V edycja Nasze Wyprawy Motocyklowe już za nami
Filmy, Nowinki motocyklowe, Wyprawy motocyklowe, Zloty / Imprezy

V edycja Nasze Wyprawy Motocyklowe już za nami

IMG_7914Piąta edycja „Nasze wyprawy motocyklowe” już za nami. Wszystkim prezentującym DZIĘKUJEMY za przybycie i uświetnienie spotkań motocyklowych. To Wasza obecność za każdym razem sprawia, że impreza jest jedyna w swoim rodzaju i niepowtarzalna. To właśnie Wy ożywiacie ją, dajecie cząstkę siebie i sprawiacie, że ludzie chcą wracać „po jeszcze”.  Dziękujemy również publiczności, która i w tym roku nie zawiodła. Cieszymy się, że tak wiele osób podziela naszą pasję i zainteresowania. A zaczęło się zupełnie skromnie pięć lat temu …>>>

IMG_7978OPINIE O IMPREZIE – jak było?
ARES – forum P2K
„Świetna impreza. Super prezentacje i bardzo fajne miejsce. Dziś do ok 22-23 (tj. 27 II 2015-przypadłość redakcji) wiec jeszcze warto zajrzeć. Szacunek dla Organizatorów”.
JacekJ – forum f650gs
„Wpadłem dzisiaj na chwilę, spotkałem Agatę, co mnie bardzo ucieszyło, popatrzyłem na slajdowisko z wyjazdu do Magadanu, zjadłem żurek z naszą IMG_7974koleżanką i pojechałem do domu, żeby nie wracać po ciemku. Super pogoda na taką przejażdżkę, a Roztocze jak zawsze przepiękne. Za rok szykuję się na całego i polecam imprezę pozostałym forumowiczom. Bardzo fajna organizacja, ładne miejsce, ciekawi ludzie itd.”.
Edyta – facebook
„Kolejne, piąte ‘Nasze Wyprawy motocyklowe’ oczywiście nas nie zawiodły. Siedem niezwykłych, niemalże profesjonalnych, a już na pewno bardzo, bardzo interesujących prezentacji pozwoliło nam spędzić bardzo miło weekend w IMG_7892świetnym towarzystwie. Nowe miejsce spotkania również miało swoje pozytywne znaczenie – swoboda, dużo czasu na spotkania i pogaduchy. Atmosfera motocyklowa udzielała się wszystkim, zwłaszcza, że nadchodzi już ten czas, na który wszyscy czekamy – wiosna ! Osobiście mi, jako kobiecie-motocyklistce w pierwszej kolejności bardzo podobały się oczywiście wyprawy kobiet tj. Agaty do Afryki i Rene do Islandii. Zazdrość? Nie, to nie zazdrość, tylko wielki podziw i szacun. W żaden sposób nie wyobrażam sobie siebie w takich wyprawach, natomiast z wielką przyjemnością mogę podziwiać naszych IMG_7956podróżników-motocyklistów.
„(…)Dziękuję wszystkim, którzy przyczynili się do przygotowania świetnego spotkania, oczywiście w szczególności Pawłowi i Tamarze, dziękuje również wszystkim moim znajomym za wspólnie miło spędzony czas. Pozdrawiam i do zobaczenia w trasie”.”
Wiatr w Polu – forum Radiator Mototurystyka
„Prezentacjom towarzyszyła wystawa motocykli, z których jeden był szczególnie podziwiany – „wytatuowany” motocykl Game Over Cycles. Powiem krótko: Moim IMG_8100zdaniem, to dzieło sztuki. Co prawda nie znam się na sztuce, ale motocykl tak świetnie skomponowany, że zarówno całość cieszyła oko swoją harmonią i smakiem, jak i każdy, choćby najmniejszy, element. Kto się ze mną nie zgadza, w tego pierwszy rzucę kamieniem. (…) Tak sobie myślę, że przeniesienie imprezy do Rudy Różanieckiej było dobrym pomysłem. Więcej miejsca, więcej przestrzeni, klimat nie taki „MDK-owski”. Zresztą z roku na rok uczestników coraz więcej. Atmosfera „bardzo motocyklowa”. W większości się znamy, dobrze rozumiemy. Podróżnikom może zazdrościmy, a może tylko (jak ja) podziwiamy. IMG_8233Gratuluję i dziękuję organizatorom. (…) Na koniec przysłowiowa łyżka dziegciu do tej „beczki miodu”… Otóż jest jedna rzecz, która mi się nie podobała, wkurzała mnie i w ogóle zaburzała odbiór prezentacji i w dodatku rujnowała psychikę. I to należy koniecznie na przyszłość zmienić. Chodzi o motocykle. Należy kategorycznie zabronić przyjeżdżania na imprezę motocyklami. No bo wyobraźcie sobie. Jadę jak ten emeryt „polówką” (nawet nie swoją, tylko żony), a tu coś koło mnie robi wrrrrrr. Potem jeszcze raz i jeszcze – trzy motocykle. Widzę je jeszcze przez parę sekund, jak jeden po drugim idealnie składają się w IMG_8117zakręt… i tyle. A serce krwawi. Bo w garażu stoją dwie gotowe do sezonu maszyny, a „emeryt” się puszką wybrał. Otóż w przyszłości należy stanowczo tego zabronić (uśmiech). Pozdrawiam.”
TO NIE KONIEC DROGI – facebook
„W sobotę reprezentacja NIELICZNA ale była na FESTIWALU NASZE WYPRAWY MOTOCYKLOWE. Film TO NIE KONIEC DROGI miał tam pokaz i brawa chyba były spore nawet bardzo. Teraz mogę powiedzieć że się opłacało, że koszta poniesione się zwracają … nie materialnie ale duchowo. Ludzie dostrzegli IMG_8193problem i rozmawiali o tym …. Był śmiech, było wzruszenie i pytania. TO JEST TO O CO WALCZYLIŚMY!!!! Wszystkim, którzy nie mieli wiary i wiedzy że się uda. FIGA Z MAKIEM NA TO”.
Moto Project Freedom – facebook
„Piąta edycja Naszych Wypraw Motocyklowych w Rudzie Różanieckiej za nami. Byliśmy tam pierwszy raz ale na pewno będziemy wracali co roku – tak nam się podobało!
Genialna atmosfera, ciekawe i inspirujące relacje z wypraw, mnóstwo IMG_8240pretekstów do ciekawych rozmów oraz smaczny karp z pobliskiego stawu na długo zapadną nam w pamięci.
Ogromna w tym zasługa wspaniałych organizatorów – Tamary i Pawła. Jeszcze raz wielkie dzięki i do zobaczenia!
Przy okazji polecamy portal Pawła traktujący o wyprawach motocyklowych https://www.facebook.com/radiator.turystyka.motocyklowa?ref=hl

IMG_7954101_Droga_WolnaRadiator o prezentacji „ Droga Wolna”
Znana w całej Polsce ekipa podróżników i filmowców właśnie na imprezie V Nasze Wyprawy Motocyklowe pojawiła się po raz pierwszy w komplecie (Tomasz Johnny Mielcarz, Grzesiek Ruzik, Jarek Szablewski i Piotr Bojko). Chłopaki pokazali  dobre i wrażliwe kino motocyklowe, a ich profesjonalizm doceniła publiczność nagradzając gromkimi brawami. Wydobywanie motocykla z błota czy poważne rozważania o tym co dobre i złe – tak naprawdę wszystko w naszym życiu wpływa na postrzeganie świata. Nie IMG_7973umknęło nam, ze chłopakom podczas wyjazdu towarzyszyły  różne emocje.  Spotkali szczęśliwych i obojętnych, złych i dobrych ludzi, widzieli biedę i dostatek. Próbowali sami sobie odpowiedzieć na wiele nurtujących pytań. Nie spodziewaliśmy się, że zostaną do końca naszej imprezy, a jednak… Spodobał im się klimat i obiecali, że przyjadą za rok na kolejną edycję. Ekipa Freedom wyjechała jako jedna z ostatnich, co odbieramy jako komplement. W drodze powrotnej zdążyli się jeszcze  zachwycić naszym pięknym Roztoczem i pobliskimi Szumami nad Tanwią. Możliwe, że wrócą tu już IMG_8179niebawem na majową „Imprezę w Szałasie” (tak było rok wcześniej >>>). Kto wie, może poznawanie Roztocza będzie  kolejnym etapem  Drogi Wolnej …
Edyta – facebook
„Droga wolna – Jarek, Grzegorz, Tomek, wyprawa do Azji. Profesjonalna prezentacja filmowa. Eksplorowanie niezwykłych, mało, a czasem w ogóle nieznanych miejsc wymaga wielkich umiejętności. Dziesięć tysięcy kilometrów to naprawdę nie jest mało. Wyczerpująca, ale fascynująca wyprawa.”
Wiatr w Polu – forum Radiator-Mototurystyka
„Droga wolna – tytuł doskonale oddaje przesłanie zawarte w tym filmie, które jest mi też niezwykle bliskie (jak chyba każdemu motocykliście). Film przypominał  swoja konwencją telewizyjny reportaż był profesjonalnie nakręcony i zmontowany. (Tu mała uwaga: Byłem na wszystkich edycjach „Wypraw” i zauważam, że jeśli chodzi o poziom filmów i relacji, co roku poprzeczka idzie w górę).”

IMG_8046Radiator o prezentacji „Afryka Zachodnia 2015” – Agata Lange

V Nasze Wyprawy Motocyklowa - motocyklowa impreza pokoleń
V Nasze Wyprawy Motocyklowa – motocyklowa impreza pokoleń

Obecność Agaty do samego końca stała pod dużym znakiem zapytania. W pierwszej wersji na imprezę miał przyjechać jej współtowarzysz podróży, ale niestety nie dał rady. Agata miała więc bardzo trudne zadanie – w dwa dni musiała dojść do ładu z całym materiałem z wyjazdu. Na pewno nie była to łatwa sprawa! 25 lutego o 19:21 Agata napisała:
„Hmmm… jak dzisiaj załatwię sprawy domowe i ugotuję sobie żarcie na dwa dni 😉 jutro odpuszczę trening i będę sortować zdjęcia a w piątek się zerwę z roboty to dam radę….Jessu czemu na wszystko brakuje czasu… Dobra, jakoś to ogarnę. Możesz mnie potwierdzić”.
Tak więc panie i panowie wielkie słowa uznania należą się naszej koleżance Agacie za ekspresowe przygotowanie prezentacji, która trwała do późnych godzin nocnych, zgromadziła sporą publiczność i wszystkim

V Nasze Wyprawy Motocyklowa - motocyklowa impreza pokoleń
V Nasze Wyprawy Motocyklowa – motocyklowa impreza pokoleń

przypadła do gustu. Brawo za odwagę i pasję podróżowania!
Edyta – facebook
„Agata – choć kilkakrotnie zapewniała widzów, że jazda była nudna, przedstawiła wręcz coś zupełnie przeciwnego. Wyprawa była bardzo trudna, wymagała wielkich umiejętności, odwagi i wytrwałości. Chwilami było nawet groźnie. A ten piach wszędzie, szkoda gadać, nie do ogarnięcia .”
Wiatr w Polu – forum Radiator Mototurystka
„Druga prezentacja, to podróż motocyklowa do Afryki Zachodniej. Wyprawa najeżona wieloma przygodami i niebezpieczeństwami nie mogła nie zrobić wrażenia, a wojenne warunki Mali przysporzyły nawet dreszczyku grozy (nie będę opowiadał – kto nie był, niech żałuje!”

.

IMG_8088Radiator o prezentacji „MotoMagadan 2014”
1.Mapka-MagadanTa prezentacja miała dwa emocjonujące wątki. Jeden właściwie niezbyt przyjemny toczył się na naszym forum niemal od początku podróży Konrada. Kwitujemy to następująco: co nas nie zabije to nas wzmocni. I ten drugi dotyczący drogi, przeżyć, pozytywnych emocji i przyjemności płynącej z podróżowania motocyklem w nieznane. Trudna, wymagająca i długa wyprawa przez Azję dostarczyła Konradowi pozytywnych wrażeń i niesamowitych przygód ale nie oszczędziła mu chwil słabości, błędów i bólu. Nam Konrad kojarzy się z legendarnym feniksem, który mimo różnych przeciwności losu odrodził się i spełnił swoje marzenie o podróży.
Konrad – jesteś niesamowicie ciepłym człowiekiem, pozytywnie nastawionym do świata a wszelkie przeciwności losu traktujesz jako prztyczek od życia. Pokazałeś hart ducha, wytrwałość i siłę woli – chylimy czoło przed tysiącami przejechanych przez Ciebie kilometrów mimo złamanego obojczyka. Chwilowy wstręt do motocykli na szczęście już za Tobą, co zresztą udowodniłeś przyjeżdżając motocyklem na prezentację. Cieszymy się z Twojej obecności na imprezie, że Cię prawdziwie poznaliśmy!
Edyta – facebook
 „Magadan – spełnienie marzenia o wyprawie życia” – jak powiedziała  żona Kutka. Dwadzieścia pięć tysięcy kilometrów samotnej podróży, motocykl praktycznie wrak. Trud, śmiech przez łzy. Po powrocie do domu tzw. „motocyklowstręt” ale jednocześnie wielka satysfakcja…..”
Wiatr w Polu – forum Radiator Mototurystyka
„Drugi dzień zaczął się od morderczej wyprawy na Magadan i powiem Wam, że czytać o tym na forum, albo gdziekolwiek indziej, a słuchać człowieka, który to przeżył i tego doświadczył, to zupełnie inna sprawa.”

7500Radiator o prezentacji „To nie koniec drogi – wyprawa niepełnosprawnych motocyklistów 2014”
202_To_nie_koniec_drogiNiepełnosprawni motocykliści towarzyszą naszej imprezie już od drugiej edycji . Można więc powiedzieć, że jest to nasz stały punkt imprezy. To właśnie niepełnosprawni motocykliści udowadniają sobie, światu i innym, że można walczyć ze sobą i wygrać. Pokazują jak przeciwstawić się losowi, chwycić go mocno za gardło i wyszeptać mu sarkastycznie do ucha „To jeszcze nie koniec! Jeszcze z Tobą nie skończyłem, więc lepiej uważaj…”. Jest w Was siła, jest w Was moc. Odczuliśmy to wszyscy podczas Waszej prezentacji. Nie wiemy, czy zdajecie sobie sprawę jak wiele osób zainspirowaliście do podróżowania…
Edyta – facebook
„Kulawa Drużyna – podróż niepełnosprawnych motocyklistów do Rumuni. Życzyłabym, wielu „sprawnym” takiej sprawności jaką pokazali nam nasi podróżnicy. Ich niesprawność mija się z prawdą, jedynie ich fizyczność może o tym mówi, ale tak naprawdę to co mają w głowach i w sercach właśnie nam pokazali. Niewygoda, często ból, zmęczenie…. nie było takich niedogodności, które by ich zniechęciły, czy zawróciły z drogi, zwłaszcza kiedy w ich żyłach płynie benzyna zamiast krwi .”
Wiatr w Polu – forum Radiator Mototurystyka
„Dalej niesamowicie poruszający i pięknie zrobiony film „To nie koniec drogi”. Prezentacja spotkała się z największymi chyba brawami.”

IMG_8196Radiator o prezentacji „Planeta Islandia 2011”
203_Planeta_IslandiaRene jak zwykle zaskoczyła nas pozytywnie. Jej starannie przygotowany pokaz zdjęć, które przez kilka lat leżały w ukryciu zrobił wrażenie na publiczności i na nas. Dzięki Rene przenieśliśmy się na kilka chwil do magicznej krainy lawy, fiordów, wulkanów, gejzerów i lodowców.  Islandia Rene to kraj kontrastów, gdzie pustynne krajobrazy wkomponowują się doskonale w  soczystą zieleń roślinności. Po co jeździć po całym świecie jak wszystko można spotkać w jednym miejscu. Planeta Islandia Rene to prawdziwa Islandia, nie jakaś tam skomercjalizowana tandeta dla pseudo-turystów.
Wiele osób jeszcze w trakcie prezentacji zapragnęło przenieść się do „islandzkiej krainy skrajności”, gdzie letnie białe noce umożliwiają podziwianie wspaniałych krajobrazów całą dobę, a niedogodności dość chłodnego klimatu ogrzewają gorące źródła.
Edyta – facebook
„Rene – Islandia, kraina lodu, zmienna pogoda, zimno, ciepło, śnieg, deszcz, chyba tylko żabami nie rzucało, ale kto wie . Wynagrodzenie podróży to przepiękne widoki zwłaszcza gejzery i gorące źródła w których można było choć chwilę zapomnieć o trudach jazdy i odpocząć.
Wiatr w polu – forum Radiator-Mototurystyka
(…) „Planeta Islandia” – tu poza niezwykłymi przygodami i lokalnym kolorytem zapierające dech w piersiach widoki.”

DSC05786Radiator o prezentacji „Magic Moments w Nepalu 2014”
205_Magic_MomentsMagiczne momenty w Nepalu to wielowątkowa historia, która ubawiła setnie publiczność.  W wyprawie po najwyższych przełęczach wokół Annapurny wszystko było właściwie magiczne – jazda po kamieniach, błocie i rwących rzekach na zabytkowych Royalach,  opady deszczu i śniegu czy zabójcza bliskość cyklonu Hudhud. To właśnie ten cyklon był sprawcą ogromnej lawiny, która zeszła kilka dni po przejeździe ekipy w rejonie przełęczy Thorong La na popularnym szlaku trekkingowym wokół Annapurny i zabrała ze sobą wiele ofiar. Ekipa zdradziła publiczności, że Magic Moments to nazwa wysokoprocentowego napoju, który jak się okazało wielokrotnie ratował członków ekipy przed rewolucją żołądkową. Jedno jest pewne – to była morderczo trudna wyprawa , a oni przejechali ją z uśmiechem na ustach. Tak więc ekipo प्रणाम – co po polsku oznacza “Bądźcie pozdrowieni!”.
Edyta – facebook
„Nepal-Indie, wyprawa pełna niespodzianek, psucia się sprzętu jeżdżącego, przedstawiona z humorem przez Szwagra i Zarazę. Prawdę mówiąc ta wyprawa mnie przeraziła. Miejscówki jakoś nie bardzo kojarzyły mi się z jakimiś ludzkimi warunkami bytowymi dla ludzi. Choroba brudnych rąk zapewniona.”
Wiatr w Polu – forum Radiator Mototurystyka
„Całość zamykał film z podróży do Nepalu. W roli głównej „motocykle specjalnej troski” marki Royal Enfield i wesoła ekipa znana nam z wcześniejszych wypraw do Indii i na Saharę. Trudno się było nie pośmiać.”

DSCF3140Na koniec naszych wywodów prezentacja organizatorów imprezy
204_Do_kraju_smieci_mercedesow_bunkrow_i_klaksonowDo kraju śmieci, mercedesów, bunkrów i klaksonów 2014

W tym roku pokazaliśmy film i zdjęcia z zeszłorocznej wyprawy na Bałkany. W przeciągu pięciu lat Albania bardzo się zmieniła. Można powiedzieć, że ewoluowała na wyższy szczebel rozwoju i zasługuje w pełni na miano kraju pozytywnie nastawionego do turystów i podróżników. Śmieci ciągle są ale jest ich trochę mniej, a i mercedes – albański symbol dobrobytu i luksusu powoli znika z ulic. Bunkry, niegdyś niekwestionowana wizytówka Albanii również powoli zaczynają przechodzić do historii. Albańczycy zaczynają IMG_8131wstydzić się tej części historii swojego kraju i siłą rzeczy demontują je lub zasypują. Jedyne co jest pewne i niezmienne w Albanii to klaksony. Opowiadając o swojej wyprawie i prezentując materiał filmowo – zdjęciowy pokazaliśmy nasze życie na wyprawie od podszewki. Chcieliśmy się podzielić wspaniałymi wspomnieniami i przeżyciami. Czy nam wyszło – oceńcie sami.
Edyta – facebook
„Bałkańska przygoda NASZYCH GŁAZIÓW – brak słów, pasja, pasja i jeszcze raz pasja…..
W którymś momencie filmu zaczęliśmy się zastanawiać, czy Oni w ogóle przeżyli tę wyprawę. Jedynie wiedza o tym, że są dzisiaj tu i teraz dała nam oddychać spokojnie, ufff… chyba jednak przeżyli. Ten ekstremalny przejazd przez góry był wyczynem mistrzowskim. Tamara – przyznaj się, jak myłaś motocykl, to chyba bardziej Ci zależało na poszukaniu jakiegoś kawałka lusterka, prawda? Ale co tam, przy okazji motocykl był czysty.”
Wiatr w Polu – forum Radiator Mototurystyka
„Kolejna  była opowieść Głaziów, którą trochę już znałem, ale znowu – czytać, a słyszeć i zobaczyć, to dwie różne sprawy. Zwłaszcza piękne gleby widziane z pozycji kierowcy. Długo się zastanawiałem, dlaczego Głazie w trudnym terenie jeżdżą z odwróconymi do przodu lusterkami. Wyszło mi, że tu chodzi o to, żeby Tamara się w nich co chwilę nie przeglądała i nie dekoncentrowała (uśmiech).”

Co słuchaliśmy, oglądaliśmy – podziękowania

Liczymy na Wasze komentarze właśnie w tym miejscu. Nie trzymajcie ich dla siebie – podzielcie się z nami swoją opinią!

DO ZOBACZENIA w 2016 ROKU
Termin spotkania 26-28.02.2016 – zapowiedź >>>

Galeria zdjęć z imprezy na forum Radiator Mototurystyka >>>

DSC_0445

Podziękowania + prezentacje000_Plakat_VNWM
ZZ10IMG_8230

08/03/2015

O autorze

Glazio


5 komentarzy Do “V edycja Nasze Wyprawy Motocyklowe już za nami”

  1. Z roku na rok lepiej. Pierwsza dwódniówka.
    Nie wiem kto jest organizatorem ale jedno jest pewne – świetna robota, świetna impreza bez hotelowych postojów.
    Rewelacyjny klimat.
    Do zobaczenia wkrótce. Mam taką nadzieję, że będzie kolejna edycja.

  2. Piszę późno ale lepiej późno niż wcale.
    BYŁO ŚWIETNIE.
    Gratulacje dla organizatorów.

Dodaj komentarz

marzec 2024
P W Ś C P S N
 123
45678910
11121314151617
18192021222324
25262728293031
Reklama

MIEJSCE NA TWOJĄ REKLAMĘ

Redakcja
Radiator - Turystyka Motocyklowa
E: kontakt@radiator-mototurystyka.pl
W: www.radiator-mototurystyka.pl