Aktualności: W związku obecnie obowiązującymi przepisami RODO prosimy o zapoznanie się z Polityka prywatności i Polityką cookies pod adresem https://www.radiator-mototurystyka.pl/polityka-prywatnosci/
Kwiecień 14, 2021, 06:34:01 am


Autor Wątek: Turcja 2012  (Przeczytany 4937 razy)

Offline sothis

  • Młodszy użytkownik
  • **
  • Wiadomości: 36
  • Karma: +0/-0
Odp: Turcja 2012
« Odpowiedź #15 dnia: Luty 07, 2016, 04:06:55 pm »
Rzecz jasna Alanyę- siedlisko turystów omijam szerokim łukiem i wyruszam w kierunku Side. Na miejscu znajduje się świetnie zachowany teatr, a obok promenada prowadząca do wybrzeża. Zachęcony brakiem reakcji Polis, wjeżdżam między turystów i wyglądam zapewne jak kowboj na Krupówkach. Moja Yamaszka jest już zdrowo brudna, podobnie jak jej właściciel. Kompletnie tym nie zrażony, z otwartą przyłbicą patrzę głęboko w oczy kolejnym mijanym turystom. Nagle za swoimi plecami słyszę „[słowo niecenzuralne] Polak”- nawet tutaj…  Niestety na końcu nie znajduję campingu, a na plaży nijak mogę się rozbić. Szukam dalej i nieopodal znajduję fantastycznie miejsce. Hotel z basenem, dostęp do morza, duuuuużo trawy pod namiot, sami Turcy i jedna Belgijka z psem. Pani z siwymi włosami, gdy usłyszała, że jest chora na nowotwór, postanowiła po leczeniu wyruszyć w podróż życia. Zabrała psiaka i w drogę. Akurat w tym dniu spotkaliśmy się ponad 3000 km od swoich rodzinnych stron. Dzięki uprzejmości młodego rodzeństwa przerzuciłem cześć zdjęć na pendrive i mogłem dalej bawić się w fotoreportera.



Dzień zacząłem od kraksy a zakończyłem pięknym zachodem słońca i nowymi znajomymi :)

Po tygodniu w trasie postanowiłem zrobić sobie dzień przerwy. Ruszyłem do ruin zamku w Anammur. Niestety po drodze „przyczepiła” się do samotnego Polaka Polis wraz z bilecikiem na kwotę 154 TL. Co ciekawe brakowało mi raptem 1 km do kolejnej magicznej bariery taryfowej :D Cóż po tym przykrym doświadczeniu spotkała mnie miła niespodzianka w postaci dwóch motocyklistów- Mehmeta i Guzę, którzy wracali z rajdu motocyklowego TRANS Anatolian. Zatrzymaliśmy się wspólnie na herbatę na campingu Paradise, który sąsiaduje z zamkiem w Anamur. Chłopcy obdarowali mnie mnóstwem słodyczy i czapką z rajdu. Dodatkowo miałem przyjemność przejechać się GSem- dziewicza podróż- oraz wysłuchać opowieści o wycieczkach do Syrii i zwiedzaniu Damaszku. Moja wycieczka miała zahaczyć o ten kraj, ale 2012 rok przyniósł zaostrzenie konfliktu i musiałem z tego etapu zrezygnować. Po wspólnym leniuchowaniu na plaży, Mehmet i Guza ruszyli w kierunku domu, a ja leniuchowałem wśród gniazd żółwi morskich, które akurat w Anamur składają gromadnie jajka. Najlepszy zachód i wschód słońca. To był mój ostatni dzionek przy morzu Śródziemnym.










Opalanie po turecku  ;)

Niestety żaden żółw nie chciał wyjść...





Dzięki chłopakom otrzymałem całą górę słodyczy, mapę i suwenira w postaci czapki.

Zamek w Anamur









Zachody i wschody słońca w takich miejscach należy przeżywać we dwoje  ;)











« Ostatnia zmiana: Marzec 06, 2016, 11:41:54 am wysłana przez sothis »

Offline sothis

  • Młodszy użytkownik
  • **
  • Wiadomości: 36
  • Karma: +0/-0
Odp: Turcja 2012
« Odpowiedź #16 dnia: Luty 07, 2016, 04:32:19 pm »
Chłopcy przekonali mnie do zmiany planów. Odrzuciłem pierwotną trasę w kierunku Adany i ruszyłem na Wyżynę Anatolijską . Zerkając na podarowaną mi mapę w Aydincik odbiłem na północ. To był strzał w dziesiątkę. Drogi wiły się górskimi zakrętasami, po kilku kilometrach zniknęło wybrzeże a pojawił się interior- zachwycający widok Anatolii! Rewelacyjny krajobraz towarzyszył mi aż do Karaman. Później odbiłem w kierunku Eregli i poczułem się jak w westernie. Dookoła teren półpustynny z mnóstwem bydła. W połowie drogi, gnany doświadczeniem, zatrzymałem się przy barze, którego parking roił się od tirów. Lepszej wołowiny nie jadłem!






















Przed samym Eregli, na prostej kończącej się gdzieś za horyzontem, kilkukrotnie wyprzedzał mnie szaleniec na motocyklu, wiozący z tyłu pasażera. W jednej z małych miejscowości podjechał do mnie, i czystą polszczyzną powiedział- „ Cześć Bartosz, jesteś tutaj bardzo znany”. Prawie spadłem z motoru. Widząc moje zdziwienie, a może nawet przerażenie, młody powiedział już po angielsku, że jego brat ma żonę polkę- Weronikę. Jej brat, który ich odwiedza ma na imię Bartosz! Gdy  powiedziałem, że jesteśmy imiennikami podobny grymas twarzy widniał u niego co u mnie przed pięcioma minutami! Taki zbieg okoliczności tylko w Turcji.







Kolejnym punktem było miasto w wąwozie usytuowane w Ihlarze. Głęboko na dole mój organizm miał okazję nieco się schłodzić.
Kanion ma 15 kilometrów, wzniesiono w nim ponad 100 kościołów.
































« Ostatnia zmiana: Marzec 06, 2016, 11:47:58 am wysłana przez sothis »

Offline sothis

  • Młodszy użytkownik
  • **
  • Wiadomości: 36
  • Karma: +0/-0
Odp: Turcja 2012
« Odpowiedź #17 dnia: Luty 07, 2016, 04:49:02 pm »
Cała centralna Anatolia usiana jest wykutymi w skale domami. Spora cześć z nich w dalszym ciągu służy ludziom i zwierzętom jako schronienie przed palącym słońcem.












Wieczór to Goreme. Niestety w podróży w pojedynkę nie jest to gwóźdź programu. Same zakochane parki, a ja swojego gołąbka zostawiłem w Polsce. Po zwiedzaniu idę spać, bo rano czekał mnie specjalny pokaz. Rzecz jasna mam na myśli start setek balonów, z których za 100 euro można podziwiać wschód słońca pośród ukrytych w skałach domostw. Camping Diriki= kłopoty i poszukiwanie butów, które spodobały się psiakowi sąsiada ;D


















« Ostatnia zmiana: Marzec 06, 2016, 11:51:04 am wysłana przez sothis »

Offline sothis

  • Młodszy użytkownik
  • **
  • Wiadomości: 36
  • Karma: +0/-0
Odp: Turcja 2012
« Odpowiedź #18 dnia: Luty 07, 2016, 04:51:12 pm »
Ze względu na mandat, który otrzymałem dwa dni wcześniej, musiałem nieco skrócić moją podróż. Postanowiłem ruszyć do Adampola nieco szybciej. Odbiłem w kierunku autostrady i za radą moich kolegów motocyklistów przy bramkach poprosiłem o kartę dla motoru. Facet zdziwiony mówi, że takowej nie ma. Byłem na to przygotowany, więc ponawiam prośbę. Po 10 minutach kasjer w zaparte, że nie ma, a towarzystwo w kolejce się denerwuje. Pomocy udzielił mi student, któremu wytłumaczyłem, że sami Turcy mi powiedzieli o istnieniu karty nr 6, tańszej dla motorków. Po kilkuminutowej kłótni pomiędzy autochtonami dostałem „spod lady” swoje trofeum. Po kilku godzinach, przed samym Istambułem, zjechałem z autostrady i się zgubiłem. Drogi do Adampola-Polonezkoy szukałem ponad dwie godziny, aż nagle ujrzałem kobietę z wózkiem. Nie byłoby w tym nic dziwnego, gdyby nie fakt, że była rasową blondynką. Byłem na miejscu :)




Szybki poczęstunek herbatą, opowieść skąd się wzięła w polskiej wiosce pod Istambułem i telefon do Pana Antoniego Wilkoszewskiego- wójta wsi. Cóż dalej nie piszę, bo obowiązuje mnie klauzula poufności, ale zdecydowanie warto odwiedzić Adampol i Pana Antoniego. Świetnie spędzone popołudnie, suto zastawiony wieczorny stół i smaczne śniadanie. Pan Antoni na drugi dzień poprowadził mnie krętymi drogami niemalże pod sam most Galata. Pożegnanie i prośba o odwiedziny.


Dlaczego Polacy wybrali akurat to miejsce na założenie wsi. Odpowiedzi udzieli poniższe zdjęcie :)




Pensjonat Pana Antoniego.


Niezwykłe emocje towarzyszą każdemu, kto pojawi się w tej miejscowości.
































W dalszej części dawna stolica Cesarstwa Wschodniorzymskiego :)
« Ostatnia zmiana: Marzec 06, 2016, 11:55:29 am wysłana przez sothis »

Offline Glazio

  • Administrator
  • Hero
  • *****
  • Wiadomości: 3 066
  • Karma: +48/-3
Odp: Turcja 2012
« Odpowiedź #19 dnia: Luty 08, 2016, 09:13:17 pm »
Ładnie - nam mandacik też zweryfikował plany. Okroił nas o jeden konkretny punkt podróży. Rejon ten sam ale w tym roku 2012 pierwszy raz widziałem tyle policji polującej na zagranicznych turystów.
Kryzys finansowy = łatanie dziury $.

Offline sothis

  • Młodszy użytkownik
  • **
  • Wiadomości: 36
  • Karma: +0/-0
Odp: Turcja 2012
« Odpowiedź #20 dnia: Marzec 03, 2016, 10:47:20 pm »
Niestety nadszedł ostatni z etapów mojej tureckiej eskapady. Na to miasto pozostawiłem sobie zaledwie jedną dobę. Jeżeli ktoś już miał okazję pojawić się w dawnej stolicy Cesarstwa, Imperium Otomańskiego to wie, że to ledwie tchnienie. Swoje postanowiłem wykorzystać jak najintensywniej, ale nie obyło się bez przygód  :)







Dzięki uprzejmości Pana Antoniego nie musiałem kluczyć po zatłoczonych przedmieściach Istambułu. Mój gospodarz doprowadził mnie pod główną arterię miasta, które robi piorunujące wrażenie. Sama jazda po drogach dojazdowych jest tylko słabą namiastką dantejskiego piekła, które czeka w centrum. Niestety ze względu na coraz mniejsze środki musiałem poszukać taniego lokum czyt. pola namiotowego. Po czterech godzinach jeżdżenia nie znalazłem żadnego miejsca kempingowego. Śpieszę z wyjaśnieniami. Nie pojechałem do prawie 15 milionowego miasta bez planu. Wcześniej na mapie zaznaczyłem sobie odpowiednie lokalizacje. Najzwyczajniej w świecie w dniu mojego przyjazdu wszystkie pola namiotowe postanowiły gdzieś disappear  ;) Lekka nerwówa, telefon do przyjaciela i wracam do Złotego Rogu. Przy samym nabrzeżu znajduje się parking boiska ze sztuczną nawierzchnią- nasz Orlik tylko pełnowymiarowy. Całość skrzętnie zamaskowana siatką, która chroni przejeżdżające samochody przed piłkami. Od chłopaków dowiaduję się, że ze względu na dużą ilość nielegalnych imigrantów z Afryki, władze miasta zabroniły rozbijania namiotów tym samym pola namiotowe poznikały. Na parkingu stoi kilka camperów więc lecę do szatni i za 10 dolców "wynajmuję" kwaterę dla siebie  ;D
Kolejne godziny spędzam na zwiedzaniu samego Istambułu...







Hagia Sofia












































Widok na Błękitny Meczet












« Ostatnia zmiana: Marzec 06, 2016, 12:03:08 pm wysłana przez sothis »

Offline sothis

  • Młodszy użytkownik
  • **
  • Wiadomości: 36
  • Karma: +0/-0
Odp: Turcja 2012
« Odpowiedź #21 dnia: Marzec 03, 2016, 10:55:30 pm »
W drodze do Błękitnego Meczetu.














Piesze wędrówki Roberta Makłowicza 8)





























« Ostatnia zmiana: Marzec 06, 2016, 12:10:06 pm wysłana przez sothis »

Offline sothis

  • Młodszy użytkownik
  • **
  • Wiadomości: 36
  • Karma: +0/-0
Odp: Turcja 2012
« Odpowiedź #22 dnia: Marzec 03, 2016, 11:07:37 pm »

Wreszcie postanowiłem zajrzeć do środka. Meczet nie był jedną z wielkich atrakcji turystycznych. Klimatyczny, z dużym Koranem w centralnej części. Mnóstwo naw z baldachimami, w których modlili się w samotności mężczyźni. Zapach w tym miejscu był nie do opisania- połączenie kadzidła ze sklepem z dywanami.






















Żeby była jasność- Gity też są w mieście muzułmańskim 8)



Miejsce występowania największej ilości naciągaczy na metr kwadratowy czyli Wielki Bazar.










« Ostatnia zmiana: Marzec 06, 2016, 12:14:16 pm wysłana przez sothis »

Offline sothis

  • Młodszy użytkownik
  • **
  • Wiadomości: 36
  • Karma: +0/-0
Odp: Turcja 2012
« Odpowiedź #23 dnia: Marzec 03, 2016, 11:07:57 pm »
Pod koniec dnia miałem okazję zademonstrować swoje nieprzeciętne umiejętności w gałę. Cóż po kilku akcjach kazali mi stanąć na bramce...




Po drzemce ruszyłem w kierunku domu. Po przejechaniu prawie dwóch tysięcy kilometrów jak zawsze wpadłem do mojego najmłodszego kierownika podróży  :)








The End!
« Ostatnia zmiana: Marzec 06, 2016, 12:15:44 pm wysłana przez sothis »

Offline Glazio

  • Administrator
  • Hero
  • *****
  • Wiadomości: 3 066
  • Karma: +48/-3
Odp: Turcja 2012
« Odpowiedź #24 dnia: Marzec 04, 2016, 08:10:05 am »
Szkoda, że nie widzę zdjęć z ostatniej części. Też to przechodziłem umieszczając zdjecia na Google. Nie mogłem załapać o co chodzi. Dopóki owe zdjęcia nie zostaną udostępnione w profilu na google+ jako publiczne, będą niewidoczne.
Mimo wszystko od czasu do czasu nadal miałem problemy i w końcu wróciłem do Picassa. Problemy z umieszczaniem zdjęć się skończyły - wystarczy tylko zaznaczyc ikonkę na dostepne publicznie.

Offline sothis

  • Młodszy użytkownik
  • **
  • Wiadomości: 36
  • Karma: +0/-0
Odp: Turcja 2012
« Odpowiedź #25 dnia: Marzec 04, 2016, 11:49:20 am »
Dopiero teraz zauważyłem, że zdjęcia postanowiła się schować... Cały album jest udostępniony. Poprzednie zdjęcia były widoczne, a teraz zniknęły. Coś pokombinuję. Pozostawiam link do całego albumu.

https://goo.gl/photos/ecSF1JvuS9PjDBsn9

Offline Glazio

  • Administrator
  • Hero
  • *****
  • Wiadomości: 3 066
  • Karma: +48/-3
Odp: Turcja 2012
« Odpowiedź #26 dnia: Marzec 04, 2016, 01:04:50 pm »
Poprzednie są z wyjątkiem:
« Odpowiedź #7 dnia: Luty 06, 2016, 05:19:15 pm »
« Odpowiedź #9 dnia: Luty 06, 2016, 05:53:45 pm »
« Odpowiedź #10 dnia: Luty 06, 2016, 06:04:22 pm »
« Odpowiedź #11 dnia: Luty 06, 2016, 06:31:55 pm »
« Odpowiedź #12 dnia: Luty 06, 2016, 06:32:29 pm »
których nie widziałem od początku.

Najlepsze jest to, że dziajając na swoim kompie widzę nawet po wylogowaniuz google i innych. Jacek czasami pisał lub mówił, że moich zdjęć brak. Tak jak napisałem wcześniej picassa i problem rozwiązany ;-) Przynajmniej u mnie. Oszczędzam czas. Na fb, google za częste zmiany i nigdy nic nie wiadomo jak to się zakończy. Wraz z nową stroną/osobnym serwerem zobaczymy co da się zrobić. Może stworzymy własny dysk do wrzucania zdjęć. To dopiero jeśli zajdzie taka potrzeba.

O ostatnich brakujących zdjęciach już napisałem ;-)
« Odpowiedź #20 dnia: Wczoraj o 10:47:20 pm »
« Odpowiedź #21 dnia: Wczoraj o 10:55:30 pm »
« Odpowiedź #22 dnia: Wczoraj o 11:07:37 pm »
« Odpowiedź #23 dnia: Wczoraj o 11:07:57 pm »

Mimo, że postawiłeś i udostępniłeś cały album trudno wyczuć, w czym tkwi owy problem związany z bramiem części zdjęć w niektórych postach.

Jakby nie było - świetna relacja ;-)

Musieliśmy się mijać, a drugi mandat również skrócił mój pobyt w Turcji. Minęliśmy Pamukale >>>

Offline Wiatr w Polu

  • Starszy użytkownik
  • ****
  • Wiadomości: 367
  • Karma: +9/-5
Odp: Turcja 2012
« Odpowiedź #27 dnia: Marzec 04, 2016, 04:26:02 pm »
Ja w ogóle żadnych zdjęć nie widzę, ale relacja super :)

Offline Glazio

  • Administrator
  • Hero
  • *****
  • Wiadomości: 3 066
  • Karma: +48/-3
Odp: Turcja 2012
« Odpowiedź #28 dnia: Marzec 04, 2016, 04:34:51 pm »
Ja w ogóle żadnych zdjęć nie widzę, ale relacja super :)

Faktycznie - teraz wszystkie zniknęły.

Offline sothis

  • Młodszy użytkownik
  • **
  • Wiadomości: 36
  • Karma: +0/-0
Odp: Turcja 2012
« Odpowiedź #29 dnia: Marzec 06, 2016, 12:16:31 pm »
Uff chyba będzie działać ;D A teraz czas wykorzystać świetną pogodę za oknem!