Orłem w tym temacie nie jestem jednak mam jakieś własne spostrzeżenia i nasłuchałem się trochę porad.
Zacznę od porad jakie sam kiedyś słuchałem.
1. Dwusuw (małe pojemności poniżej 400 ccm) - lekki, mocny w stosunku do pojemności i można się sporo nauczyć, o ile planuje się jeździć wyłącznie w terenie. Krótkie przebiegi asfaltowe lub równej drogi w trasie odstaje od większych i mocniejszych.
2. Czterosuw (powyżej 350/400 ccm) - mocne i jeszcze mocniejsze wraz ze wzrostem pojemności. Wraz z nią wzrasta waga sprzętu a co za tym idzie staje się trudniejszy i niebezpieczniejszy do nauki.
Teraz ode mnie.
Początki to upadki. Jak się nie przewrócisz, to się nie nauczysz. Do takich wyczynów najlepsze są lżejsze sprzęty spod których łatwo się wydostać. Sprawiają przy tym mniej bólu i ewentualnych konsekwencji.
Mój pierwszy cross Yamaha Tenere 600 - 186 kg wagi to zdecydowanie za dużo w trudny teren, ale o tym za chwilę.
Druga przygoda z crossem to KTM (chyba) 690 Adventure - 188 kg wagi, czyli podobna
- przykładowa relacja z wyjazdu .
Trzecia przygoda z crossem to poszukiwania dużo lżejszego sprzętu. Zakupiłem przypadkowo BMW G450X. Szatan w porównaniu do poprzednich sprzętów. Do tego waga 125 kg pozwalała na zdecydowanie inne poczynania
- przykładowa relacja . Poczułem się niczym na rowerze ale z ostrym jadem. Przeraziłem się jego mocy w terenie i jego możliwości. Szybko przywykłem i w miesiąc nauczyłem się znacznie więcej niż w poprzednich latach. Oczywiście nie obyło się bez upadków.
Teraz o wadze.
Doceniłem jego lekkość. Upadek w terenie to każdorazowe podnoszenie.
1x, 2x, 3x, 4x, 5x podnoszenie np. 186 kg daje 930 kg
1x, 2x, 3x, 4x, 5x podnoszenie np. 125kg daje 625 kg
to daje olbrzymią różnicę dodając fakt, że jazda w terenie dodatkowo eksploatuje nasze mięśnie i zmagazynowaną energię. Im trudniejszy teren tym szybsza eksploatacja. Dodając podnoszenie sprzętu, to ogromna strata energii.
To sprawia mniejszą koncentracją, powodując lawinowo pojawiające się kolejne błędy. W końcu puchniemy. Brak sił. Można to porównać do reklamy baterii Duaracel.
Dostępność i ceny części.
Można zaoszczędzić przy zakupie sprzętu ale dostępność i ceny części szybko sprowadzają na ziemię.
Warto to mieć na uwadze podsumowując upatrzone sprzęty. To taki dodatek na zakończenie, choć nie wszystkich interesuje.
Moto Cross to mało ekonomiczna turystyka motocyklowa ale dająca poważny zastrzyk zdobytych umiejętności o ile postęp idzie razem z głową.
Mimo poprzednich 180 kg +
na lekkim zaczynałem tak :-)
- pierwsza jazda >>>- Roztocze Off Road >>> - jeździłem z lepszymi :-)
- Przejażdżka crossem - styczeń 2016 >>>- Walentynkowy CROSS 2016 >>>To tak na krótko. Może temat się rozwinie
