Rozpoczęcie sezonu motocyklowego. Motocykliści na Jasnej Górze. Relacja Wiatra Było tak… Ja, Czoko z Agnieszką i Dominik (Donki-Tonki) spotkaliśmy się przed 10 na BP za Jarosławiem. Szadołka Czoko świeżo po synchronizacji – z gaźników strzela po każdym odjęciu gazu. Po powrocie idzie do reklamacji, ale teraz trochę się boimy, żeby mu tłoków przez rury wydechowe…
Wystawa motocykli Zabytkowych – Zamość 2011
Wystawa motocykli Zabytkowych – Zamość 2011 Dzień zaczął się niezbyt ciekawie. Chociaż wstałem wcześnie rano, nie mogłem się wyrobić z ogarnięciem motocykli i zapakowaniem ich na pożyczoną przyczepkę. Z pomocą Santosa i Bałaja załadowałem Harleya i Shl’kę no i w drogę. Żaba już czekał w Narolu, skąd pojechaliśmy na trzy auta tj. Żaba z Indianam…
Po relacji o relacji „Nasze Wyprawy Motocyklowe”
Po relacji o relacji „Nasze Wyprawy Motocyklowe” Chcieliśmy podziękować wszystkim za tak liczne przybycie. Nie spodziewaliśmy się aż takiej frekwencji, więc byliśmy mile zaskoczeni. Mamy nadzieję, że Wam się podobało. Przepraszamy za „typów z 6 rzędu”. Nie byliśmy w stanie przewidzieć ich zachowania, które utrudniło zainteresowanym oglądanie filmu i zadawanie pytań. Jesteśmy przekonani, że mimo…
Custom Festival 2011 – impreza godna polecenia
Wyniki Custom Festival. Eliminacje Mistrzostw Europy Centralnej. 12-13 lutego 2011. Katowice “SPODEK” Decyzja o wyjeździe na tą imprezę została podjęta dość spontanicznie, szybkie info o zlocie i zebranie ekipy: ja „irbit, Żaba, Zdziszek i Fidel – ustawka w Lubaczowie o 6 rano i jazda w drogę świeżo remontowaną Vectrą Ryśka. Nie był to pierwszy wypad…
Pogrzeb naszego kolegi Adama
Zmarł nasz kolega motocyklista Adam lat 26. Większość z nas poznała go na różnych imprezach. Niestety przyszedł czas smutnego a zarazem ostatniego pożegnania. Towarzyszmy mu w tej ostatniej drodze. Pokój jego duszy[*] Pogrzeb 09.10.2010 r. (sobota) o godzinie 15.00 w kościele parafialnym w Krowicy Samej. Spotykamy się na motocyklach na parkingu pod MDK Lubaczów. Wyjazd…
I po imprezie w Szałasie
Pogoda od dłuższego czasu nie była tak wyśmienita stąd też na imprezie gościło wiele osób – znanych i mniej nam znanych. W czwartek i piątek deszcz skutecznie odstraszył nawet najbardziej wprawionych w bojach motocyklistów. Jednak w sobotę musieliśmy się podzielić na dwie grupy. Pierwsza ciągle czuwała w szałasie a druga wyruszyła w trasę po Roztoczu….






