenie Sezonu Czarnej Brygady
« Odpowiedź #14 dnia: Listopad 18, 2016, 10:37:32 pm »
podmieniony

Tak na marginesie to picasaweb bardziej mi odpowiadała niż ta nowa wersja albumów google.

 

Sitemap 1 2 3 4 5 6 7 8 9 10 11 12 13 14 15 16